Katalog wyszukanych haseł
Widzisz odpowiedzi znalezione dla słów: winiety Szwajcaria





Temat: slowacka winieta?


| ...czy wyjezdzając w sobote i wracajac w następną sobote przez słowacje
| mieszcze się w winiecie 7dniowej czy muszę wykupic miesieczną?

Policz :) Takie zadania to moje dziecko chyba w 2 klasie podstawówki
rozwiązywało :)
7 dni to 7 dni a nie "7 + 1"


niby tak, ale np. roczna winieta szwajcarska obejmuje 14 miesiecy od 1
grudnia roku poprzedzającego do 31 stycznia roku następnego :-)  moze u
Slowakow jest rownie pochrzanione ;)

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: A2 z Wrześni do Poznania - Rzepa


Prezes Patalas podał, że reprezentujący banki agent kredytowy zgodził się
na
wprowadzenie planu obniżek dla stałych klientów. Największy, 30-proc.
rabat
otrzymaliby dojeżdżający do pracy, którzy w ciągu miesiąca minimum 50 razy
przejeżdżaliby autostradą.


50 przejazdów to jakieś 500 zł - w Szwajcarii winieta na rok to 100zł

Pozdrawiam

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: A2 z Wrześni do Poznania - Rzepa


On Sat, 29 Nov 2003 16:16:31 +0100,  gasper wrote:
50 przejazdów to jakieś 500 zł - w Szwajcarii winieta na rok to 100zł


Jest to jakis argument ..  tylko wiesz - tam tez autostrady sa
budowane z podatkow, paliwo drozsze niz u nas, wiec po co te winietki
? :-)

J.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: alpy - austria,szwajcaria
morenito napisał:

> siemano.w tym tygodniu uderzam w trase.pierwszy etap to bedzie austria i
> szwajcaria z dluzszym stopem w genewie.co po drodze trzeba zobaczyc.jak ktos
> był rzuccie propozycje!!!moze sie ktos dolączy????i jeszcze winietki w
> szwajcarii.na motocykle tez trza?jaka cena orientacyjna?pozdrawiam


winieta szwajcarska kosztuje 40 CHF, czyli 27 EUR, do kupienia na każdej stacji
beznynowej, na granicy, a nawet u panów policjantów na miejscu w radiowozie.

na pytanie "co po drodze trzeba zobaczyć" w takim kraju jak Szwajcaria nie da
się odpowiedzieć w dwóch zdaniach, zależy ile masz czasu i co wybierzesz.

trzeba zwracać uwagę na ograniczenia prędkości (do 120/h na autostradzie, do
50/h w mieście), nie przejeżdżać na żółtym i mieć wykupione ubezpieczenie od
kosztów leczenia i wypadków. benzyna w Szwajcarii jest tańsza niż w sąsienich
krajach Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: do Francji samochodem - pomóżcie
Winietę szwajcarską kupisz bez problemu na przejściu granicznym - cena 40 CHF za
rok. Nie warto żałować tej kwoty - odbijesz sobie na znacznie tańszym tankowaniu
niż w Niemczech / we Francji.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=90037988&a=90038579 Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Tunel Gran San Bernardo - opłaty+autostrady PL-IT

San-Bernardino-Tunel - samochód osobowy 18,70 Eur w jedna stronę i z powrotem z
południa na północ 20% więcej.

Winieta Szwajcaria - 25 Euro na 14 miesięcy o 1 grudnia do
31 stycznia
Winieta Austria - 7,70 Euro 10 dni / 29,50 Euro dwa miesiące

Winiety muszą być przyklejone na szybie.
Nie przyklejone są nieważne i kara wynosi:
w Szwajcarii ca.65 Euro + 25 Euro za winietę
a w Austrii 120 Euro.

Poniżej można wpisać dane podroży i zostanie przedstawiona cała trasa
z opcjami "polecana", "najkrótsza", "najszybsza", łącznie z aktualnymi
opłatami, cenami paliwa, czasem podroży, etc. oraz mapą.

Wszystko można wydrukować.
Serwis jest bezpłatny.
www.viamichelin.pl/viamichelin/pol/tpl/hme/MaHomePage.htm

Enjoy it ! Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Trasa Wrocław-Grenoble
Moje uwagi będą dotyczyć trasy przejechanej w lecie, ale pewne doświadczenia
mogą się przydać.
Jechałem przez Szwajcarię, Norymberga - Heilbronn - Stuttgard - Berno - Genewa.
Trasa szybka, jedyny trochę gorszty odcinek to zaraz za granicą szwajcarską,
autostrada w budowie. Trzeba co prawda zapłacić 40 CHF za winietę szwajcarską,
ale duża różnica w cenie paliwa między UE a Szwajcarię rekompensuje tą opłatę (
w lecie paliwo w Szwajcarii było po 2 CHF , w Niemczech i Francji około 1,5 EUR,
czyli ok. 25 % więcej.
Gdybym miał wybierać pojechałbym znów przez Szwajcarię. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Ciężarówki przejadą polskimi autostradami za darmo
we francji przejazd z Paryza do Lyonu ( 480km ) kosztuje
26 ojro co dla wiekszosci franoli jest tak jak dla nas 26 zeta
w szwajcarii winieta roczna (innych nieda sie kupic) 40 frankow lub 30 ojro
Dania - darmowe
Szwecja - Darmowe
o Czechach i Slowacji pisac nie bede bo wstyd zeby nas pepiki tak pogonily

wniosek
ja tu widze niezly burdel
trzeba sie cieszyc ze jestesmy regionalnym mocarstwem ....
w glupocie rzadzacych Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Będzie drożej na autostradzie A4
Dziekumy politykom i dziennikarzom
Stało się to co musialo się stać. Kiedy Minister Marek Pol zaproponowal winiety
to politycy i wtórujący im jak papugi dziennikarze wylali na niego kubel pomyji.
A prawda jest taka, że tam gdzie się potrafią rządzić sa winiety: Szwajcaria,
Austia, Czechy, Słowacja, Węgry. A tam gdzie burdel i biurokracja - bramki i
bardzo drogie autostrady - Francja i Włochy. We Włoszech kompletna paranoja -
najdroższe autostrady w Europie, nie spełniają zadnych norm - są za wąskie i
bez poboczy, za to z zasranymi parkingami - bo nie ma toalet. System opłat na
bramkach jest drogi, ale tworzy dobrze płatne miejsca pracy w zarządzie
autostrady - obsadzane przez partyjnych kolegów. W sumie mamy to co chcielismy -
bałagaa, dro0go i korupcję. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Livigno
kicur napisał:


> Wróciłem - przełęcz Passo di Stelvio niesamowita! :)) Livigno: alkohol o 1/2
> tańszy niż w innych bezcłówkach (Finlandia 1 l za 5,30 EUR!), benzyna też
> tania - 0,62 EUR/l. Natomiast elektronika (np. aparaty cyfrowe) droooogie
jak
> :))

A co z kosmetykami ????sprzętem sportowym?
Droga z Twoich fotek robi wrazenie!
Szczerze mowiac , to mnie przerazila. Moze droga przez Zernez jest latwiejsza?
CZy jadac wlasnie przez Zernez trzeba kupowac Szwajcarska winiete?
A byles moze w strefie Samnaun?
pozdrawiam
Kornaś
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Livigno
Gość portalu: kornaś napisał(a):

> A co z kosmetykami ????sprzętem sportowym?
> Droga z Twoich fotek robi wrazenie!
> Szczerze mowiac , to mnie przerazila. Moze droga przez Zernez jest latwiejsza?
> CZy jadac wlasnie przez Zernez trzeba kupowac Szwajcarska winiete?
> A byles moze w strefie Samnaun?
> pozdrawiam
> Kornaś

Kosmetyki - jakoś nie interesowałem się tym, więc nie wiem, ale dużo sklepów z
tym towarem. Sprzęt sportowy, to już w ogóle nie wiem. Ale wydaje mi się, że
generalnie problem polega na tym, że w całym Livigno nie ma ani jednego DUŻEGO
sklepu: są tylko takie małe - może dlatego niektóre rzeczy takie drogie, nie
wiem. A może dlatego, że lato - to dużo pozamykanych...?
Byłem tylko w Livigno przez Passo di Stelvio - jak droga prowadzi. Droga przez
ww. przełęcz niesamowita, nie bój się - tam wszyscy uważają. Droga - rewelacja!
Pozdrawiam! Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Winiety
W Szwajcarii winieta jest na wszystkie drogi, nie tylko na autostrady. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Winiety drogowe
w polsce brakuje, lekko liczac, jakies 1.000 km autostrad. wybudowanie 1 km
takiej drogi kosztuje obecnie ok. EUR 3,5 mio. (dla porownania w niemczech ok.
EUR 7 mio.). do tego dochodza koszty zwiazane z planowaniem , wywlaszczeniem
itd. w sumie na oko jakies EUR 5 - 7 mrd (polski budzet na rok 2002 to EUR 46,5
mrd. po stronie wydatkow).

pytanie, na ktore dotad nikt z przeciwnikow winiet nie wysilil sie odpowiedziec
brzmi: jak sfinansowac inwestycje na taka skale?

ze srodkow budzetowych? wyglad na to, ze na radykalne zmiany struktury wydatkow
nie ma w polsce obecnie tzw. "spolecznego przyzwolenia". obciecie np znaczacych
dotacji do gornictwa, pkp czy hutnictwa szybko doprowadziloby do "marszu na
warszawe". lepper tylko na to czeka :-))) w dodatku oprocz budowy sieci
szybkich drog sa przeciez jeszcze inne priorytety jak chocby "walka z
bezrobociem". z drugiej strony sa "kryteria maastrichtckie", ktorych polska
musi przestrzegac, jesli chce wejsc do strefy EUR jeszcze w tej dekadzie. to
oznacza, ze sfinansowanie inwestycji drogowych na skale potrzeb poprzez
zwiekszenie zadluzenia nie ma praktycznie szans na realizacje.

nawet gdyby teoretycznie budzet panstwa byl w stanie udziwgnac ínwestycje w
siec autostrad jest wiele argumentow, ktore przemawiaja za tym aby kosztami
tego typu inwestycji ociazyc bezposrednio jej uzytkownikow czyli kierowcow a
nie po rowno wszystkich podatnikow.

poniewaz srodkow na budowe atostrad w budzecie panstwa nie ma (i dlugo nie
bedzie) mamy w polsce dwie alternatywy: albo budujemy autostrady w takim tempie
na jakie pozwala sytuacja finansowa panstwa czyli de facto "smiale" plany (roz-)
budowy a1, a2 i a4 odkladamy na wiele lat do szuflady, pozbawiajac sie tym
samym szans na przyspieszenie rozwoju gospodarczego i jakies kilkanascie a moze
i klkadziesiat tysiecy niezle oplacanych miejsc pracy, ktore moglyby przy
okazji powstac, albo zrywamy z fikcja infrastuktury, ktora "nic nie kosztuje" i
decydujemy sie na sfinansowanie budowy autostrad przez ich uzytkownikow.
zdaj sie, ze

tak naprawde platne autostrady nie sa na swiecie niczym nowym: w stanach, w
canadzie, w australii, w chile , no i w europie: w niemczech (lkw-maut, ktora
juz za niedlugo najpewniej rozszerzona zostanie na samochody osobowe), w
czechach, w slowacji, na wegrzech, w slowenii, w chorwacji, we wloszech, we
francji, w szwajcarii, w grecji, w hiszpani, w portugali, w austrii, norwegii
itd. JAZDA AUTOSTRADA kosztuje !!!!!

a co do samych winiet... generalnie myto mozna pobierac na trzy rozne sposoby:
w formie winiety, poprzez tradycyjne punkty poboru oplat oraz przez etcs (czyli
electonic toll collecting system). no coz... kazda forma ma swoje plusy i
minusy.

z (micro-)ekonomicznego i ekologicznego punktu widzenia najlepszym rozwiazaniem
jest oplata uzalezniona od dlugosci przejechanego odcinka (a takze tonazu,
klasy emisyjnej, iosci osi itd - wszystko to "potrafi" stosunkowo najdrozszy
etcs). winieta nie jest pod tym wzgeldem rozwiazaniem optymalnym, o czym
wiedza ci, ktorzy juz kiedys odwiedzili samochodem szwajcarie :-))). nie
pozwala tez na aktywne "sterowanie" natezenia ruchu, co jednak w polskich
warunkach jeszce dlugo nie bedzie odgrywalo istotnej roli (w przeciwienstwie do
np niemiec czy uk). za to ma te zalete, ze jest zdecydowanie NAJTANSZA i nie
prowadzi do tworzenia sie korkow jak w przypadku punktow poboru(co jest
prawdziwa plaga fancuskich czy wloskich autostrad)!!!

system winiet w formie praktykowanej np od dobrych kilku lat w austrii czy w
czechach (winiete mozna wykupic na rozny okres czasu w wariancie dla ciezarowek
i sam. osobowych oraz motocykli)jest wprawdzie drozszy od rozwiazania
szwajcarskiego (jedna winieta na caly rok), ale za to likwiduje
problem "wtornego" rynku winiet, ktory na duza skale istnieje np w niemczech
(szwajcarska winiete mozna kupic konwencjonalnie poprzez gazete z ogolszeniami
albo poprzez e-bay, polecam :-)))). )

oczywiscie istnieje spore ryzyko, ze winieta po jakims czasie zamieni sie w
jeszcze jeden podatek sluzacy do latania kolejnych "dziur budzetowych" (w koncu
autami jezdza bogaci :-))) ). z tym problemem mozna sobie jednak czesciowo
poradzic cedujac prawo poboru myta na np specjalnie do tego celu utworzona
spolke (np w niemcech bedzie to juz wkotce spolka o wdziecznej nazwie
Verkehrsinfrastrukturfinanzierungsgesellschaft ). to z kolei pociaga za soba
pytanie o kontrole nad taka spolka. - i z tym problemem mozna sobie poradzic
odpowiednio formulujac jej statut.

wybor miedzy winieta czy tez inna forma poboru myta to tak naprawde
szczegol "techniczny", jakkolwiek b. wazny ze wzgl. na dobor formy
finansowania.

dlatego moim problemem nie jest to czy bede placil za jazde po autostradzie czy
tez nie, lecz to w jaki sposob ministerstwo infrastruktury zamierza wydac
srodki pochodzace ze sprzedazy winiet. i tu mam powazne watpliwosci.

otoz filarem autostradowych planow marka pola jest utworzenie ZDK SA, w gruncie
rzeczy panstwowej firmy o statusie spolki akcyjnej, ktora mialaby sie zajac
budowa i exploatacja autostrad w "systemie tradycyjnym". wydawaloby sie, ze ten
wariant juz przerabialismy.. pkp, huty, kopalnie, sluzba zdrowia codziennie
udowadniaja nam jakim efektywnym zarzadcom potrafi byc P A N S T W O !!!!

system tradycyjny oznacza niekonczace sie planowanie i wywlaszczanie, brak
efektywnosci, niedotrzymywanie terminow, brak kontroli kosztow, bezkarne
przekraczanie zaplanowanego budzetu i - last but not least - gigantyczna
korupcje.

niemcy wprowadzaja wlasnie pierwsze a- i f-modelle, czesi experymentuja z
shadow tollingiem (swoja droga ze zmiennym szczesciem jak pokazje przyklad
autostrady D47), ktory od lat z powodzeniem wykorzystuja anglicy i
portugalczycy, a od niedawna rowniez holendrzy, prywatne koncesje mnozo sie w
grecji (4 duze projekty), w australii itd. tymczasem rzad rp jak gdyby nigdy
nic w najlepsze funduje nam kolejne "pkp". na jakim swiecie zyje m. pol???

na dann gute nacht freunde :-))))) Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu


© Emo Miłość NastolatkI !!! Design by Colombia Hosting