Katalog wyszukanych haseł
Widzisz odpowiedzi znalezione dla słów: wino ile warte





Temat: prywatne animozja moje
dla ciebie jestem
jak dobra książka
której nic nie trzeba
albo jak stare wino
warte swojej ceny

nie wiesz czym skusić
a tak bardzo
chciałabyś mnie mieć
tylko dla siebie

wiesz że tylko widzę
zewnętrzną powłokę
i nie dostrzegam piękna
które masz w środku

czy to ja mam problem
czy ty jesteś problemem?

http://nawrocki.xx.pl

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Efekt Piramidy
Witam wszystkich ponownie!

Planuje zrobienie wiekszego modelu piramidy do testow.
Mam tylko dylemat z doborem materialu. Podobno nie moze to byc metal
(ciekawe dlaczego?).
Czytalem tez gdzies kiedys ze energia piramidy w wybitny sposob polepsza ...
smak wina. Warto sprawdzic :)

Czy czym wiekszy model to lepszy efekt?
Czy ktos zna "dobre" proporcje bokow bryly piramidy?

Z gory dziekuje za informacje!
Pozdrawiam!

SveK

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Efekt Piramidy


SveK wrote:
Witam wszystkich ponownie!
Planuje zrobienie wiekszego modelu piramidy do testow.


Zrobilem kiedys dosc spora piramide, nawet mam ja do dzis.


Mam tylko dylemat z doborem materialu. Podobno nie moze to byc metal
(ciekawe dlaczego?).


Ja zrobilem z kartonu. A dlaczego? Trzeba zapytac piramidologow. ;)


Czytalem tez gdzies kiedys ze energia piramidy w wybitny sposob polepsza ...
smak wina. Warto sprawdzic :)


Ja natomiast naprawialem za pomoca piramidy... spalone diody swiecace. I
ciekawe, ze w 75% przypadkow dioda po "kuracji" w piramidzie ponownie
sie "naprawiala" i swiecila.


Czy czym wiekszy model to lepszy efekt?


Trudno powiedziec.


Czy ktos zna "dobre" proporcje bokow bryly piramidy?


Byly juz kiedys podawane. Takie jak Wielkiej Piramidy.


Z gory dziekuje za informacje!
Pozdrawiam!
SveK


Szanowanko
McKey
Forum Nowej Cywilizacji

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Efekt Piramidy
 

SveK napisał(a):


 
Czytalem tez gdzies kiedys ze energia piramidy w wybitny sposob polepsza ...
smak wina. Warto sprawdzic :)


Tak warto jak sie sprawdzi to może sprzedasz patent dla producentów "BYK"'a.
To może neutralizować siarke.


Czy czym wiekszy model to lepszy efekt?
Czy ktos zna "dobre" proporcje bokow bryly piramidy?


Słyszałem coś o używaniu piramid do generowania elektrycznosci? "shape energy"
czy cos takiego.
Wiecie cos o tym?
 

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: POWAZNE problemy z callbackiem - POMOCY!
Witam!

Mam problem z połaczniem z netem przez callback Netii. Modem Acorp EMI zewn
Rockwell V90 łaczy sie pieknie z serwerkiem i trwa to dokładnie 40sekund po
czym serwer zrywa polacznenie i oddzwania, modem odbiera polaczenie i
nastepuje negocjacja połaczenie i jezeli ta negocjacja trwa  ponad 35sekund
wowczas  po tym czasie słychac sygnał jak przy zajetym numerze telefonu. CO
mam robic? Pomóżcie. Dzwoniłem juz wiele razy do BOKu ale to nic nie dało
tamci twierdza ze to nie ich wina. Warto zauwazyc ze z TPSA modem łączy sie
w zakresie od 35000 do 50300bps i zawsze prawie powyzej 46000bps. Podobnie
łączy sie z Netia bo taka sytuacja trwa jakis czas a potem mozna sie łączyc
normalnie. Zauwazłem ze jezeli negocjacia trwa ponizej 35sekund wszystko
jest. OK i modem łaczy sie z Netia. Co mozna z tym zrobic? Wpisałem juz
komende X3 ktora mogła by pomoc ale to nic nie dało.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: POWAZNE problemy z callbackiem - POMOCY!
On Mon, 11 Sep 2000 23:48:18 -0700, "The EaGle" <theea@tenbit.pl
wrote:


Mam problem z połaczniem z netem przez callback Netii. Modem Acorp EMI zewn
Rockwell V90 łaczy sie pieknie z serwerkiem i trwa to dokładnie 40sekund po
czym serwer zrywa polacznenie i oddzwania, modem odbiera polaczenie i
nastepuje negocjacja połaczenie i jezeli ta negocjacja trwa  ponad 35sekund
wowczas  po tym czasie słychac sygnał jak przy zajetym numerze telefonu. CO
mam robic? Pomóżcie. Dzwoniłem juz wiele razy do BOKu ale to nic nie dało
tamci twierdza ze to nie ich wina. Warto zauwazyc ze z TPSA modem łączy sie
w zakresie od 35000 do 50300bps i zawsze prawie powyzej 46000bps. Podobnie
łączy sie z Netia bo taka sytuacja trwa jakis czas a potem mozna sie łączyc
normalnie. Zauwazłem ze jezeli negocjacia trwa ponizej 35sekund wszystko
jest. OK i modem łaczy sie z Netia. Co mozna z tym zrobic? Wpisałem juz
komende X3 ktora mogła by pomoc ale to nic nie dało.


zauwaz ze wszystko powyzej 28800 nie daje w zasadzie zadnej gwarancji
przepustowosci

Ja sie lacze przez Internetie i jakos nie narzekam, calosc chodzi
szybciej, chociaz z drugiej strony za drogo to jest zeby normalnie
korzystac :-(

futszaK

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Beaujolais Nouveau
Wysoki Sadzie, przychodzi do mnie Fri, 19 Nov 2004 10:34:12 +0100 w imieniu
grupy trzymajacej wladze Gusiek i mowi:

Jak raz piłeś, to nie jesteś w stanie się wypowiedzieć :) . Przecież co roku
jest inne. Rok temu było super :P
Pozdrawiam, Agata


Ale cała oprawa wokół tego - jak na wino warte picia kubkiem - mocno
przegięta... ;)

mucher,
co mu się zapasy peljeszackiego wina skończyły niestety.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Beaujolais Nouveau


Wysoki Sadzie, przychodzi do mnie Fri, 19 Nov 2004 10:34:12 +0100 w
imieniu
grupy trzymajacej wladze Gusiek i mowi:

Jak raz piłeś, to nie jesteś w stanie się wypowiedzieć :) . Przecież co
roku
jest inne. Rok temu było super :P
Pozdrawiam, Agata

Ale cała oprawa wokół tego - jak na wino warte picia kubkiem - mocno
przegięta... ;)


Bo ja wiem... Taka fantazja :)
Kubkiem też można :)
Pozdraiam, Agata

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Splendor Portugalii
polecam torre de belem
bo tak startowały podbn ostatk iz odkrywcami nowego świata, sagres tam była
szkolą odkrywców

Stare miasto to naprawde stare i to dobudowane rpzez amrques de pombal,

algarve (przyroda) + porto (most i wino ;)

Warto naprawdę warto. Zarcie znakomite - szczególnie seafoody w południe nad
oceanem.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Czy i kogo przeprosiła pani HGW?
Faktycznie przeprosiła
Może nie 10 razy, ale ze trzy, na początku rozmowy.
Przeprosiła mieszkańców Warszawy za zamieszanie w związku z oświadczeniem i
zapewniła, że to nie jej wina:)
Warto przeczytać, kiedy pojawi się zapis z wczorajszego programu, bo było to
absolutnie wyjątkowe:)

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!!
Różne rzeczy (nie tylko pokarmy, ale i leki przecież też) w postaci różnych
związków chemicznych przenikają do mleka. Zważywszy na niedojrzały układ
pokarmowy niemowlęcia może to wywoływać niekorzystną reakcję. Czasami jest
wynikiem alergii pokarmowej, a czasami innego rodzaju nietolerancji.
Oczywiście, że można jeść wszystko o ile tylko dziecko nie zareaguje źle na to
co jest w diecie mamy. Z góry przewidzieć nie sposób, któremu dziecku coś
będzie przeszkadzało (i co to będzie), a któremu nie, dlatego nie stosuje się
specjalnej diety na wszelki wypadek, co najwyżej kobiety z rodzin obciążonych
alergia, prosi się o stopniowe rozszerzanie diety po porodzie. Jeśli już
zabieramy się za dietę eliminacyjna warto pamiętać, że pierwsze efekty, po
odstawieniu podejrzanego produktu, mogą być dopiero po 2-3 tygodniach.
Ale nie każda wysypka (czy inne objawy) są wynikiem reakcji alergicznej na
produkty zjadane przez mamę, więc i inne przyczyny warto rozważyć. Jeśli na
przykład zmienimy kosmetyk, czy proszek do prania lub śpimy u kogoś w gościach
i potem dziecię ma problem, pierwsze podejrzenie będzie reakcja kontaktowa.
Alkoholu pić bez problemu nie można. Jeśli raz na jakiś czas, mamy wielką
ochotę np. na kieliszek wina, warto najpierw policzyć ile czasu minie zanim
alkohol zniknie z krwi i zastanowić się kiedy ów kieliszek wysączyć, żeby nie
kłóciło się to z porą karmienia.
pozdrawiam :)
monika staszewska
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Porozmawiajmy - 09.08.2006
u nas było liczone 1l na dorosłą i pijącą osobę. wyszło chba 40 butelek, plud
ok 20 wina, szapan liczy się chba 1 na 6 osób (to przeciez tylko mały toaścik).
No i piwo - kilka rodzajów.
UWAGI: u nas wesele trwało do poniedziałku.
Wszystkiego dużo zostało (poszło po ok, 50%)
Kupując wino warto nie kupować tylko tego, które się lubi (wytrwne) i kupić
kilka butelek innego (słodkie dla babci).
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Moja zona nas wykonczyla:-(
U mnie podobna sytuacja miała miejsce kilka lat temu ............ bardzo bardzo
trudno napisac co przeszlismy wtedy. Mieliśmi 1 dziecko i kupe
problemów /zaczynając od mieszkania kończąc na moich kolegach/. W końcu
odszedłem, złozyłem sprawe rozwodową...........
Płaciłem alimenty /po 1szej rozprawie tzn ugowowej/, poznałem kobitke ktora
była o niebo "lepsza" od mojej zony. Po upływie pół roku sytuacja zaczęła jakby
sie powtarzac.........odszedłem. Skuliłem ogon wróciłem do zony.
Od tego czasu jesteśmy troszke inni /może lepsi dla siebie- moze nie/. Wiem
jedno ja nie byłem bez winy , a moze to była tylko moja wina? Warto pomyśleć w
spokoju nad swoim zachowaniem 3 razy zanim pomyślisz nad zachowaniem drugiej
osoby raz.
PS
Mamy juz 2 dziecko, domek z ogrodkiem i czasami tez chodze na ryby /czasami
razem idziemy- zonka wtedy sie nudzi..../
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Witam wszystkich porządnych
kini napisał(a):

> matrek napisał(a):
>
> > kini napisał(a):
> >
> > > matrek napisał(a):
>
>
> > Ja tam zdecydowanie wytrawne i do tego konicznie czerwone, z jednym wyjątk
> iem -
> >
> > uwielbiam Tokaja.
> > Wypad na Węgry, był zreszta tym co przekonało mnie do wytrawnych win. Kied
> yś
> > mialem standardowe - polskie - gusta, czyli tylko słodkie wina, co najwyże
> j
> > półwytrawne...
>
> Tokaja?? Nigdy nie piłam. Będę musiała spróbować.

Jeśli mogę Ci coś doradzić - przy tokajach bardzo ważna jest ilość gwaizdek.
Poniżej trzech nie ma co schodzić, a im więcej tym lepiej. Oczywiście, ilość
gwaizdek ma wpływ na cenę. I jeszcze jedna - jak każde markowe wino, warto je
kupować w specjalistycznych sklepach, a nie w hipermarketach. Chodzi oczywiście o
warunki przechowywania.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wino na przyjęcie!
Wszystko zależy od tego jaką kwotę chcesz przeznaczyć na butelkę :)
Bo można kupić za 30,00 jak i za 300,00 :) I tu może się ubawisz przednio, ale
ja jestem pod wrażeniem czerwonego wina z Lidla - Kadarka za 8,99. Może żaden
ze mnie znawca, ale ile trunków próbowałam, tak tylko to (poza Kijafą z czasów
jeszcze Pewexowskich) wino warte jest zakupu :) Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wiosenne nowalijki
Dziekuję za gratulacje.
Po pierwsze sałatka sałatce nierówna, nie zawsze jest przystawką,
czasem stanowi danie główne, wyobraź sobie. Po drugie, jak
powiedziałam, wino dobiera się do składników potrawy, albo w drugą
stronę potrawy dobiera sie tak, aby pasowały do wina (vide np.
artykuł w najnowszej Kuchni o rieslingach). Sałatka z grilowaną
piersią kaczki z białym winem? Sałatka z szynką z białym winem? Dla
mnie czerwone, i jeszcze w zaleznosci od sposobu przyprawienia
cięższe lub lżejsze. Albo różowe, do sałatek rybnych. I tak dalej,
wszystko ZALEŻY. Po trzecie wyobrażasz sobie, że mozna skomponować
cały posiłek tylko z winem jednego koloru? Pewnie nie, za duży
szok:)) A po czwarte i najważniejsze teoria doboru wina tylko po
kolorze dawno odeszła do lamusa, i słusznie, bo wszelkie sztywne
ograniczenia (jak Twoje) prowadzą do błędów i psucia zarówno potrawy
jak i wina. Warto sie dokształcać i otworzyć, Ba_nito, a nie
kompromitować się i sypać wyzwiskami:)) Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Do koneserów win - proszę opomoc.
Jednym z bardziej pozytywnych aspektów naszego wstąpienia do Unii jest
możliwość przywiezienia do kraju na własny użytek nie płacąc cła ani akcyzy
jednorazowo 90 (lub 100, nie pamiętam dokładnie) butelek wina!
Warto o tym pamiętać wracając samochodem z wakacji i zaopatrzyć się w
jakimś półhurcie, czy supermarkecie w parę krzynek. Nawet w Niemczech
jest już taniej.
Na forum wino warto zajrzeć do wątku "Dobre do 30 zł" "Warte spróbowania do 40"
i podobne. I próbować, próbować, próbować....
"Frontera" Concha y Toro Chile. Czerwone wytrawne. Promocja w Carrefurze 20zł
(normalna cena 24)
"Mosel" białe, Peter Mertes, białe półwytrawne 18zł
Niestety tanie Włochy i Francja są nie do picia. Kwas.
Uwaga też na tanią Australię:((( Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: piknik :)
Mieszkacie w jakimś miłym, ciepłym klimacie? :)

Moja propozycja: wędzony kurczak (kupny), sałata z zielonym ogórkiem,
pomidorami, oliwkami w sosie vinegret, bagietka. Potem sery i ciemne winogrona.
Przyjemne białe wino - warto wziąć prawdziwe, szklane kieliszki.

Nie wiem, czy to dostatecznie "rowerowe", ale mało przygotowań, a menu
smaczne i eleganckie. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Mouton Rotshild -promocja?
Mouton Rotshild -promocja?
We Wrocławiu w sklepie Albert (był już tu wspominany ze względu na stojącego
na półce pod lampą Penfoldsa za 800 zł) stoi sobie ot tak na półce (górnej co
prawda) CHATEAU MOUTON ROTSHILD 1997. Cena 700 zł - jak na Moutona i Polskę
umiarkowana, aczkolwiek tu budzą się wątpliwości, czy jakiekolwiek wino warte
jest 700 zł. Rocznik oczywiście mało ciekawy (to wiem z książek, więc prawda
może być inna). No ale: czy takie wina powinny być sprzedawane w ten sposób?
Czy ktoś w ogóle przyjdzie i wrzuci do koszyka moutona (można jeszcze
dorzucić 2 bikavery z półki poniżej)?
Przy okazji coś o niższej półce - 35 paralello, Negroamaro Puglia, 23 zł.
GiorgioP krytykował, ja pozwolę sobie mieć odmienne zdanie - przede wszystkim
świetny zapach (moja żona, która rzeczy nazywa po imieniu, powąchała i
zapytała, czy piję wiśniowe wino:) ). W smaku z pewnością nie cieńkie i nie
kwaśne - oczywiście przy zachowaniu proporcji, to w końcu 23 zł. Zapewne do
Wrocławia trafiła inna partia tego wina :)
pozdrawiam Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: wino z regionu Puglia
Zdażyło mi się degustować DOC Primitivo di Manduria(?) z 1997 od Giordano
(jeszcze w butelce typu burgundzkiego)i było całkiem dobre, niestety rocznik
1998 (już w takich wąskich wysokich butelkach) nie wzbudził już żadnych
moich emocji

Jest to wino warte samodzielnego spróbowania, gdyż szczep Primitivo jest
najprawdopodobniej przodkiem, (bliźniakiem?) słynnego amerykańskiego Zinfandela,
a jego ojczyzną jest właśnie Puglia

Primitivo jest dostępne również w wersji IGT Puglia pod nazwą Canaletto,
które jest podono dobre, niestety sam nie piłem,

Pozdrawiam
Barry Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: wino z regionu Puglia
Gość portalu: Barry napisał(a):

> Zdażyło mi się degustować DOC Primitivo di Manduria(?) z 1997 od Giordano
> (jeszcze w butelce typu burgundzkiego)i było całkiem dobre, niestety rocznik
> 1998 (już w takich wąskich wysokich butelkach) nie wzbudził już żadnych
> moich emocji
>
> Jest to wino warte samodzielnego spróbowania, gdyż szczep Primitivo jest
> najprawdopodobniej przodkiem, (bliźniakiem?) słynnego amerykańskiego
Zinfandela
> ,
> a jego ojczyzną jest właśnie Puglia

z moich zródeł to ojczyzną zina jest Chorwacja i wlasnie z tamtąd trafiło do
Puglii
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Golabki:)
no i wreszcie ten Yarden zostal wypity a byl typ:
GAMLA rok 1999
wino pyszne
nie jestem w stanie opisac smaku owocow ale balans miedzy alkoholem a owocami
jest dosc dobrze zachowany, jak by nie bylo 13,5% alkoholu -
w smaku - wyczuwalny smak korzenny, lekki ale bardzo lekki smak wanilji i jakby
gdzies na koncu "nutka slodyczy"
niesamowicie dlugo pozostaje w ustach czyli "super wino"

serdecznie polecam na stol wigilijny mimo ceny, bo wino warte tej ceny
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Kieliszki. Duzy czy maly problem?
Wybacz, nie jestem ekspertem ale kiedys czytalem ksiazke o malych rzeczach
ktore czynia zycie wielkim i tam byl watek o degustowaniu win i postanowilem
zastosowac sie do udzielanych tam rad degustwoania win. Rezultat - bogatsze
doznania smakowe. Zatem polecano tam smakowac winna biale czubkiem jezyka a
nastepnie odbierac walory smakowe podniebieniem. Wina czerwone natomiast przy
smakowaniu powinne rozlewac sie wokol rzuchwy. Wskazane jest nawet jakgdyby
przeplukanie rzuchwy co raczej moze oburzyc estetow czulych na maniery przy
stole. Jezeli mamy taka mozliwosc i zostanie nam to wybaczone w sytuacji kiedy
juz i tak zostalismy wybrani przez innych gosci do degustacji serwowanego wina
warto sobie pozwolic na troche egoizmu i zrobic ten nieelegancki grymas.
Powodzenia Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Kieliszki. Duzy czy maly problem?
Do Ducale.
Wybacz, nie jestem ekspertem ale kiedys czytalem ksiazke o malych rzeczach
ktore czynia zycie wielkim i tam byl watek o degustowaniu win i postanowilem
zastosowac sie do udzielanych tam rad degustwoania win. Rezultat - bogatsze
doznania smakowe. Zatem polecano tam smakowac winna biale czubkiem jezyka a
nastepnie odbierac walory smakowe podniebieniem. Wina czerwone natomiast przy
smakowaniu powinne rozlewac sie wokol rzuchwy. Wskazane jest nawet jakgdyby
przeplukanie rzuchwy co raczej moze oburzyc estetow czulych na maniery przy
stole. Jezeli mamy taka mozliwosc i zostanie nam to wybaczone w sytuacji kiedy
juz i tak zostalismy wybrani przez innych gosci do degustacji serwowanego wina
warto sobie pozwolic na troche egoizmu i zrobic ten nieelegancki grymas.
Powodzenia
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Clos Fantine, AOC Fagueres
Clos Fantine, AOC Fagueres
Nie sposób siedzieć cicho, kiedy w winnym życiu człowieka pojawia się wino
warte osobnego wątku. Styl Vinariusa już znam, więc Clos Fantine mnie nie
zaskoczyło, aby oddać jego charakter najlepiej posłużyć sie klasykiem, czyli
sformułowaniem Małego Bieńczyka: "porządne, europejskie garbniki". Oczywiście
aromat świetny, trochę wiśniowy; wino zdecydowanie do jedzenia. Polecam.
Pozdrawiam Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: ceny
Miałem szczęście w swoim życiu zakosztować (no dobrze wypić)paru win z górnej,
a nawet najwyższej półki (np.Opus One, Vega Sicilia, Ermita, Ch.Palmer, bardzo
duzo win z półki uznanej za średnio wyższą, jeszcze więcej z półki średniej - i
moim zdaniem nie jest oczywiście tak, że wino dwa razy droższe jest dwa razy
lepsze (Vega Sicilia Unico nie jest kilkakrotnie lepsza od Aliona). Z żalem
mogę tylko stwierdzić, że wielu sławnych win nie będę miał szans nigdy
spróbować, ale z kolei pocieszam się, że ci, którzy te wina mieć mogą na
codzień nie zaznają nigdy przygody polegającej na ciągłym szukaniu wina, które
jest w zasięgu kieszeni i jeszcze czeka na swoje odkrycie (chociaż jak zostaje
odkryte to przestaje być w zasięgu kieszeni). Konkludując: ceny win (od pewnego
poziomu jakościowego)traktowane sa jak ceny produktów niszowych - wino warte
jest tyle, ile potencjalny nabywca jest w stanie za nie zapłacić. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: ceny
Cecyl: "Konkludując: ceny win (od pewnego
poziomu jakościowego)traktowane sa jak ceny produktów niszowych - wino warte
jest tyle, ile potencjalny nabywca jest w stanie za nie zapłacić."

Czy to zdanie napisała ta sama osoba, która niczym Rejtan darła szaty o ceny
wina w wątku "restauracyjnym", czy też może ktoś się podszywa pod "prawdziwego"
Cecyla, chcąc mu zepsuć opinię? Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Dobre wino w cenie do 20 zł?
widzisz deo ja nie uwazam ze wino za 40 pln jest od razu lepsze od tego za 20
pln bo jak wiemy ceny często są narzucane z księżyca. (dla por. widziałem w La
passion du vien Nero D'avola Duca di Camastra za 45 zloty, co jest absulutnym
przegięciem - wino warte może 30 pln).
Zwałem się kiedyś specjalistą od win do 20 pln, ale od jakiegoś czasu ciężko mi
na półkach coś znaleźć. (z łezą w oku wspominam obskurne Tesco w którym
kupowałem hiszpańskie wino Castillo czy jakos tak za 21pln, ale to se ne wrati.
pozdrawiam
zelig
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Mołdawskie "Lydia"?
a czy kupowaliście w Villa Moldavia w Wwie przy ul. Ostrobramskiej??? jakie tam
są ceny czy polecacie to miejsce??? wczoraj przypadkowo je widziałam ale nie
miałam czas zajrzeć :))
może jakieś sugestie co z wina warto spróbować z tego państwa,
pozdrawiam
A. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: zdumiewajace Los Cardos
panowca napisał:


> napisał też że warto spróbować

Każdego wina warto spróbować. Gdybym go nie spróbował to bym nie wiedział jakie
jest. Pragnę także podjąć się pobieżnej próby interpretacji wypowiedzi
Deo: "warto spróbować" ma zupełnie inne znaczenie niż "warto kupować" (w
domyśle regularnie). ;-)

Ale się Owca zawziąłeś na to wino... czy masz akcje producenta? :-)))

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: MOŻE WYSTARCZY LPDV?
Gość portalu: docg napisał(a):

> Druga sprawa to dyskusja o cenach. Ja uwazam, ze powinnismy pisac o tym,
gdzie
> sie oplaca kupowac wino, a gdzie nie, bo moim zdaniem sklepy nastawione na
> drogie wina dla zamoznych klientow robia antyreklame kulturze picia wina.
Warto
>
> zeby ktos odwiedzajacy przypadkowo lub sporadycznie to forum mogl znalezc tu
> informacje, gdzie moze kupic dobre wino za sensowne pieniadze, a gdzie ma isc
> jak chce cos ekstra i ma na to duzo kasy.
> pozdrawiam

troche z innej beczki:
dwa takie same domy, ta sama budujaca firma
na Mokotowie metr kw. 4300 zl
na Pradze metr kw. 2800 zl
czy tez bedziesz "zaszokowany" roznica cen ?
chcesz kupowac-mieszkac w innym miejscu musisz bez szemrania przygotowac sie na
wieksze wydatki, takie sa prawa kapitalizmu och pardon, wolnego rynku
podaj ceny porownawczo jesli cie to bawi ale bez komentarza
pozdrawiam
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: mam problem z winem bordeaux z 1966 pomocy
Daj sobie spokój. Białe bordeaux, sądząc po kolorze mocno utlenione, a więc
napewno zepsute, od negocjanta, a więc z żadnego dobrego chateau, ponadto zaw.
alk. ponizej 12%, praktycznie dyskwalifikuje to jako wino warte
zainteresowania. Typowa masówka produkowana ze zbyt dużą wydajnością. Szkoda
nawet szukac informacji o producencie. Rocznik był dobry ale w tym przypadku
nie ma to znaczenia.
pozdrawiam
pijesz na swoją odpowiedzialność Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Co na Korculi?
Co na Korculi?
Szanowni,

czy na pięknej (podobno) wyspie Korcula jest jeszcze jakieś inne wino niż Grk
(mam nadzieję, że smakuje lepiej niż brzmi ;))? Czy chorwackie wina warto
ładować do bagażnika i transportować do Polski?
Pozdrawiam, za każdą wskazówkę pięknie dziękuję.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Jak zwykle po weekendzie
sstar napisał:

> Malvasia z Chorwacji za ok. 40zl (z ladna ikona na etykiecie, producenta nie
> pomne) - struktura Pinot Grigio, mineralnosc Chablis, kwasowosc Sauvignon (ale
> nie z 2003:-) - nawet jak przesadzam to wino warte uwagi.

dodam, ze producent nazywa sie Laurona

> Pozdrawiam
> star
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: mielzynski raz jeszcze
C.D.
Różnica między nami jest taka, że ja się nie męczę pijąc wino, chyba że jest
ewidentnie słabe, wtedy go nie piję ;-) Druga róznica jest taka, że lubię pić
wina lepsze i gorsze, wtedy mam szerszą bazę do porównania i bardziej doceniam
te lepsze. Trzecia różnica jest taka, że wolę pić przeciętne wina na codzień,
niż bardzo dobre raz w tygodniu. Oczywiście rozumiem Twoją bezkompromisowość i
doceniam konsekwencję, chociaż, jak widzisz, mam do kwestii wina podejście
skrajnie odmienne.
Sformułowanie "relacja ceny do jakości" jest szeroko stosowane w świecie wina,
ma swoje odpowiedniki w języku angielskim (w skrócie QPR) i niemieckim, w
innych językach nie czytam więc nie wiem, ale zapewne też. Oznacza w
przybliżeniu, czy dane wino warto kupić, to znaczy czy w danym przedziale
cenowym jest lepsze czy gorsze od przeciętnej. Dla przykładu: w cenie do 10 zł
piłem różne sophie, Tamarę, jakieś wina z Lidla i inne wina których nie
pamiętam (próbowałem nawet Fresco) oraz ostatnio Hilltop Riverview SB. To
ostatnie wino było bardzo przyjemne, choć proste, i wyraźnie lepsze od
któregokolwiek z poprzednich, dlatego uważam że ma bardzo dobrą QPR. Dla
przykładu z drugiej strony: opisywane w innym wątku Poggiasai (IGT Toscana,
Chigi Saracini) za 20 euro było wyraźnie mniej przyjazne od innych win w
podobnej cenie (jak merlot planety, ardanza LRA czy nawet ripassa zenato za 15
€), więc dla mnie ma słabą QPR. Tak już niestety jest, że wino kupujemy za
pieniądze, i zasadnicze znaczenie ma, ile dane wino kosztuje.
pozdrawiam
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Omnium Malbec 1999
Omnium dość przyzwoity, choć jakoś szczególnie nie zapadł w mojej świadomości.
Czułem się nawet trochę rozczarowany. Może zbyt wiele tych Malbeków było
ostatnio... Uznałem go w sumie za zbyt drogi, coś - zdaje się - ponad 40 zl...

Bardzo smakował mi Malbec "Fabre Montmayou" z Domain Vistalba (Mandoza). Piszę
o roczniku 2002, za który wydania ponad 40-stu zł zupełnie nie żałowałem.
Ostatnio piłem rocznik 2003 i mam wrażenie, że się pogorszył i trochę już żal
tych pieniędzy.

Podobnie z Malbekiem "Don David" (Cafayat Valley). Rocznik 2003 był bardzo
dobry, natomiast 2004 już jest jakiś lekko chemiczny, a język po jego wypiciu
robi się fioletowy, jak po zjedzeniu jagód.

Obecnie czekam na wino Cahors z Francji, w dużej części składające się z
Malbeka z południa Francji. Ostatnio porządny Cahors, "Chateau Les Bauysses
1998", piłem 3 lata temu. Wówczas było to wino warte grzechu. Zobaczymy, jak
będzie teraz.

Sądzę, że Omnium będzie Ci smakował, bo to naprawdę przyzwoite wino, jednak
uważam, że zbyt drogie


Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: wina gruzińskie
MAm smutną wiadomość dla zwolenników wina Satrapezo Saperavi 2004 od
Marani: otóż po niewatpliwym sukcesie w ilości sprzedaży, importer
podniósł znacząco cenę! Teraz na półce sklepowej zobaczymy je nie za
70-80 zł, ale za 115- 140 zł... ;(( Szkoda, chociaż jak dla mnie
wino warte nawet te 140. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Do koneserów
Do koneserów
Wybieram sie w Dolomity. Doradzcie prosze jakie wino warto z tego terenu
przywiezc. Preferuje czerwone wytrawne , ale byc moze cos szczególnego znacie
z tego terenu.
Z gory dziekuje ze dobre rady. pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego w
Nowym Roku.
Kola Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Nowe wina- warto sprawdzić
Nowe wina- warto sprawdzić
Produkty hiszpańskiej bodegi Celler de Capçanes, pochodzą z jednej z
najmłodszych i najmodniejszych apelacji katalońskich – Montsant, są one
wyrazem nie tylko jakości tamtejszej gleby i wyjątkowych cech klimatycznych,
ale zawierają w sobie atmosferę miejsca idealnego do tworzenia i kontemplacji
tego trunku.Światową sławę przyniosło Celler de Capçanes wino koszerne Peraj
Ha’abib (Flor de Primavera), które w ocenie znawców jest jednym z
najwybitniejszych koszernych win na świecie.
www.vinoteka.pl
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wina z supermarketów jakość/cena
Ja patrze na to w ten sposób. Wino kosztuje 10 zł. 2,2 to koszty Vat, 1,3 to
akcyza ( bez względu na wartość butelki taka sama ). Zatem wino warte jest
teraz 6,5. Lidl jak wszyscy zapewne się domyślamy nie jest instytucją
harytatywną, marża na takim winie to jakieś 30% czyli ok 1,5 do 2 zł. Koszt
zakupu wynosi jakieś 1 euro. Mamy butelkę za euraka ale pamiętajmy że na ten
koszt składa się też cena butelki, korka, etykiety, transportu. Lidl nie jest
producentem, od kogoś wino kupuje, ktoś im to butelkuje i każdy musi zarobić.
Ile zatem kosztuje wino z Lidla ; jakieś 0,2 euro. I następne pytanie na które
niech każdy sobie odpowie sam : co w nim jest takiego że jest tak tanie?


Na zdrowie. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: biale wina
Zapomnialem; Monbazllac(Francuskie)zwykle 13,5-14% i wiecej pr. alkoholu
slodkie naprawde,czesto sprzed. w butelkach 500ml. Na wino warto zwrucic uwage
gdyż cechuje go orginalnosc smaku,kosztuje 35-40 pln dostepne w kazdym
specjalistycznym sklepie naprawde smaczne polecam.Przy ok. jak znajdziesz wino
o nazwie JURANCON(febus)Franc. nawet sie nie zastanawiaj kup sama radosc
cacuszko za przystepną cene.Powodzenia Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Gdzie można kupic suprtoscany i rioje
kupisz je w Isabelle Daniel Vin. Bardzo dobre ceny.Prawie producentów,bardzo
dobrej jakości.jest tylko jeden problem, Wstrzymali sprzedaz
internetową,Tłumacza to brakiem w tej chwili odpowiednich pojemnikow
termoizolacyjnych do przesłania wina. choc po takie wina warto pojechać na
miejsce.Co do hipermarketów, to naprawdę powiewa grozą,ale cóż trzeba poprostu
sie posmiac. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: długie leżakowanie
Wątków na ten temat na forum jest sporo. Nawet ABC forum wina warto sprawdzić
przed zadaniem pytania.


jeepwdyzlu napisał:

> nie
> lepiej czerwone wytrawne

To nieprawda. O wiele bezpieczniejsze w przechowywaniu są wina słodkie (na
przykład Tokaj 5 albo 6 Putosnos). Najbezpieczniejsze zaś wina słodkie,
wzmacniane typu Porto (Vintage, Colheita, LBV, Tawny 20, 30, 40), Sherry
(Amontillado, Oloroso) czy Madera.

Przechowywanie win wytrawnych czerwonych to nawet w dobrych warunkach loteria a
nadają sie do tego tylko nieliczne wina.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wino niemieckie
Och, Frankonia! Zazdroszczę:)
Tamtejsze wino warte jest uwagi. Najwybitniejsi IMO producenci to
Rudolf Fuerst, Juliusspital i Horst Sauer, choć generalnie poziom
jest wysoki i równy. Specjalnością Frankonii są silvanery, warto
więc się na nich skupić. Rieslingi również są bardzo przyzwoite. W
ramach ciekawostki można spróbować czegoś z mniej poważanych
szczepów jak bacchus czy mueller-thurgau. Czerwonych raczej nie ma
sensu kupować.
Lepiej unikać rocznika 2006 - był bardzo gorący, więc wiele win
straciło swój największy atut - świeżość i mineralność. 2005 bardzo
dobry, 2007 nienajgorszy.
W razie zakupów w ciemno szanse na sukces zwiększa charakterystyczne
logo VDP na etykiecie czy kapsule: www.vdp.de .
Należy również wspomnieć o jednej z najsłynniejszych winnic Europy:
opiewanej przez poetów Würzburger Stein, znajdującej się właśnie w
stolicy regionu. Warto zmierzyć się z legendą:)
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Bogactwo aromatów ( katalog win ) - Makro
Katalogu Makro nie widziałem, ale osobiście przypadł mi do gustu
nowy wystrój lubelskiego Makro - zwłaszcza całkowicie przebudowany
dział winny. Oferta specjalnie się nie rozrosła, zanotowałem dwie
nowe ciekawe propozycje. O pierwszej już wspominałem w innym
miejscu - to Beronia Crianza 2004, fajne wino codzienne w dobrej
cenie 24 zł. Druga propozycja to seria Azul Portugal (4 czerwone +
1 "zielone" w cenach od 30 do 24 zł). Na razie próbowałem Vinho
Regional Alentejano Reserva 2006 - skład: Touriga Nacional,
Aragonês; wino dojrzewało przez 6 miesięcy w nowych beczkach z dębu
francuskiego; alk. 14,5%; ciemny, fioletowo-rubinowy kolor; nos
umiarkowanie intensywny, wyczuwalny owoc – porzeczka, sporo aromatów
dębiny; usta solidnie zbudowane, zrównoważone, lekka owocowa
soczystość, delikatnie szorstkie garbniki, długi posmak przykrywa
nieco beczka; wino warto przewietrzyć przez godzinę lub dwie w
karafce. Przede mną Vinho Tinto 2004 DOC Bairrada (Baga, Tinta Roriz
i Touriga Nacional) i Vinho Verde DOC z 2007 escolha (Arinto, Azal i
Trajadura). Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Droższe wina w LIDLu
Droższe wina w LIDLu
Od pewnego czasu pojawiły się w LIDLu "lepsze" wina od 30PLN w górę - nawet
do 60 PLN. Są to Margaux, inne Bordeaux'y, Burgundy etc.
Czy ktoś degustował? Jakie macie opinie?
Z jednej strony głupio wyrzucić kasę, za którą można kupić przyzwoite znane
wino. Z drugiej jeżeli jest to wino warte swojej ceny - dobra jakość a cena
o połowę niższa to czemu nie korzystać.
Pls o opinie Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Komercha i wino:)
Tego typu inwestycje w wino nie sa perspektywiczne.
1. Tego typu inwestycja ma sens gdy kupuje sie wina en primeur (przed
wyprodukowaniem) wówczas ceny - jezeli rocznik okaże sie dobry maja szanse
rosnąc zadowalajaco. Choc w roku ubiegłym np ceny bordeaux en primeur wzrosły
spekulacyjnie i nie wiadomo jak będize po latach
2. Niewiele win ma dobry potencjał starzenia i nie są to wina tanie. Kupowanie
zas jednej butelki w ogóle nie ma sensu - z punktu widzenia inwestycji
finansowej
3. Aby kiedys z zyskiem sprzedac trzeba zagwarantowac nabywcy odpowiednie
warunki przechowywania

Natomiast każde wino warto troche przechowac aby potem wypić i na własnych
kubkach smakowych przetestować alchemię dojrzewania wina. taka inwestycja - w
siebie z całą pewnoscią ma sens, choc niekoniecznie trzeba kupowac wina powyżej
500 zł. Zachecam wiec do kupowania lepszych win na zapas i co jakiś czas
otwierania butelki i obserwacji jak się wino zachowa. takie doswiadczenie -
bezcenne

pozdrawiam

winersch Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Chateau Petit-Figeac, Saint-Emilion Grand Cru 2001
Skoro nikt z wytrawnych forumowiczów nie pił tego wina to chyba jednak nie
warto dawać za nie ok. 30 euro, bo gdyby było to wino warte tej ceny to pewnie
ktoś by się o nie, mniej lub bardziej, otarł?

Ale żeby nikt z bywalców tego forum nie pił win podobnej klasy z Saint-Emilion
z rocznika 2001, to trochę - nie ukrywam - mnie dziwi...

Pozdrawiam
P Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wino z Paryża
Gość portalu: Skreem napisał(a):

> wybieram się do Paryża. Jakie wina warto stamtąd przywieźć (i dlaczego ;-)?

Z całym szacunkiem, ale takie pytanie brzmi jak "jaką figurkę wieży Eiffel'a
najlepiej kupić?" Nie określiłeś, jakiego rodzaju wina lubisz, jakie z tych,
które piłeś, smakowało Ci bardziej niż inne. W podanym przez Ciebie przedziale
cenowym można dostać tak wielkie mnóstwo win, że trudno cokolwiek doradzić nie
znając gustów pytającego.

Moja rada jest taka: znajdź jakiś sklep specjalistyczny z winem - myślę, że
któryś z forumowiczów zna jakiś dobry adres w Paryżu - i określ sprzedawcy
Twoje preferencje. Myślę, że znajdzie dla Ciebie kilka butelek, z których
będziesz zadowolony.

Pozdrawiam! Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Shiraz-Syrah
Rzeczywiscie polecane Faugeres! (jak sie to wymawia [o] czy [u] i czemu?)
l'Ort d'Amorel od Maitres Vignerons du Faugerois - warte uwagi za 37zl -
ciekawe aromaty (Syrah w najlepszej formie - chyba najwiecej) gumy,
prochu (kapiszonow), plus owoc jak najbardziej (koonfitury),
porzadna struktura taniczna (troche garbniki obok wina). Warto.

Pozdrawiam
star

ps. tu tylko cos znalazlem:
membres.lycos.fr/fauchery/rouges.html
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Shiraz-Syrah
Syrah z Maroka
S de Siroua 2003, 100% syrah. Marokańskie wino produkowane przez Thalvin. Po
otwarciu butelki dominują nuty wiejskie w połączeniu z kiszonką. Po chwili
ujawniają się nuty wiśniowo-czekoladowe, z dobrze wypaloną dębowa końcówką. W
ustach wiśnia z pestką, rustykalne zakończone pieprzno-goździkowym akcentem.
Garbniki nieco suche z dobrze wkomponowaną kwasowością. Długi finisz. W ocenie
Decantera 4* Moim zdaniem bardzo ciekawe wino warte spróbowania Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: jade na Cypr - czy ktos moze cos polecic?
Gość portalu: prima napisał(a):

> jak w temacie , dzieki

Polecic to moze za duże słowo , ale jedyna znane wina cypryjski (mnie w każdym
razie) to słodka Commandaria. Piłem raz , kupione w polsce za male pieniądze ,
(moze 30 pln)i było bardzo takie sobie.Źródła podają ,że w przypadku tego wina
warto zapłacić drożej , niż kupować supermarketowe miesznaki za parę groszy.
Znawcy mówią ,że najlepsze cuvee są bardzo dobre. Commandaria to słodkie ,
ciężkie czerwone wino. To które piłem podobne było do szeroko u nas dostępnego
Mavrodaphne of Patras.Ale na cyprze , co wynika z jakiejś internetowej strony ,
na która trafilem przypadkiem, znajdziesz wszystkie gatunki - od sasa do
lasa.Miłego pobytu.Pozdr. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Proszę mi polecić wina węgierskie
Dużo dobrego się dzieje - ważne gdzie jedziesz. Budapeszt ma do zaoferowania
najwięcej, ale za to drogo. Warto wybrać się do Domu Wina Węgierskiego,
dokładnie na przeciwko hotelu Hilton obok Baszty Rybackiej. Kupuje się tam
bilet wstępu i z kieliszkiem degustuje wina, a te, które pasują do koszyczka
siuuup.
Villany - nie padła pośród znajomych mi nazw (Gere, Bock) znajoma mi nazwa
Vylyan - a to mistrzostwo świata: pinot noir i zestawy Montenuovo w cenach ok.
50 zł. Z tańszych i dobrych Chateau Teleki
Szekszard - Chateau Kajmad - ostatnio złoty medal w Budapeszcie
Poza tym nowoswiatowe w dobrym tego slowa znaczenia wina Hilltop (rozne
regiony).
Wszędzie pojawiają się świetne wina - warto płacić ponad 1000 forintów by
uniknąć rozczarowań.
Tokaj to osobny rozdział - by spróbować najlepszych i się niezrujnować warto
pojechać na miejsce. Najważniejsze nazwy padły - powtórzę je dla porządku:
Istvan Szpesy, Kiralyudvar, Royal Tokaj Wine Company, Jozef Arvay, Oremus,
Disznoko, Pajzos, Megyer, Hetszolo (w tej kolejności). Degenfeld to druga liga.
Z tanszych lepiej wejść w Chateau Dereszla. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Cabernet Franc 100%
Wczoraj piłem urugwajskie Cabernet Franc 2002 z bodegi Ariano. Oczekiwałem
czegoś mocno garbnikowego i gęstego a okazało się, że to całkiem łagodne wino.
Zapach ładnie owocowy, choć nieco alkoholowy. W pustym kieliszku wyraźnie
wyczuwałem powidła śliwkowe. Garbniki niezbyt intensywne, owoce jakby
przejrzałe, smak zrównoważony. Żaden tam zamorski dżem :o) Smakowało mi,
aczkolwiek spodziewałem się czegoś więcej, jakiejś większej głębi czy
złożoności. Jednak moim zdaniem jest to wino warte powrotu.

Pozdrawiam! Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Proszę mi polecić dobre wino do 10zł
Proszę mi polecić dobre wino do 10zł
Oczywiście zażartowałem sobie, czytałem właśnie opinnie na forum praca w
Warszawie, zestresowałem się i chciałem nieco odreagować.
Ale swoją drogą pijam czasami tanie wina Egri Bikaver /strasznie ich dużo na
rynku i bardzo różnią się pod względem walorów smakowych itd/ czy Cambras i
mi jak najbardziej smakują.
Nie znam się na winach ale jeśli ktoś nie poczuł się obrażony tym
żartobiliwym tematem to chętnie jak najbardziej poważnie poproszę o opinię,
które wino warto skosztować nie nadwyrężając domowego budżetu, czyli dostępne
za 20-40zł w supermarkecie. Preferuję wina wytrawne lub pół-wytawne. Dziękuję
i pozdrawiam prawdziwych degustatorów. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Proszę mi polecić dobre wino do 10zł


> które wino warto skosztować nie nadwyrężając domowego
budżetu, czyli dostępne
> za 20-40zł w supermarkecie.

Polecam dwa wątki:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=3046791
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=5068887
Pozdrawiam!
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Czy ktoś z was pił coś naprawdę luksusowego?
yesssss!!!
wspomniałem w innym wątku, ale wino warte powtórzenia, więc jeszcze raz:
Ca'Marcanda Magari 2000. Cena w europie (za MB+WB) ok 25 €, u nas zapewne
trochę więcej (nie ja kupowałem). Rewelacja. Intensywne, skoncentrowane,
długie. Raczej do kontemplacji niż do posiłku. Doskonale mieści się w pojęciu
luksusowego wina, czyli drogiego, na specjalne okazje, ale takiego, które można
kupić nie sprzedając samochodu (jak Petrus & CO). Poszukiwaczom luksusu polecam
z czystym sumieniem :-))
pozdrawiam Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Weissburgunder/Welschriesling
To kup im cos z polslodkich z Bergerag.
Niemieckie burgundery sa dostepne w zasadzie tylko w niemieckiej strefie
jezykowej.
"Pinot Blanc po niemiecku Weissburgunder - biala kuzynka Pinot Blanc. Nie jest
w rodzinie Chardonnay ale z duza doza podobienstwa o lekko lagodniejszym
charakterze. Lekkie, swieze, owocowe, nie aromatyczne, pic swieze. Uprawiane w
Alzacji, Pln. Italja, Niemcy, Austria i ostatnio Szwajcaria. " - koniec cytatu
z kieszonkowego wydania - Vino 2002 Hugh Johnson.
A wiec mozna podac np. chilijskie lub australijskie Chardonnay zapewniam, ze
nie beda zawiedzeni a odkryja wino warte kontynuacji.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Z Gdańska na Węgry przez Słowacje
Bylem w Egerze 2 lata temu.Super miasteczko,mozna skorzystac z kapieliska tylko
nie w weekend bo dupa przy dupie.Koniecznie odwiedz" Doline Pieknej Pani" gdzie
jest mnostwo knajpek wykutych w skale serwujacych dziesiatki gatunkow
wina.Warto zwiedzic zamek w Egerze i przejechac sie kolejka w pobliskich Gorach
Bukowych.Spedzilem tam tydzien i nie narzekałem na brak atrakcji.
Nie nalezy to miast do najtanszych.
Pozdrawiam Krakus Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wegry samochodem - prosze o rady
Bylem na Wegrzech kilka razy na wakacjach.
Tak jak poprzednik polecam Budapeszt i Eger bo naprawde warto je zwiedzic.
Tokaj to naprawde fajna duza wioska,ale warto ja odwiedzic przejazdem-no chyba
ze masz kierowce i jestes smaaaakoszem wina.
Warto wpasc,bedac na wschodzie Wegier do Debrecena oraz na baseny do
Hajduszoboszlo.Jesli masz dzieci to duza atrakcja bedzie puszta Hortobagy.
Skad pojedziesz?
Jesli masz pytania pisz na moj adres trebor21@gazeta.pl Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Szukam aniola w LA!!!!
Zmysl smaku i wzroku niczym samolier!!
Witam Aniolku,dziekuje odwiedze te restauracje..,ale ma watpliwosci
co win..zaproponowales kuchnie wloska,nie pijam wloskiego wina..jest
dla mnie zbyt cierpkie..idac dalej..pijam wylacznie Bordeaux i to
rekomendowane w skali ustalonej przez Roberta Parkera najlepiej
jezeli sie mieszcza w skali od 90 do 95,wtedy uwazam ,ze wino warte
jest degustacji,nie pijam wina tylko degustuje..uwazasz pewnie ,ze
jestem snobka..,a ja tylko lubie dobre wino...
Po to zeby dobrze zjesc,wypic dobre wino i znalesc sie w odpowiednim
miejscu trzeba zadbac o dobre samopoczcie..., moze byc wylacznie
wtedy, kiedy pojdzie sie przygotowana ..wiesz o czym mowie?
...oprocz architektury..lubie wtopione w miejskie budowle fragmenty
zieleni,miejsca gdzie dziewczyna z chlopakiem sie do siebie
tula ,gdzie mozna zobaczy szczesliwych,odpoczywajach
ludzi....zapominjacych choc prze chwile o zgielku sasiadujacego
miasta...cos takiego jest w wielu miejscach LA?..mowie o bezpiecznym
relaksie..wiesz gdzie cos takiego moge zobaczyc, oczywiscie mam na
uwadze Status Qvo ?
Aniolku..,a nie powiedziles mi co Ty kochasz ? Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Prezenty gwiazdkowe do 30 złotych?
Moim zdaniem zanim kupimy prezent warto by bylo poznac daną osobe której ten prezent podarujemy- bo po co komuś szalik skoro ktoś go nie używa lub album na zdjęcia skoro ma aparat cyfrowy i zdjęć nie wywołuje.
Osobiście pokusiłam się o kupienie 2 złotych rybek osobie która chciała założyc akwarium( ok.5zł za sztuke) i książke o rybkach(30zł) osoba była zadowolona.Koleżance która uwielbia świeczi kupiłam nietypowy świecznik(5e) pasujący do wnętrza jej salonu(jest używany). Myśle że osobie która lubi wina warto kupić korkociąg lub butelke dobrego wina.Warto również pamiętać aby zabawki dla dzieci były dostosowane do ich wieku(ostatnio byłam na urodzinach 4 latka i dostał 2 samochody na baterie jeden super "wypasiony"dla dzieci starszycha drugi dla 4 latkow duzo skromniejszy- wybrał(o dziwo dla mnie osoby która podarowała i pomyślała taką lipe dałam) ten dla 4 latkow.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Reakcja dzieci
To bardzo trudny i bolesny temat,
moze dlatego tak niewiele glosow w tej sprawie.

Reakcje dzieci są bardzo różne w zależności
od tego jak bardzo kochają ojca.
Od ulgi z powodu odejścia przez wstyd po ciężkie depresje, alkoholizm,
narkomanię. Niektóre ze skutków widać dopiero z upływem czasu.
Zależy to również od reakcji otoczenia na fakt rozstania się rodziców
(akceptacja, tolerancja lub nie)
Nie zawsze matka swoimi zapewnieniami o miłości obojga rodziców przebije się
przez poczucie winy u dziecka za rozpad rodziny (dziecko szuka przyczyn rozwodu
w sobie np. było za mało grzeczne, bądź nienajlepiej się uczyło, lub za mało
kocha rodzicow).
O tym warto z dziećmi rozmawiać i tłumaczyć, że to nie ich wina.
Warto, gdyż zagrożenia czyhają. I tylko mądra miłość rodziców może je uratować.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: tracę siły, a najgorsze dopiero przede mną...
bellaloca nie daj się zastraszyć! Ja jeszcze jestem przed tym całym cyrkiem,
ale mam znajomych prawników i ten Twój były gada Ci głupoty. Zapewne ze strachu,
że w sądzie wyjdzie jaki jest naprawdę, a wyjdzie jesli masz dowody, sędziowie
nie są głupi. Faktycznie rozwód z orzeczeniem winy trwa dłużej niż za
porozumieniem stron, ale jeśli jest faktyczna wina warto walczyć. Dzięki temu
nie tylko moralnie odniesiesz zwycięstwo ale możesz także więcej wygrać.
Co do tego że gada głupoty do swojej rodziny... a co oni oczu nie mają? Mój też
udawał dobrego męża, ojca i syna...ja milczałam aż któregos razu przyszli, jak
jego nie było, jego rodzice i zapytali wprost: co się dzieje. I stanęli po mojej
stronie. Ludzie mają rozum i wolną wolę, będą wierzyć lub nie uwierzą - na to
nie masz wpływu, ale ten Twój m. może się czasem przeliczyć.
Dasz radę, znajdziesz w sobie siłę. A tak na marginesie - starj się puszczać
jego głupie i podłe uwagi mimo uszu.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wybrałem się na sylwestrowy seans do kina
kawamija napisała:

>
> ..do kina samemu.......oczywiście )
>
> ..bardzo dobry pomysł na wyjscie, nikt nie marudzi,nie spóżni sie na
> seans, i nie wyczekuje pierwszego trupa....polecam

Dodatkowym plusem jest to, że idziemy wtedy kiedy mamy na to ochotę. Na dobry
nastrój polecam "Młode wino". Warto! Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Rezygnacja likwidatora Polonii
Marcin Kowalski na likwidatora Polonii
Myślę, że najlepiej opanowane zagadnienia dotyczące Polonii ma red. "GW" Marcin
Kowalski i to on byłby najlepszym likwidatorem. Natomiast nie mogę zrozumieć co
ma piernik do wiatraka, a mianowicie jaki wpływ na nieudolność Glińskiego ma
przynależność Kopczyńskiego do Ordynackiej. Najgorzej jak przełożeni chcą żeby
z gówna zrobić atom a redaktor jest spolegliwy do granic wytrzymałość.Ja też
znam wielu ludzi z różnych opcji i co z tego. Czy jak dadzą plamę to będzie
moja wina. Warto się zastanowić nim się zacznie produkować takie brednie. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Zarzuty za kamienie wywiezione z Tumskiej
w ogóle samo powoływanie się na wage kostki a nie na powierzchnie z jakiej ja
zdjeto smierdzi na kilometr , to ktos te kostke wazyl do cholery ? wszyscy
podchwycili i ciagle 700 ton i 700 ton , jak sie kupuje czy uklada kostke to
ceny sa z metra ne c'est pas ?
wyceny pana bieglego przypominaja te ktorych dokonala pewna sprzedawczyni w
wiejskim sklepie w 1947 roku , kiedy zawital tam onegdaj Slonimski et consortes
w zapyzialym wiejskim sklepiku zobaczyli sterty butelek najzacniejszych win
swiata , najwyrazniej zrabowanych podczas wojny z jakiegos zamku , zapytana o
cene sklepowa odparla ze to przecenione bo stare .
Panowie zakupili ile mogli tylko zmiescic do samochodu na dach i na kolana i tak
wyekwipowani wrocili do Warszawy .
Podczas jednego z przyjec w zwiazku literatow goszczono zagranicznych gosci
ktorzy kiedy zobaczyli co postawiono na stole zbledli i oniemieli , to tak
wyglada powojenna bieda w Polsce- zauwazyl jeden z nich , czerstwy chleb, ogorki
, salceson i wino warte malej posiadlosci !

oczywiscie gdyby w plocku skrecono taka piwniczke to tez szkodliwosc bylaby
niska bo towar przeterminowany , wino z 1944 roku ! a fuj ! Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Gdzie znajdę w Radomiu wino El Comite ?
Kasiu, to do kolacji:) jak coś zostanie to się podzielę:) hehe

a co do zamawiania przez internet to wolałbym tutaj na miejscu gdzieś znaleźć:)
internet w tym wypadku to ostateczność... po pierwsze koszty, a po drugie ryzyko
uszkodzenia przesyłki:) a jak na razie to koszty przesyłki wychodzą więcej niż
to wino warte:) hehe Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: gdzie wybrać się (w taką pogodę )?
Mozesz zabrać przyjaciela na najnowszą wystawę do Zachęty "Moskwa - Warszawa".
Koniecznie do Centrum Sztuki Współczesnej. Obejrzeć wystawy a potem usiąść przy
Herbacie w Miejscu (w CSW).
Na kawę mozecie pójść do Green Cofee na Marszałkowskiej przy Hotelu Forum,
bardzo przyjemna.
Na piwo lub wino warto przejść się na tyły Nowego Światu, przed ul. Foksal, w
pawilonach, jest tam kilka fajnych knajpek, np. Butelki.
A żeby jeszcze posłuchać muzyki, ale bez szaleństw to może Lemon na
Sienkiewicza?
Pozdrawiam.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: gdzie z rodzinka na smaczny ,
Zadna zmiana tonu. Nie wiem jaki zwiazek z atmosferą / jaka?/maja ludzie a
jedzenie jest dopełnieniem. Ja unikam stadnych wyjśc do poznawanej restauracji.
Tracę wobec duzej grupy konieczne skupienie / żart/.Strasznie wazna pozycje w
Twoim życiu zajmuje szef. Co jakis czas powolujesz się na ten autorytet.Ztego
jak zacytowałas szefa / że na własnym gruncie najlepiej mu sie pracuje /oznacza
że jest to rolnik lub ogrodnik. W tych zawodach raczej potrzebny jest własny
grunt.Ale znowu do rzeczy. Wpadnij do restauracji La Boheme na placu Teatralnym
Nawet z dziecmi i kazdy znajdzie coś dla siebie. Popros łososia marynowanego iz
czerwonym pieprzem. Tam mozna smiało poprosic o ciasto na deser.Miewaja
znakomity bigos, zupełnie przyzwoite pierogi z mięsem i wiele dobrych
przystawkowych specyjałow od oliwek w ziołach i suszonych pomidorów w oliwie
poczawszy.A bedąc w śródmieściu wpadnij do restauracji Bornpince. Jest na rogu
ul Zgody i Chmielnej. Mimo ze lokal zjechałem za szatnie, wejscie,kelnerki i
drogie wino warto spróbować tam cielęcego gulaszu z kluskami.Uwaga na schody Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Za śmieci będziemy płacić jak za zboże
xxtojko tu się mylisz mocno, na Pomorzanach powstaje to co było
zaplanowane, bo Jurczyk jak i obecna władza mieszkańców Szczecina ma
tam gdzie ma. To jedno, a drugie to, że część wymienionych osób
walczyła o to by nie stało się tak jak jest. To jurczykowska ekipa
(Krzystek to jeż jej element) doprowadziła do stanu obecnego. To
mocne lobby śmieciowe, któremu durne miasto uległo za śledzia i
szklankę musującego wina. Warto mówić prawdę. Kiełbaska pomaga tylko
prawdzie. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: zima stulecia (dla snowboarderow i narciarzy w US)
Gość portalu: wojtek napisał(a):

> Dzieki Pawel,
>
> Jeszcze jedno pytanko, czy oprocz nart jest tam jeszcze co robic, np.
> wieczorem? Czy sa tam dobre restauracje, itp?
>
> wojtek


Wojtek,

Sporo. Jezeli bedziesz mieszkal pod wyciagami bedziesz mial do swojej dyspozycji mini
miasteczko z restauracjami, barami itd. o pre krokow. Nie trzeba sie za bardzo ruszac z miejsca.
W okolicy jest tez wioska Tremblant i miasteczko Ste Jovite (okolo 4-6 km od gory), gdzie
znajdziesz pare fajnych restauracji z kuchnia francuska lub wloska. Jezeli jednak chcialbys wiecej
atrakcji to najlepiej pojechac do Montrealu. Okolo godziny jazdy samochodem, ale warto. W
Montrealu wal prosto na stare miasto, nie warto zawracac sobie glowy nowszymi dzielnicami.
Warto znac pare slow po francusku. Nie jest to absolutnie konieczne, ale frankofoni sa znacznie
bardziej uprzejmi jezeli pozdrowisz ich w ich wlasnym jezyku. Kuchnia francuska jest wysmienita.
Sporo fajnych restauracji (poza starym miastem) znajdziesz na ulicy Prince Artur, jakies 3
kilometry na wschod od Univwesytetu Mc Gill i gory Mont Royal. jest tam deptak z restauracjami
serwujacymi pjedzenie z przeroznych zakatkow swiata (takze Polski). Uwaga - lokalny obyczaj nie
zabrania przyniesienia do restauracji swojego wlasnego wina. jezeli masz ulubione wino, warto je
kupic i przyniesc ze soba.

Pawel. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: HAPPY THANKSGIVING - Forumowicze US!
prawdziwyertes napisał: "jade do napa, tam indyk smakuje najlepiej"

I tak trzymaj. Nie zapomnij o zabraniu stamtad kilku "cases" wina; warto. Jak
juz Ci sie Napa znudzi to zajrzyj do Sacramento. Ciekawych zabytkow tu nie mamy
(no, moze poza fortem Sutter), ale jestesmy bardzo przyjacielscy...
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Chorwacja-Orebic-Zaliczona!
Witam!
Mieszkalem w Orebicu ale wiekszosc czasu spedzilem na spocie
windsurfingowym w Vigani!
Plaza w Orebiczu duza i prawie piaszczysta!:)
Najsmaczniejsza i najlepsza knajpka w jakiej bylem w Chorwacji jest
niestety w Vigani _ bistro Ponta bodajze!
Najlepsze ceny,smacznie i duzo!
np:kalmary z grila 55kun,Margarita 35kun inne 40 a Jumbo dla 3
glodnych osob 75!
Polecam!!!!
Generalnie wracajac do Orebica wino warto kupowac do plastikowych
butelek i u rolnikow dalej od promenady!Majac samochod warto
zajechac na farmy muszli i kupic pare kilo - 1kg 10kun!Latwo zrobic
samemu!W knajpce zaplacisz 50!:)
Na Korczuli dobrze daja jesc ale troszke drozej!
Ogolnie trzeba trzymac rezim budzetowy i patrzec co jak i za ile!:)
Mimo ze to wakacje!No chyba ze ktos ma duuzo kasy!:)
Fajnie sa dzike plazki doslownie za Orebiczem jadac w kierunku
Vigani!
Generalnie warto czasami podjechac dalej w glab polwyspu nawet jak
sie nie plywa na desce windsurfingowej jest na co popatrzec!;)
{Pozdrawiam i zycze udanych Wakacji!
robert Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Bałkańskie skarby
Byłam na tej wycieczce w ubiegłym roku. Pierwszy nocleg w okolicach Sarajewa
(hotel luksusowy, nic nie można zarzucić), drugi nocleg w Medugorje - pensjonat,
iście spartańskie warunki, ale czysto. W Czarnogórze chyba 3 noclegi w
pensjonacie w miejscowości Ulcijn, do przeżycia - klimatyzacja, lodówka, balkon
wychodzący co prawda na ścianę innego budynku, ale był. Ostatni nocleg w
okolicach Belgradu - hotel pamiętał chyba czasy głębokiej komuny, ale w sumie to
spoko. Jeżeli chodzi o wycieczki fakultatywne to odbyły się dwie:
Albania-wróciłam zdegustowana i głodna, ale chyba warto zobaczyć (tylko weźcie
jedzenie!!!) i Czarnogóra m.in. Sanktuarium Matki Boskiej ze Skały (dość fajnie
- na wysepkę płynęło się łodzią) a potem była miejscowość Njegusi, gdzie odbyła
się degustacja szynki i wina. Warto, bo super widoki po drodze wklejam link
www.youtube.com/watch?v=5P0dsQJSGJw Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: klimatyzacja w hotelach na Rodos?
klimatyzacja w hotelach na Rodos?
witam, jadę do hotelu Kalithea Mare Palace na Rodos i znalazłam tylko jedną
opinię o tym hotelu na forum. Może jednak ktos wie coś więcej? Interesuje
mnie kwestia klimatyzacji - na stronie oficjalnej hotelu jest napisane, że
działa od połowy czerwca do połowy września, w katalogu scan podali, że od
lipca do sierpnia, ale jesli jest gorąco to włączają podobno na kilka godzin
przed sezonem. Jak to jest z tą klimą i co to za zasady? Ponadto wyczytałam
na niemieckich stronach, że obok tego hotelu znajduje sie jakaś
oczyszczalnia?! Czy to może byc prawda? I byłabym wdzięczna za polecenie
jakiś miejsc w Kalithea, gdzie mozna spożyć dobre miejscowe specjały za
rozsadną, oczywiście, cenę. I czy ktoś był w Embonas kosztować tamtejsze
wino? Warto? Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: CYPR-co warto zobaczyć?
bylam na cyprze rok temu i bardzo mi sie podobalo!radze pozwiedzac klasztor
Kykko w gorach trodoos!wybrac sie do Pafos do domu dionizosa gdzie sa zachowane
tysiacletnie mozaki, oprocz tego wybrzeze Afrodyty gdzie wedlug wierzen
wylonila sie z morza afrodyta -naprawde cos pieknego szczegolnie przy zachodzie
slonca!co kupic ??sa rozne rzeczy do kupienia , ja kupilam wina ,maja tam
bardzo smaczne szczegolnie slynna Commandorie.bylam z wycieczka fakiltatywna w
gorach trodoos w najmniejszej wiosce Omodos i tam zwiedzalismuy winiarnie
Dionizosa , tam takze zakupilam wina. warto wybrac sie takze na najwyzszy
szczyt gr troodos Olimp. no i oczywiscie zasmakowac nocnego zycia cypryjczykow
ktorzy sa przesympatyczni, liczne tawerny zapraszaja do zabawy. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Co warto przywiezc z wakacji na Krecie?
Co warto przywiezc z wakacji na Krecie?
Witam
Na poczatku lipca wybieram sie do Rethymnonu - to moje pierwsze wakacje w
Grecji - mam goraca prosbe o podpowiedzi co do wakacyjnych pamiatek, ktore
warto przywiezc z wakacji na Krecie?:)
Mam na mysli takie "perelki", (nie rzeczy robione typowo "pod turystow") -
czytalam o recznie tkanych i naturalnie barwionych obrusach, biezniczkach, o
ceramice - moze ktos z Was wie gdzie moge kupic cos takiego? Gdzie sa jakies
fajne lokalne bazary kretenskie? Jakie specjaly kuchni kretenskiej, jakie
wino warto zabrac ze soba do domku?
Pozdrawiam wakacyjnie:)
Ula Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Sycylia - prosba o rade
Witaj

Nie wiem co Cie interesuje, ale ja osobiscie z tym dwoch miejsc bym
wybral pierwsze - czyli Balestrate. Po pierwsze ladniejsza plaza niz
w Marina di Ragusa. Takze blisko do najladniejszych plaz na calej
Sycylii w rezerwacie Zingaro. Mozesz odwiedzic w okolicy Palermo czy
Erice. Jesli interesuja Cie wina warto tez pojechac do Marsala.
Bardzo fajne sa tez gory na poludnie od Palermo - jezioro Piana
degli Albanesi.
Warto tez pomyslec o wycieczce z Trapani na archipelag Egadow.

Pozdrawiam,

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: HB a napoje
sniadania- napoje sa wliczone w cene (kawa, herbata, woda, soki). Kolacja- za
napoje trzeba placic. Biorac np buteleke wina warto sie zapytac, czy mozna ja
zostawic na 2-gi dzien (w wiekszosci hoteli nie jest to problem, biorac wode-
warto amowic duza butelek i po prostu reszte mozna wziasc do pokoju. W
niektorych hotelach (jednak jest to zadkosc) do kolacji jest np woda w cenie
(jesli w ogole jest taka opcja to jest to tez wyraznie wpisnae w katalogu/na
stronie hotelu). Jesli bedziecie wybierac sie na wycieczke i np planujecie nie
wrocic na kolacje mozna zapytac sie na repecji (dzien wczesniej) czy moga zrobic
tzw lunch box (jest to jednak dodatkowy servis hotelu i nie jest to rzecz
oczywista!). Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wróciłem dzis z Hammametu......
1. Pogoda ok słońce i 30 stopni, wczoraj wieczorem była burza ale jak
wylatywałem dzis rano juz było ok, morze cieple,
2. mieszkałem w hotelu imperial park- hotel ok, na www.wakacje.pl dodałem
opinie o hotelu wiec nie będę sie dublował;
3. wycieczke kupiłem w EXIMie, biuro ok calkiem sprawnie załatwili wszystko,
problem był na lotnisku w drodze do Polski, jakas awaria samolotu opóźnienie ok
2 godzin, ale to już nie ich wina,

Warto pojeździc publiczną komunikacja po okolicy swietnie poznaje sie klimat i
jest calkiem ciekawia:) no i bardzo bardzo tanio...
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Problem z mężem który obraża mnie i innych ludzi.
Domyslam sie, ze o to Ci chodzi. Po prostu uwazam, ze na takim
poziomie zaawansowania, to nie jest rola dla czlonka rodziny na
wlasna reke. Wiesz, mozna sie starac do pewnego momentu wplynac, cos
tam zmienic itd. Ale jest taka granica, po przekroczeniu ktorej nie
powinno sie dla wlasnego zdrowia brac dalszych obciazen i wyzwan na
wlasne barki eksperymentujac samodzielnie. To by bylo branie
odpowiedzialnosci za caly stan faktyczny, a ona nie jest za to
odpowiedzialna, to nie jej wina, warto, zeby zajela sie soba.
Zgodzisz sie? Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Czy znacie sie na winach ?
Bardzo dobry pomysł. Jednak musisz poczekać jeszcze ze dwa lata z takim
zakupem. Dopiero po 2-4 latach wiadomo tak naprawdę, które wino warto
przechować na później. My będziemy kupowali w tym roku (syn ma trzy latka).
byliśmy już w sprawdzonym sklepie z winami i przedstawili nam kilka propozycji.
Poprzedni sezon był chyba w miarę dobry, ale jakość win można ocenić dopiero po
paru latach, warto więc nie spieszyć się, poczekać, i przygotować się na jednak
większy wydatek niż przeciętne wino Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Idea profit

Użytkownik Ryszard Rączkowski <warsc@post.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:8ef8ae$44@info.nask.pl...


To jest wogóle badziew, bo co mi po Złotej Karcie, skoro dzięki niej mogę
dostać
jedynie 7% rabatu np. na wycieczkę zagraniczną.
Tak, 7% to przy imprezie kosztującej 3 tysiące złotych daje 210 złotych,
co mnie w
tym momencie wali, bo takią różnicę w cenie, to ja mogę uzyskać...idąc do
konkurencji.


Dokładnie. A może jeszcze korzystniej będzie znaleźć gdzie indziej daną
ofertę, bo ceny są chyba pozawyżane na rzecz rzekomych "upustów"


No, oczywiście mogę kupić butelkę markowego wina z chyba ośmio procentowym
rabatem,
także śmiechu warte....


Kolego, wino warto wypić, by wszystko widzieć bardziej optimistycznie;) i
nie narzekać na wspaniały pomysł produktu "profit"


Oczywiście mogę dostać 10% rabatu na zakup np. Nokii 3210, tyle, że mnie
to zwisa.
Nie po to płacę im miesięcznie po 2 tysiące, żeby oni łaskawie spuścili mi
śmieszne
10% z ceny.


Ale płacąc przez 4 miesiące po 2000 pln będziesz mógł sobie wybrac swojego
ulubionego ( mojego też ) sagem'a, a nawet zostanie CI jeszcze 425 zł po
zakupie z katalogu "błękitni" ROTFL


Już bardziej mi się podoba "Przeprowadzka do GSM, gdzie za złotówkę mogę
dostać N6150
biorąc Optimę 360.


Tu się zgodzę, bo 6150 to rzecz warta uwagi, a i jej koszt jest niski,
zważywszy na to,że po jakimś czaasie z 360 można zrezygnować jeśli się chce
, a tel. wyjdzie dużo taniej , no i pogadasz trochę

Pozdrawiam

PS Szczególne ukłony dla działu marketingu PTK Centertel....Czy jest tam już
nowy dyrektor, czy nadal vacat na stanowisku, bo mogę siebie
zaproponować.;))

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Trojaczki bez przyspieszeń


On Fri, 14 Mar 2008 18:46:39 +0100, bartekLTG wrote:

| Z wrazenia nie dalem linka
| http://students.mimuw.edu.pl/~bs219608/twardowski.gif

OK, zgoda, tak to wygląda w układzie związanym z Ziemią.
To jest rzecz normalna, bo z Ziemi do Alfy jest 4 lata
świetlne. Ale co się stanie, gdy spojrzymy na to z
punktu widzenia gościa w rakiecie? W jego układzie
Ziemia, Alfa i cała przestrzeń dookoła poruszają się z
prędkością .866c względem jego rakiety, więc według
Teorii ta odległość powinna mu się skrócić o połowę,
czyli do 2 lat świetlnych. Ponieważ światło pokonuje
odległość 2 lat świetlnych z tą samą prędkością,
teoretycznie powinien naliczyć mniej impulsów w
drodze do Alfy, niż ktoś znajdujący się w spoczynku
tam na miejscu.
Sam bym to sprawdził, gdyby nie to, że wychodzą mi
jakieś jaja i nijak nie mogę przetransformować tego
rysunku [podobnego do Twojego] do układu rakiety.
Dlatego narazie nie daję głowy za to, co tutaj piszę.
Podchodzicie do tego tak, jakbym ja conajmniej obalał
TW i prawił jakieś swoje teorie, a przecież ja tylko
się uczciwie zapytowuję ;J i chcę się dowiedzieć,
jak to jest. Niczego nie twierdzę.

--
SasQ


Ja tez nie moge sie dowiedziec jaki dystans przejedzie wagon z predkoscia
v=0.5c zanim swiatlo doleci do konca linijki "L", ktora tez jest na wagonie.
Predkosc c=1  L=1. Chyba tez nie wygodne pytanie.
Przypomniala mi sie stara historyjka;
W parku na lawce siedzialo trzech zwolennikow teorii eteru. Obok przechodzil
zwolennik teorii wzglednosci. Ci trzej poprosili go aby poszedl do sklepu i
kupil im butelke wina. Zlozyli sie po 10zl i dali mu 30zl. On poszedl do sklepu
zaplacil za wino 25zl, dostal 5zl reszty i wrocil. Dal im wino i 5zl reszty.
Oni nie bardzo wiedzieli jak podzielic 5zl na ich trzech, wiec wzieli po 1zl a
2zl dali jemu za fatyge. Dla tych trzech rachunek byl prosty; dali 30 zl,
dostali wino warte 25zl i 5zl reszty i wszystko gra. Dla niego jako fachowca
od teorii wzglednosci rzecz ma sie troche inaczej. Dostalem 30zl, dalem im
wino i po 1zl dla kazdego, to kazdy z nich zaplacil po 9zl, wiec 3*9=27zl i ja
dostalem 2zl, to jest 29zl! Kontrakcja zlotowki po drodze, czy co?
Pozdrawiam. WD.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Rzecznik kpi czy o drogę pyta?
3miastowy napisał:

> melu - kpisz czy o droge pytasz? Palikot, Niesiolowski,
> Figurski, Walesa to osobnicy kojarzeni z PO nie z PiS - to apropos
wyznaczania
> standardow dyskursu publicznego. Co do reakcji sadow na wybryki
tych osobnikow
> -
> zdaje sie, ze wszystkie postepowania zostaly umorzone. Tym
bardziej dziwi
> reakcja sadu na 'pedala'. O dziwo wczesniej zdaje sie taki Lepper
zostal skazan
> y
> za nazwanie Kwasniewskiego nierobem. I na koniec melu - wykwintna
forma twoich
> wypowiedzi nie zastapi tresci.
Rozumiem, że szanowny pan jest sierotą po IV RP....
Co do formy - wolę swoją. Razi mnie chamstwo werbalne entuzjastów IV
RP. Jeśli szanowny pan ma problem z doszukaniem się treści, to już
nie moja wina. Warto nauczyć się czytania ze zrozumieniem.
Bure suki, aferałowie, małpy w czerwonym, łżeelity, spieprzaj
dziadu, pedały etc. to tylko drobne przykłasdy stylu językowego,
wprowadzonego przez IV RP, a teraz rozgrzeszaną ( w imię demokracji?)
przez sierotki po niej. Nikt nie poniósł za to żadnej
odpowiedzialności i chamstwo zostało usankcjonowane.
O ile można to uznać za "retorykę" polityczną o tyle uporczywe
nazywanie kogoś pedałem tylko dlatego, że nie uznaje się
homoseksualizmu jest już naruszeniem dóbr osobistych innych osób.
Ciekawa jestem, co by było, gdyby "pedałami" publicznie nazywano
osoby, związane politycznie z IV RP. Ale że sprawa dotyczy zwykłego
obywatela, to można nie liczyć się z niczym. I to jest właśnie jedna
z wielu różnic między IV RP, a Polską. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Czy znacie dobre restauracje?
Bardzo polecam Prowansje na koszykowej 1 w Warszawie super jedzenie miła
obsługa i dobre wina warto odwiedzić podaje telefon bo trzeba rezerwowac
miejsca . jest dużo ludzi : 6214258 Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Bułgaria
Zadaj to pytanie na forum wino - a jak nie zadasz to i tak trzezwy(inaczej)
admin przeniesie tam twoj watek. Ja moge tylko polecic produkcje Domaine Boyar -
niskie ceny, ciekawe wina. Warto - zwlaszcza ze sa wszedzie dostepne.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Ulubiony region Waszych win
> Nie jest to
> Chile gdzie kazde wino smakuje tak samo, ani
Argentyna, ktora dla mnie jest jakby nie wyważona w
smaku.

Obie tezy są mocno ryzykowne, mooże po prostu nie
próbowałeś zbyt wiele?

Z dostepnych u nas win Polecam Le Bonheur (cabernet -
> merlot) Fort Simon (Merlo - Pinotage) Baynsvalley, czy
jakos tak (chyba sam Ca
> bernet), wina mocne choc nie tak owocowe jak moznaby
spodziewac sie po RPA.
>
> Na koniec chcialem powiedziec cos jeszcze o Bordeaux,
jesli ktos zna jakas bute
> lke w granicach 50 - 100 pln warta swojej ceny to
prosze o pomoc, bo takowej je
> szcze nie spotkalem.

Ja nie bardzo wiem, co to znaczy wino warte swej ceny
(poza tanimi winami supermarketowymi). Jeśli potraktować
wino jako dzieło sztuki (a niektóre wina niewątpliwie
nimi są), to równie dobrze można pytać, czy jakiś obraz
Van Gogha jest wart 70 mln. dolarów.

Z tanich win z Bordeaux smakowało mi 1998 Chateau
Mirefleurs (ok 30 zł, Geant), bardzo mi smakowało białe
1996 Chateau Ferrande za ok 40 zł, to jedno z najlepszych
białych Bordeaux jakie piłem (na sprawdzenie czeka
rocznik 1999), porządnymi winami były wszystkie dostępne
w Geancie Chateau Barreyres z Haut Medoc (kiedyś 40 zł.
za znakomity rocznik 1995, teraz ponad 50 zł. za niezłe
wino z roku 1999). Dobre było Chateau Tour Prignac 1996,
Medoc (ok 40 zł w Geancie, a podobno i za 30 jeszcze ze
dwa lata temu można było je kupić). Wszystko to były
zdecydowanie wina warte ceny.

Niestety ostanio nie kupowałem raczej w Polsce win z
Bordeaux, dlatego te moje rekomendacje są w czasie
przeszłym.
Pozdrawiam!
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Ulubiony region Waszych win
winoman napisał:

Nie jest to
Chile gdzie kazde wino smakuje tak samo, ani
Argentyna, ktora dla mnie jest jakby nie wyważona w
smaku.
>
> Obie tezy są mocno ryzykowne, mooże po prostu nie
> próbowałeś zbyt wiele?

Tezy sa faktycznie mocne, moze nawet za bardzo, ale po wypiciu
40 butelek win chilijskich, takie wlasnie odnioslem wrazenie.
Nie chce przez to powiedziec, ze sa to wina zle, bo nie sa, ale
grane na jedna nute. Po prostu dobre rzemioslo.

>
Na koniec chcialem powiedziec cos jeszcze o Bordeaux,
jesli ktos zna jakas butelke w granicach 50 - 100 pln
warta swojej ceny to
prosze o pomoc, bo takowej jeszcze nie spotkalem.
>
> Ja nie bardzo wiem, co to znaczy wino warte swej ceny
> (poza tanimi winami supermarketowymi). Jeśli potraktować
> wino jako dzieło sztuki (a niektóre wina niewątpliwie
> nimi są), to równie dobrze można pytać, czy jakiś obraz
> Van Gogha jest wart 70 mln. dolarów.
>
> Z tanich win z Bordeaux smakowało mi 1998 Chateau
> Mirefleurs (ok 30 zł, Geant), bardzo mi smakowało białe
> 1996 Chateau Ferrande za ok 40 zł, to jedno z najlepszych
> białych Bordeaux jakie piłem (na sprawdzenie czeka
> rocznik 1999), porządnymi winami były wszystkie dostępne
> w Geancie Chateau Barreyres z Haut Medoc (kiedyś 40 zł.
> za znakomity rocznik 1995, teraz ponad 50 zł. za niezłe
> wino z roku 1999). Dobre było Chateau Tour Prignac 1996,
> Medoc (ok 40 zł w Geancie, a podobno i za 30 jeszcze ze
> dwa lata temu można było je kupić). Wszystko to były
> zdecydowanie wina warte ceny.
>
> Niestety ostanio nie kupowałem raczej w Polsce win z
> Bordeaux, dlatego te moje rekomendacje są w czasie
> przeszłym.
> Pozdrawiam!

Dzieki za pomoc, z pewnoscia postaram sie poszukac tych butelek.
Jesli chodzi o sformuowanie "wino warte swojej ceny", mialem na
mysli, czy warto zainwestowac jaka sume, aby poczuc to co sie w
tym winie "znajduje". Mam na mysli zarowno ogolnie rozumiana
jakosc, jak rowniez, pozycje niezwykle oryginalne, zaskakujace,
porownywalnie dobre do win z innych krajow w tej cenie.

Dzieki jeszcze raz za szybka odpowiedz. Pozdrawiam i prosze sie
jeszcze raz przyjrzec tym Chilijczykom:). Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: zdumiewajace Los Cardos
giorgio_primo napisał:

> panowca napisał:
>
>
> > napisał też że warto spróbować
>
> Każdego wina warto spróbować. Gdybym go nie spróbował to bym nie wiedział
jakie
>
> jest. Pragnę także podjąć się pobieżnej próby interpretacji wypowiedzi
> Deo: "warto spróbować" ma zupełnie inne znaczenie niż "warto kupować" (w
> domyśle regularnie). ;-)
>
> Ale się Owca zawziąłeś na to wino... czy masz akcje producenta? :-)))
>

niestety nie - najgorsze jest to że musze bronić wina, które mi nie smakuje
(chociaz jest o niebo lepszy od Malbeca Los Cardos) ale smakuje bardzo wielu
moim klientom i szczerze mówiąc - przez ostatnie dwa miesiące to jest
regularny hicior, który sprzedaje się w duzych ilościach - dlatego go bronie bo
ja mówię "mi nie smakuje " a ty mówisz "syf, wylałem do zlewu" - chodzi mi o
taki drobny wstęp "według mnie... to syf"
bo jak wiemy rózne syfy różnym ludziom różnie smakuja i nie można brać
człowieka czy owcy za rogi i krzyczeć masz pij to jest dobre a to jest niedobre
pddtrzymuje to co napisaem wczoraj na czacie chętnie napiłbym się z Tobą wina w
ciemno tzn z zamaskowanych butelek - bo umacnaim się w przekonaniu że zbyt
osobiście traktujesz źródło pochodzenia wina i chcę ci udowodnić że kiedy się o
tym nie myłśi jest duzo lepiej - po ostatnich doświadczeniach coraz bardziej
przekonuję się do takiej zabawy - zauwazyłem że osoby z branży pija wino
importerem, etykietą, ceną itd zamiast pić wino z kieliszka

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Co na Korculi?
> czy na pięknej (podobno) wyspie Korcula jest jeszcze jakieś inne wino niż Grk
> (mam nadzieję, że smakuje lepiej niż brzmi ;))?

Oczywiście jest, choćby posip i rukatac. Ten pierwszy jest uwazany za
bliskiego krewnego węgierskiego furminta, robią z niego świetne wina.
Jeśli wolisz wina czerwone, o rzut beretem (pół godziny promem, zresztą jadąc
samochodem pewnie będziesz tam i tak) masz półwysep Peljesac, królestwo odmiany
plavac mali. Jadąc szosą z lądu na Orebic skręć na Trstenik, w połowie zjazdu
na dość ostrym zakręcie masz Grgić Vina, firmę należącą do legendarnego
chorwacko-kalifornijskiego winiarza Miljenko Grgića. Kupisz tam dwa jego
chorwackie wina, posip z Korculi i plavaca z Peljesaca, dość drogo, ale warto.
Jadąc dalej przejeżdżasz w Prizdrinie obok winiarni Bartulović (jest tablica
przy drodze), ma naprawdę świetne wina, jego plavac bardzo chwalą Marek
Bieńczyk i Wojtek Bońkowski, ja się z nimi bardzo zgadzam. Dalej mijasz firmy
Vinarija Dingac i Vinarija Madirazza (miejscowość Potomje) oraz dobrą
spółdzielnię Postup Donja Banda.

> Czy chorwackie wina warto
> ładować do bagażnika i transportować do Polski?

Moim zdaniem warto, ale popróbuj na miejscu. Zazdroszczę Ci tego wyjazdu, w
tym roku tam niestety nie dotrę, a bardzo bym chciał, choćby po to, żeby
uzupełnić zapasy. Grgić mi się skończył, Bartulović prawie. W wielu sklepach
znajdziesz dobre wina Zlatana Plenkovića z Hvaru (Zlatan Otok), dobre są
niektóre wina z Dalmacijavino (Faros z Hvaru!). Na Korculi zwróć uwagę na
Vinarija Smokvica.

Pozdrawiam!
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Jak zwykle po weekendzie
Malvasia z Chorwacji za ok. 40zl (z ladna ikona na etykiecie, producenta nie
pomne) - struktura Pinot Grigio, mineralnosc Chablis, kwasowosc Sauvignon (ale
nie z 2003:-) - nawet jak przesadzam to wino warte uwagi.

Pozdrawiam
star Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Północne Włochy: Mediolan/Como
Północne Włochy: Mediolan/Como
Co jakis czas jezdze sluzbowo w te rejony.

Czy ktos moze polecic jakies lokalne wino warte zainteresowania? Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: degustacja win włoskich
Na degustacji byłam i wino piłam... :(. "Piłam", bo z profesjonalną degustacją
ta prezentacja miała niewiele wspólnego! Kilka stolików rozmieszczonych w dwóch
salach restauracji, oświetlenie jak w ciemnej piwnicy, więc o oceną koloru wina
nie było mowy, osoby stojące za stolikami wykazały zupełny brak profesjonalizmu
w obsłudze klienta.Oto kilka przykładów sytuacyjnych, dzięki którym
"zdegustowana" szybko stamtąd uciekłam:
1 - na pytanie, czemu jest tak słabe światło, otrzymałam szybką odpowiedż,
cyt.:"Niech Pani na kolor nie patrzy..." :),
2 - pytanie drugie, już przy innym stoliczku: z jakich szczepów jest wino Rosso
Conero, które mi Pan zaproponował? Odp: "nie mam pojęcia, ale chyba z
Sardynii..." Wino rzeczywiście pochodziło z Sardynii... :),
3 - ale szczyt mojego wzburzenia udało się osiądnąć pewnej Pani, która biegała z
aparatem fotograficznym!!! Przy stoisku z winami Sycylijskimi młody, bardzo
sympatyczny mężczyzna zaproponował mi degustację dwóch win. 1. Cygnus - z
etykiety odczytał mi zawartośc procentową użytych szczepów, a następnie
wymieniliśmy kilka zdań na temat jego bukietu i smaku. Drugim winem było Rosso
del Conte. Jak w przypadku poprzedniego zaczęliśmy z miłym Panem wymieniać
opinie na temat odczuć smakowych. Gdy zapytałam o cenę i usłyszałam 180 PLN-ów,
uśmiechnęłam sie z lekką ironią, gdyż to wino warte było wg mnie nie więcej niż
100 złociszy. Nagle nadeszła "Pani fotograf" i spytała, co mnie w tej cenie tak
śmieszy... odpowiedź:-wysokość. Wyjaśniłam, że od kilku lat pracuję w branży i
moim zdaniem cena tego wina jest mocno zawyżona i że miałam okazję próbować
wielu win z Nero d'Avola zacniejszych w przystępniejszej cenie... na co Pani
(pracuje od kilkunastu lat w branży winiarskiej)stwierdziła, ze wino to nie jest
Nero d'Avola i ironicznym tonem rzekła do mnie: "Dla Pani mamy najlepsze Nero
d'Avola za 14 złotych..."
Na koniec spytałam ją z jakiego szczepu wyprodukowano Rosso del Conte, bo wg
wiedzy, którą przekazała producent podając na etykiecie Nd'A kłamie...
odpowiedzi nie uzyskałam!

I pomyśleć, ze za to zaproszenie trzeba było zapłacić 100 zł. Zgroza!


Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: owinie.com - ocena strony
Mówiąc szczerze (myślę że tylko taka opinia jest przydatna
Autorowi):
-portal jest połączeniem bazy notek degustacyjnych z info
encyklopedycznymi, zręcznie skompilowanymi z powszechnie dostępnych
źródeł

-opisy regionów przeredagowane z Win Europy (z paroma
cytatami "żywcem" - Grecja), materiałów reklamowych regionu
(Czechy) i chyba importera? (Brazylia)
Trudno nie zadawać sobie pytania po co komu taka kompilacja,
zwłaszcza że praca Autora związana ze zmianem szyku i
poszczególnych słów jest wielka, więc czy to się czasowo opłaca?

-artykuły takiej jak ten o biodynamice czy wstęp do win
austriackich są ogólnikowe i cokolwiek naiwne, trudno dowiedzieć
się z nich czegoś nowego, znów - jest to kompilacja cudzych
artykułów bez wkładu własnego

-najważniejszą częścią portalu w takiej sytuacji staje się baza
noek degustacyjnych, lecz tu jak wspomnieli inni forumowicze jest
jeszcze wiele do zrobienia. Skala ocen nieczytelna, opisy zbyt
zdawkowe. Taka notka jak (pierwsza z brzegu): "Owocowe, lekkie,
mineralne z nutami kamiennymi. W smaku bardzo wyraziste, mineralne,
z dobrą kwasowością. Ciekawy kminkowy posmak" pasuje naprawdę do
miliona win na świecie, nie dowiadujemy się nic o kontekście,
typowości, dlaczego akurat to wino warto wybrać (a jest to
Veltliner Nussberg 2008 Wieningera). Mówiąc wprost widać że notki
Autor pisze od niedawna. Więc jeszcze daleko droga przed nim

-w tej sytuacji najcenniejszą składową protalu wydaja mi się
warsztaty kulinarne. Co prawda jest to ewidentna kalka z MW ale
treść jest oryginalna i czyta się z zaciekawieniem. Można dopytywać
dlaczego do pizzy dobrane zostały trzy wina czerwone o podobnym
profilu (lekkie z wysoką kwasowością) a nie mocno owocowe
niskokwasowe, które społeczeństwo najczęściej pije do pizzy
(merlot, sycylia) albo też wino białe (co zemściło się przy owocach
morza) ale to są szczegóły. Chętnie poczytam kolejne takie
warsztaty oraz notki degustacyjne, jeśli będą odważniejsze i
pełniejsze.

Bowiem takich portali prywatnych robi się coraz więcej i żeby
wyróżnić się z tłumu Autor musi zaproponować jakąś prawdziwą
wartość dodaną.

Z winomańskim ahoj
J. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: byliście w Zielonej Górze na dniach wina? warto?
byliście w Zielonej Górze na dniach wina? warto?
może ktoś był w zeszłym roku, podzieli sie wrażeniami...
mam do zielonej 300 km - warto jechać?
jeep Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wino niemieckie
Wino niemieckie
Jadę na urlop do Niemiec w rejon Frankonii. Słyszałam, że tam
produkują niezłe wino. Chcialabym sobie przywieżć kilka butelek.
Proszę o radę jakie wino warto tam kupić. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Rosso di Montalcino '01 Poggio Al Castagni
Rosso di Montalcino '01 Poggio Al Castagni
Można to wino kupić za 65 zł, nie pilem jeszcze brunello ani rosso ale widzę
że znawcy win włoskich opanowali to forum więc może napiszecie czy to wino
warto za takącenęw Warszawie kupić.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wino z Paryża
Wino z Paryża
hej,

niebawem służbowo wybieram się do Paryża. Jakie wina warto stamtąd przywieźć
(i dlaczego ;-)? W rozsądnych granicach cenowych oczywiście, tak do 10-12
Euro za butelkę. Dzięki za wszelkie sugestie. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: wina wschodniej ligurii
wina wschodniej ligurii
jakie wina warto kupic bedac w tym rejonie ? Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Shiraz-Syrah
Ailanpa 1999 od Foradori mi sie wczoraj przytrafilo. Troche zamkniete, ale z
uplywem czasu wyraznie sie poprawialo. Mikra produkcja i zdaje sie, ze Foradori
nie co roku to wino produkuje. Wino warte sprobowania, ale niestety drogie.
Taka ciekawostka z pln Wloch. pozdr Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: KADEWIN
KADEWIN
Witam.
Zna ktoś z forumowiczów tą firmę lub zaznajomił się z jej ofertą? Dodam
tylko, że prowadzą ją ludzie związani wcześniej z Ipaco.
Prosiłbym o wskazówki, w które wina warto inwestować.
Pzdr. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: nowe ksiazki
nowe ksiazki
Witam!
Nie rozmawialismy jeszcze o ksiazkach (tak, o Parkerze
rozmawialismy, ale to przeciez nie jest normalna
ksiazka do czytania). Ja chcialbym polecic dwie nowe
ksiazki. Pierwsza to ksiazka dla wszystkich, ja sam
kupilem ja na prezent, ale przeczytalem i zostawilem
sobie :-) : Andrew Jefford, "101 rzeczy, ktore
powinienes wiedziec o winie", Proszynski i Ska. Ladnie
napisana ksiazka dla nieco bardziej zaawansowanych
poczatkujacych, ale i ci calkiem zaawansowani
poczatkujacy znajda tam cos dla siebie.

Druga to "Filozofia wina" Beli Hamvasa, wydana przez
Studio Emka ciekawa, napisana w roku 1945 ksiazka
wegierskiego pisarza i wielbiciela wina, warto
przeczytac, choc mysle, ze i nieco egzotycznie wyglada
teraz, zwlaszcza z Polski, jego opis wielu win
wegierskich (kto wie gdzie moge kupic te wspaniale wina
z gory Somlo?), i wiele tez jest dla nas, purystow, nie
do przyjecia (dolewanie wody do wina, zwlaszcza
sodowej??).

Dla ambitniejszych badaczy wina mam cos w jezyku
angielskim: w wiekszych Empikach mozna dostac ksiazki z
serii "Faber books on Wine" wydawnictwa faber & faber.
Drogie, ok 100 zl, ale dobre. Ja wlasnie skonczylem
czytac ksiazke o porto i innych winach z Douro, oraz
ksiazke o winach polnocnych Wloch. Sa w tej serii
ksiazki o sherry (u mnie nastepna w kolejce), o winach
regionalnych (vin de pays) z Francji, o winach znad
Loary itd.

Nie musze dodawac, ze najlepiej czyta sie je z
kieliszkiem dobrego wina, ja w tej chwili popijam dobre
wino z Hiszpanii, Rioja, Conde de Valdemar Crianza 1998
(niestety nie pamietam, za ile kupilem, ale nie bylo
drogie), polecam je wszystkim milosnikom win
hiszpanskich.

Pozdrawiam


Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: kto czytał powieśc :"jezynowe wino"?
kto czytał powieśc :"jezynowe wino"?
warto to przeczytać?pzdr. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Jezus - nasz Zbawiciel
Wieczerza Pańska
Dziś, po zachodzie słońca wielu chrześcijan spotka się w celu upamiętnienia
śmierci Jezusa.
Ofiara Chrystusa umożliwia przebaczenie grzechów i osiągnięcie życia wiecznego.
Jezus wydał siebie na okup za wszystkich (1Tm.2:5,6). Nie wszyscy jednak z tej
ofiary skorzystają (por. Ap.3:4,5). Kto rozmyślnie obiera drogę
nieposłuszeństwa, wybiera wieczną śmierć (He.10:26-29). Każdy z nas, kto
świadomie obiera niezależność od Boga, pokazuje, że gardzi tą ofiarą (por.
Ap.21:8).
Jezus, godząc się na męczeńską śmierć, dał dowód swej miłości do nas. W zamian
oczekuje wdzięczności. Sama obecność na Pamiątce, to nie wszystko. Dziś nie ma
na świecie pomazańców. Mogą być jednak dziewice, czekające na spotkanie z panem
młodym (Mt.25:1-13). Niektóre z tych dziewic, to potencjalni pomazańcy
(namaszczeni).
Po co obchodzimy Pamiątkę? Chcemy być posłuszni Jego poleceniu: To czyńcie na
moją pamiątkę (1Ko.11:24b). Mieliśmy to czynić, aż przyjdzie (1Ko.11:26). Jeśli
ktoś chce być związany nowym przymierzem i uważa, że jest godny, powinien
spożywać chleb i wino. Warto zwrócić uwagę, że pierwsza wieczerza miała miejsce
jeszcze przed wylaniem ducha (Mt.26:27,28; Mr.14:23). Tę sprawę każdy powinien
indywidualnie przemyśleć (1Ko.11:28; Ap.3:4). Spośród spożywających, którzy
weszli w nowe przymierze, Jezus dobierze grono 144.000 wybranych (por. Ł.22:28-
30).
W Ł.22:20, czytamy: "Ten kielich nowym przymierzem, we krwi mej, za was
wylewający się". Jezus nie mówi tu: "Ten kielich przymierzem królestwa".
Pierwsi (pierwociny) spośród objętych nowym przymierzem, jeśli wytrwają w
próbach, mają szansę na udział w przyszłych rządach nad światem (Ap.14:4).
Paweł w Rz.8:14-17, napisał: "Wszyscy, bowiem duchowi Boga dający się
prowadzić, ci synami Boga są. Nie otrzymaliście, bowiem ducha niewoli ponownie
ku bojaźni, ale otrzymaliście ducha usynowienia, w którym wołamy: 'Tatusiu,
Ojcze'. Ten duch równocześnie świadczy duchowi naszemu, że jesteśmy dziećmi
Boga. Jeśli zaś dziećmi zatem także dziedziczącymi; dziedziczącymi Boga,
współdziedziczącymi zaś Chrystusa, jeśli rzeczywiście współcierpimy, aby i
wspólnie otoczeni zostaliśmy chwałą" (przekład dosłowny).
Obecność na tej uroczystości jest dowodem, że nie zapomnieliśmy tego, co
Chrystus dla nas uczynił. Naszym życiem staramy się potwierdzić, że cenimy
sobie miłość Boga i Chrystusa. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Dzisiaj pilem...
Wrażenia absolutnie pozytywne, ale to nie nowość, bo już chyba o tym pisałem
wcześniej. I samego shiraza i mieszanki piłem już wcześniej. Wino warte swej
ceny - choć gdyby było tańsze, to bym się nie obraził :)
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Tele/nocny/ranek
No coś Ty! Dobre wino warte jest grzechu. Ja dziś rozpracowałam włoskie
czerwone pyszne chianti z 1993 r. Mmmmmm, warto było.....


Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Ogłaszam konkurs w nagrodę stawiam wino
aspirea napisała:

>
> Lounger - w pracy

zaraz, zaraz, jak wino warte ryzyka to czemu nie najwyżej
utrzymanką zostanę

> Natka...to wino na pewno jest tak dobre jak zachwalasz?
>
>
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Strona 1 z 2 • Znaleziono 124 postów • 1, 2


© Emo Miłość NastolatkI !!! Design by Colombia Hosting