Katalog wyszukanych haseł
Widzisz odpowiedzi znalezione dla słów: wino, jak, zrobić





Temat: Wina w Krakowie
A ja właśnie wróciłem z Sycyli. Wypiłem dużo sympatycznego, czeronego i białego
wina. Ludzie otwarci, mili, sympatycznie, uśmiechnięci. Przywiozłem sobie ponad
30 litrów różnych win włoskich. Widziałem (na zdjęciach) w jakim tródzie
powstają te wina. I widziałem z jakim uśmiechem Ci sami ludzie co go robią
potem go sprzedają. Zaczynam odnosić wrażenie, że każdy zanim sprzeda jedną
butelkę wina powinien zasadziś jedn krzew winorośli, dbać o niego, zebrać grona
i zrobić wino. (Tylko się łatwo pisze o tym...). Wino ma łączyć ludzi a nie ich
dzielić. Te sklepy tak się różnią więc po co się "bić".
A Pani Jolu - wino w Dinizosie mimo wszystko warto kupować, chyba że ma Pani
namiar na jakieś równie wyśmienite a tańsze. Ten Fordidas .....(pewnie źle
napisałem, ale co mi tam).
A w wina.pl napewno jak skończy mi się moje przywiezione Nero d'Avola to kupię
Planety.
Pozdrawiam piekiełko krakowskie (jak mówi moja żona "całuski")
Grzesio2444 Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Mondovino (dokument)
Mondovino to ciekawy film, przedstawia nowe i stare, małych i wielkich, ale
niestety, moim zdaniem jest to obraz dość tendencyjny. Tych dużych pokazuje
niekorzystnie, szczególnie Amerykanów i rodzinę Mondavi. Nie zapominałbym o tym,
co Robert Mondavi zrobił dla kalifornijskiego winiarstwa przez ponad 50 lat
swojej pracy. Film ten jest również już trochę nieaktualny - Mondavi nie rządzą
już w Kalifornii, a ich wielkie plany wejścia na rynek z winami z płd. Francji
czy też Australii wzięły w łeb.
W świecie wina jest tak, że im większy producent tym gorzej się o nim mówi.
Wszystkim krytycznie patrzącym na perspektywę rosnących w siłę gigantów i
konsolidantów alkoholowych, proponowałbym spróbować własnych sił, czyli zrobić
wino, a potem je sprzedawać. Wierzcie mi Państwo to dobra lekcja pokory, a i dla
rynku też większa dywersyfikacja.
Pozdrawiam, Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: jak zrobić wino z soku owocowego
jak zrobić wino z soku owocowego
może ktoś potrafi mi pomóc i powiedzieć jak zrobić wino że sfermentowanych
soków owocowych, mam takich ze 3 litrowe butelki i pomyślałam że możnaby to
przerobić na pyszne winko ale niestety nie wiem jak, a na wszystkich forach i
stronach o winach pisze sie jak robić wina ze świeżych owoców, jęsli ktoś wie
jak rozwiązać mój problem, będę bardzo wdzięczna Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: przepisy apelacyjne
Jeśli chodzi o wina francuskie to najlepsze na razie jest wydawnictwo "Vins et
vignobles de France" Larousse'a oraz Atlas Hachette des Vins de France. Z
polskich pozycji jedyna choć z e sporymi błedami niekiedy "Wina Francji" wydane
przez Twój Styl"Jesli chodzi o StEmilion przepisy AOC określakja szczepy z
których mozna robić wina: cabernet sauvignon, cabernet franc, merlot, carmenere
oraz cot czyli malbec. Przepisy nie okrełsaja propocji między szczepami. I tak
wśród najbardziej znanych win:
Chateau Angelus: 50% merlot, 47% cab.franc, 3% cab. sauvignon
Chateau Ausone: 50% merlot,50% cab. franc
Chateau barde-Haut: 75% merlot, 25% cab. franc
Chateau Canon: 55% merlot, 45% cab.franc
Chateau Cheval Blanc: 66% cab.franc, 34% merlot
Clos de Jacobins: 70% merlot, 30% cab. franc
Chateau Figeac: 35% cabernet franc, 35% cabernet sauvignon, 30% merlot

pozdrawiam
winersch
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Bordeaux
calkowicie sie zgadzam. dorzucil bym jeszcze ze dosyc drogie jak na relecje
cena jakosc. producenci sa ogromni, rzadko kiedy ponizej 10 ha; naleza do
korporacji (co mnie osobiscie przeszkadza bo traca lokalny charakter - w
odroznieniu od producentow rodzinnych, wola zrobic wino pijalne i sprzedawalne
niz trzymac sie tradycji) . cala ta otoczka i prestiz ma bardziej charakter
zjawiska marketingowego niz zwiazanego z jakoscia. i zapowiada sie bedzie tylko
gorzej. na rynku chinskim dla bogatych konsumentow wino kojarzy sie z bordeaux.
Nie chce myslec co sie stanie za kilka lat z cenami gdy do globalnego popoytu
dolaczy azja.
kolega ktory ma kilka kochanek powtarza ze w zyciu wazna jest roznorodnosc i to
jeden z 2 powodow dla ktorego sie pochylam nad B. Drugi to taki ze B. chyba jak
zadne inne wysmienicie komponuja sie ze stekiem.
C. Citran - Haut Medoc - okragle, ale jednoczesnie zlozone
C Angelus - S.E. ziemiste i cholernie eleganckie
C Pichon Longeville P-L (nie wiem czy dobr apisownia) mineralne, ekscytujace
C Talbot S.J. - duze wino z mocnym kregoslupem
Kirwan 03 - przyzwoite
Figeac -pijac tylko powyzej 10 lat. rocznik 85' niesamowita wciaz koncentracje
i hrabiowska dostojnosc.
wszystkie roczniki 2003
na koniec dodam ze wszystkie wady znikaja gdy kogos stac na wydawanie po
kilkaset euro za butelke. Wina z B. pieknie sie starzeja i butelki 15-20 letnie
z 1 szego albo drugiego growth to jedne z najlepszych bomb hedonistycznych
jakie pilem. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: w czym wino ryżowe ??
w czym wino ryżowe ??
Witam
chcę zrobić wino ryżowe z linku poniżej
wino.org.pl/content/view/112/105/
(chyba że jest może jakiś lepszy przepis)

i mam pytanie w czym zacząć robić ponieważ słyszałem że najpierw można to
kisić w misce albo w jakimś dużym wiadrze potem przecedzić przez pieluchę jak
już sfermentuje i przelać do balonu.
Balon będę miał 25 litrów więc nie wiem czy lepiej od razu do balonu czy jak ?

i jakie proporcje dobrać do balonu 25l
ja wg przepisu to myślę że zrobił bym na 20l wina czyli to co w linku x2
i co o tym sądzicie?

najpierw trzeba przygotować kilka dni wcześniej MD tak ?

a potem dopiero kisić ryż ?

i ile tej matki zrobić ponieważ mam jej 2x po 5g
a na opakowaniu pisze że 1 torebkę na 5-30 litrów to dosyć duża rozbieżność Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: zapraszam do francji
mwi_net napisał:

> myślę, że nadchodzi jakaś ciekawa informacja. może we francji
> nauczyli się w końcu robić wino?

w lansie (wiem coś o tym;-) są dwie strategie:
intrygować i szokować ... wybór należy do ciebie;-)

pzdr, sstar
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Jakie wino do bialych winogron??
Jakie wino do bialych winogron??
Witam!
Pomóżcie mi z doborem wina. Chcę zrobić przyjemność swojej dziewczynie i podać
jej jakieś wino z winogronami..ewentualnie do jakiegoś innego owocu...niestety
za bardzo się nie znam...szukam jakiegoś w przystępnej cenie...proszę
pomóżcie...Będę bardzo wdzięczny... Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Jak zrobić wino własnej roboty
ja zajmuje się robieniem win od 3 lat jak chcesz zrobić wino 5l to pewnie byś chciał i szybko jak co napisz na gg to cośpomyślimy najlepiej jak masz miód i 2kg cukru i słoik duży miodu i kupujesz erbate lipową pażysz 2,5l herbaty puł na puł dodajesz cukru mąki i 40g drożdzy za tydzien otwierasz butle wino przelewasz do garka bierzesz butle pod wrzątek i zpowrotem na 1 tydzien masz winko z 25% Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Mogę teraz dolać sok?
Mogę teraz dolać sok?
W październiku zaczęłam robić wino z jabłek. Jednak chyba już wtedy popełniłam
błąd, bo zamiast z soku, to robiłam z owoców (tzn owoce do baniaka a nie sam
sok). Ostatnio gdy przelewałam "wino" by wyczyścić ze "śmieci" spróbowałam i
bardzo nie spodobał mi się jego smak. Czuć jedynie jakiś alkohol, zero smaku
owoców. I o to właśnie pytam czy po tych 7-8 miesiącach mogę dolać jakiegoś
soku? Jaki najlepiej to sok? (jakiś w kartonie, czy jakiś tzw syrop?, bo w
ogóle się nie znam) oraz jaki najlepiej smak? Z góry dziękuję za odpowiedź i
pomoc. Bo szkoda by było by się zmarnowało.. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Proszę o pomoc!!!!
Proszę o pomoc!!!!
Witam za jakeś dwa tygodnie będę miała ok 15 kg. czarnych porzeczek. Zawsze
robiłam dzem ale w tym roku chcę zrobić wino mam baniak?? taki do robienia
wina 25l.Proszę o pomoc co dalej jak zbiorę porzeczki muszę je umyć i co
dalej????Co będzie mi potrzebne????Dodam tylko że porzeczki są duże mięsiste i
nawet słodkie jak na czarne porzeczki.Pozdrawiam justyna Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Czerwone węgierskie - czy istnieją dobre?
honeyaccess napisał:

> w bazie Wine Spectator najlepsze czerwone z Węgier ma 83 pkt. Może
> się orientujesz z czego to wynika?

Nie przywiązuję wielkiej wagi do ocen WS i nie potrafię powiedzieć z całą
pewnością, z czego wynikają ich oceny win węgierskich. Może chodzi o to, że tak
naprawdę Węgrzy nadal uczą się na nowo, jak robić wino. Kilka (-naście?
-dziesiąt?) udanych projektów w branży winiarskiej, to ciągle jeszcze wschodzące
gwiazdy i wynik pewnych, jakby nie patrzeć, eksperymentów.

Może przyczyną jest to, że Węgrzy ciągle poszukują swojej winiarskiej tożsamości
lub naśladują innych - często się słyszy, że ktoś tam zrobił wino w stylu
burgundzkim, bordoskim czy nowoświatowym. Na pewno wyróżnia się tu Eger, ale
bikavery potrafią być czasem nieznośnie specyficzne. Zarówno kopiowanie innych
jak i zbytnia oryginalność mogą być przeszkodą w uzyskiwaniu dobrych ocen WS.

Może ktoś, kto bardziej wgryzał się w niuanse rządzące ocenianiem win na świecie
lepiej wyjaśni te wątpliwości. Myślę jednak, że jeszcze trochę brakuje, żeby
wina Węgierskie zyskały odpowiednią markę i uznanie, ale to tylko kwestia czasu :-)

Pozdrawiam! Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Fragolino
Skoro jest Pan "bezpośrednim importerem" to polecam więcej nie
dokonywać takich błazeńskich wystąpień publicznych.

Fragolino tradycyjnie było robione z nie należącej do vitis vinifera
odmiany nazywanej Fragola. Stąd nazwa. Uprawia się je nadal w
Australii, Ameryce i południowo-wschodniej Europie pod różnymi
nazwami. Najczęściej jako winogrona tzw. deserowe.

Zakaz jego produkcji we Włoszech wynika z regualcji jakościowych
zabraniających wytwarzania wina z odmian nie będących vitis
vinifera. Banialuki o za wysokim poziomie alkoholu to takie samie
bajki jak rzekomy metanol we Fragolino.

Efektem tych regulacji jest obecna "podróbka" aromatyzowana
syntetycznie.

Tyle o Fragolino. Pan "bezpośredni importer" dał jednak popis na
stronie, którą nieopatrznie zareklamował tutaj. Pomijając jakość tej
oferty bo w masie beznadzieji jest kilka fajnych win, to okazuje się
że większość włoskich win jest półwytrawnych. Co z tego, że przepisy
apelacji nakazują robić wino wytrawne, skoro jak widać niepokorni
winiarze łamiąć tradycję i prawo dostarczają do Polski półwytrawne
Barolo i Barbaresco. W końcu: "klient nasz Pan"! Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Żółtodzioby-2
dla Ribery i Riojy wg Parkera było bardzo cienko:
dat.erobertparker.com/newsearch/vintagechart1.aspx
zgaduję że dla Jumilli dużo lepiej nie było

pzdr
star

ps. stąd mało owocu - mogli by w takim roczniku trochę zmniejszyć użycie beczki
i zrobić wino cieńsze ale pijalne, ale nie tam, po co -> i mamy taki żałosny efekt Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wino z winogron
Gość portalu: Solny napisał(a):

> Spytaj Google'a
>
> www.freeride.aplus.pl/mambo/index.php?option=com_content&task=view&id=96&Itemid=9
Podajesz przepis jak nie powinno się robić wina z winogron Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wino z winogron
Gość portalu: Bolek napisał(a):

> Kto wie jak zrobić wino z winogron. Czy można je zrobić z samego soku,
> dolewając tylko syrop ( cukier rozpuszczony w wodzie ) ?
Tylko z soku (moszczu). Woda jest tutaj niepotrzebna. Wodę dodaje się do
moszczu z innych owoców (porzeczki,wiśnie). Po to aby zmniejszyć kwasowość.
Winogrona są w sam raz w tym względzie. Radzę ostrożnie z cukrem. Partiami i
nie za dużo. Na pewno masz jakiś podręcznik. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: matka drożdżowa nie ruszyła, co robić?
matka drożdżowa nie ruszyła, co robić?
Postanowiłam w tym roku po raz pierwszy zrobić wino z czerwonych winogron.
Dwa dni temu rozrobiłam drożdże winiarskie zgodnie z przepisem w buteleczce -
ze zmiażdżonymi owocami, wodą, cukrem i pożywką, i nic się z nimi nie
dzieje...Czytałam że powinna pojawić się piana - oznaka że drożdże zaczeły
pracować. Moje jednak nic takiego nie posiadają...Co mam z nimi zrobić, czy
zostawić je tak jak są i dodać do całości moszczu i czekać czy wtedy ruszą?
Jednak boję się żeby nie zepsuć sobie winka, bo jeśli nie ruszą to co? A może
może kupić jeszcze jedne drożdże i dodać je do tych aktualnych, czy może
lepiej zrobić nowy nastaw na nowych drożdżach?? Poradźcie co zrobić. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Jak wybrać wino?
Wina z Rosji ? Mołdawia zła? Bułgarzy twierdzą, że Mołdawia to ich dawne
dominium i oni nauczyli ich robić wina. Są bardzo dobre. Można spróbować win
gruzińskich, też dobre, ale zawierają więcej tanin. A jeśli chodzi o wina
rosyjskie, to nie widziałem takich w sklepach, chyba, że ktoś ma na myśli te po
destylacji, ale i tak wolę polskie (to mówię ja, Dyzma).
Wina bułgarskie też są rewelacyjne, z jednym ale, trzeba je mieć z Bułgarii, a
nie ze sklepu w Polsce. Niby ta sama nazwa, ale ogromna różnica, ponoć
eksportowane jest to czego nie mogą sprzedać u siebie. Ale wszyscy mają
rację, kupować po butelce i próbować, a potem spisywać sobie co nam smakowało.
Każdy ma inny gust. Nie sugerować się ceną, im wyższa tym lepsze, bo to nie
zawsze ma znaczenie, a na wielu droższych winach zawiodłem się smakowo. Może
dlatego, że preferuję półsłodkie, a w droższych to rzadkość. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: eksperci od win
studenci enologi, nie sa to ci co beda nam kiedys robic wina ?
nie zmienia to jednak faktu, ze rozroznienie wina jest nader trudne, jesli
wogole mozliwe
"przy kolacji, znawca wina pyta kolege - kiedy ostatnio popelniles blad przy
ocenie wina ? - mysle, ze bylo to dzis w poludnie"

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wino w Madrycie
Hiszpanie to fantastyczni ludzie. Ale gotowac niestety nie umieja, ani robic
wina, ani parzyc kawy. Jesli masz ochote zjesc, zakropic winem z prawdziwego
zdarzenie a nastepnie napic sie prawdziwego ekspresu, to nie musisz udac sie do
slonecznej Italii...
Oczywiscie na pewno sa wyjatki od tej reguly. Hiszpania ma swietne owcze sery
(queso ovejo puro). Calkiem dobre sa rowniez hiszpanskie szampany (cava), choc
daleko im nawet do przecietnego proseco (czyli wloskiego szampana). Poza tym w
Hiszpanii sa godne polecenia swietne ciastka, czasami jak ich eklery, bardzo
podobne do polskich. Wreszcie, mimo ze jedzeniu daleko do wloskiego,
hiszpanskie restauracje, knajpy i kawiarnie maja jedyna w swoim rodzaju,
niepowtarzalna atmosfere....... Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: BIENVENIDOS!!!:)))
BIENVENIDOS!!!:)))
Hej!!!
Pozdrawiamy z Buenos Aires. W kiosku z gazetami kupic tu mozna np. Trapiche
Sauvignon Blanc za 7 zotych!!! Nie zartuje. Dzis robimy sobie degustacje
Malbec'ow , roznych , dobrych i bardzo dobrych. Na razie zwycieza Bodega
Catena Zapata. Facet umie robic wina , serio...Niektore jego wyroby nawet tu
kosztuja naprawde duzo , bywa ze i 800 pln , ale w sumie wino jest pyszne i
tanie. No a te steki , bosh....... Dziama i Joe. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Biała Hiszpania
Gość portalu: marbu napisał(a):

> Potocznie sądzi się że w Hiszpanii nie robi sie dobrych
białych win. Co o
> tym sądzicie?

Kilka dni temu miałem okazję próbować kilkanaście białych
win z La Manchy i muszę powiedzieć, że w większości
przypadków byłem przyjemnie zaskoczony. Królujący tam
wśród białych szczepów Airen nie jest może szczepem
wybitnym, ale przy odrobinie wysiłku można z niego zrobić
wino porządne, a nawet dobre. Jeśli połączyć jakośc z
ceną (często ok. 1 euro za butelkę, oczywiście u
producenta i to w przypadku zakupu ilości hurtowej),
zaskoczenie staje sie jeszcze większe. Gdyby tylko
znalazł się w Polsce importer ...

Pozdrawiam!
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Tak daleko i tak blisko :)
ale wam zazdroszcze..... ale bym nie mogla, bo ja nie mialam swinki; mama mnie
prowadzala do kolezanek, zebym sie zarazila, a tu nic.... no i bezswinkowa
zostalam ;)))
Pysiek, widzisz, kwiaty to jest to!! ;)) no i zajecie masz ;)))
a ja tylko na moment doslownie i zlegam spac, bo jutro rano, itd. itp.
caluski,
Iwona
wieczorna lampka wina powinna zrobic swoje ;)))) Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Skrzynki na wino
Skrzynki na wino
Potrzebuje zrobić pare prezentów na święta w postaci wino w
skrzynkach. Czy wiecie gdzie kupie dobrej jakości skrzynki na wino w
warszawie? Najchetniej aby były bardziej luksusowe, to znaczy nie
naturalny kolor sosny, lecz bejcowane lub nawet jakies ciemne
egzotyczne drewno. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: dziś 10 dc-kto ze mną???
Byłam dziś na usg bo łapałam schizy.I zobacyłam piękny pęcherzyk.Idealne 21
mm.Tylko z tego szczęśia odrazu zadzwonilam do męża i kazałam natychmiast
wracać z pracy bo doktor kazał działać.Chłopak się tak zestresował,ze
początkowo nic z tego nie było.Musiałam otworzyć wino i zrobić nastrój.Efekt
jest taki,że się udało,było SUPER a ja jestem pijana.WNIOSEK: nie mówmy naszym
męższczyznom za dużo.
Muszę wytrzeźwieć )))))))))

Karina Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: domowe wino - bez dodawania cukru
domowe wino - bez dodawania cukru
robię właśnie pierwsze wino w życiu. Z winogron.

Kupiłam takie cudo do mierzenia stężenia cukru w płynie. I okazało się, że
winogrono jest cholernie słodkie. Miało 21 stopni w skali Ballinga, co
odpowiada 10 gramom cukru na kilogram soku (w temperaturze pokojowej).
Granica, której nie każe się przekraczać przy "nastawianiu" wina to 22 stopni.
Dlatego nie dodałam ani grama cukru do winogron.

Druga rzecz to drożdże. Początkowo chciałam zrobić wino z samego soku dodając
do niego drożdże winiarskie, ale drożdży nigdzie w weekend nie znalazłam, więc
ostatecznie w balonie znalazły się rozgniecione owoce winogron.

Winogrono stoi w balonie od niedzieli. W niedzielny wieczór bąblowało raz na
dwie minuty, wczoraj raz na półtorej i dziś znów raz na dwie minuty (ale to
chyba kwestia temperatury - dziś mam w mieszkaniu chłodniej niż niż wczoraj).

Po tej pasjonującej lekturze w końcu czas na pytanie:

czy jeśli nie dodam do tego wina cukru, to coś mi z tego wyjdzie ? Czy w
którymś momencie odcisnąć sok i dodać drożdże winiarskie (jak już je gdzieś
znajdę) ?
Znam jeden przypadek: moja teściowa robiła wino bez cukru i bez drożdży.
Fermentowało pół roku (!!!) ale podobno było wyśmienite :D

Jeśli macie doświadczenie w temacie, proszę podnieście koleżankę na duchu, że
się na pewno uda ! ;P
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: robicie wina domowe??
czyli rozumiem, że na wino powinnam zrobic sok?
Ale nalewkę naprawdę polecam z tylko pokrojonych, wychodzi rewelacyjna.
A mnie się wydawało, że zawsze się robi wino z owoców, no popatrz. Przynajmniej
domowe. Mój mąż robi tak, że wrzuca całe owoce i w którymś tam momencie
przelewa. Tylko że faktycznie, pigwa to wyjątkowo twardy owoc. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: robicie wina domowe??
earl.grey napisała:

> czyli rozumiem, że na wino powinnam zrobic sok?
> Ale nalewkę naprawdę polecam z tylko pokrojonych, wychodzi rewelacyjna.
> A mnie się wydawało, że zawsze się robi wino z owoców, no popatrz.
Przynajmniej
> domowe. Mój mąż robi tak, że wrzuca całe owoce i w którymś tam momencie
> przelewa. Tylko że faktycznie, pigwa to wyjątkowo twardy owoc.

We wszystkich mądrych książkach jest z soku. Polecam dodatek cytryn lub
pomarańczy, no i miodu.
Zobacz na naszej skrzynce, wysłałam nalewkę z pigwy taką jak chciałam zrobić.
Przepis na wino z pigwy - takie podstawowe, prześlę Ci zaraz na Twoją skrzynkę.
Tu są z netu:
kuchnia.verusinter.net/przepis.php?NUMER=852
www.freeride.aplus.pl/mambo/index.php?option=com_content&task=view&id=85&Itemid=9

I jeszcze stronka z alkoholami:
alkohologia.blog.onet.pl/2,ID40946633,index.html Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: ocet jabłkowy
będę ten ocet robić jeszcze raz- aż do skutku...

tylko powiedzcie mi jeszcze taką rzecz- jabłka umyć?

może się komuś wyda pytanie dziwne ale na owocach są dzikie drożdże
i np żeby zrobić wino, winogron nie wolno myć ( chyba że dodaje się
drożdże szlachetne- ja nie daję bo mi się ze szlachetnymi kożuch z
pleśni zrobił)

no i jeszcze mnie ciekawi kiedy zrobi się ocet a kiedy wino...bo w
sumie to zaczyna się podobnie. Do wina trzeba więcej cukru chyba co?
żeby miał się z czego zrobić alkohol no nie?
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: ocet jabłkowy
uf... myślałam już że ja jakaś wybrakowana w roli producenta octu
jestem

lirio z tym winem nie masz racji.By zrobić wino tak samo owoce muszą
zafermentować z dostępem powietrza, bopiero potem ten dostęp się
odcina wkładając korek z taką rurką zalaną wodą.
Wino musi mieć cukier który w wyniku fermentacji i związanych z nią
reakcji chemicznych zmienia się w alkohol. Ilość cukru w winie
wpływa najpierw na to jakie wino jest mocne (ile ma alkoholu) a
dopiero potem na to czy jest słodkie czy wytrawne.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Abażur
Abażur
Witam i proszę o radę.
Mam starą miedzianą lampę (ktoś ją kiedyś wystawił na ulicę, pewnie mu się
znudziła, CO MNIE BARDZO DZIWI). Lampa miała szklany klosz, już był pęknięty
jak ją znalazłam, a teraz rozpadł się w ogóle (mea culpa=moja wina).
Chciałabym zrobić nowy klosz, ale nie wiem jak. Pewnie jakaś koronka na
drutach lub szydełku. Z tym sobie poradzę. Ale z czego zrobić stelaż? Lampa
jest stojąca, taka na szafkę nocną. Stelaż trzeba byłoby wsadzać w "rowek"
dokoła żarówki. Nie wiem, czy dobrze to opisałam. Moim zdaniem powinno to
wyglądać jak coś w rodzaju doniczki na jakichś pałąkach, które by utrzymywały
abażur z dala od żarówki (żeby się nie zapalił ten abażur). Poradźcie mi jak
to zrobić i z czego to zrobić. W sklepach ze starociami nic takiego nie
znalazłam, a zdolności manualne mam i pewnie sobie poradzę. Tylko jak to
zrobić i z czego????????????????? Głowię się nad tym od paru dni i weny mi
już brakuje. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Co z aloesa?
*odzywka do wlosow
sokiem z aloesu mozesz poratowac wlosy i usunac lupiez.Po kazdym myciu cierac
sok w skore w glowy.
*wino alesowe
Jesli sok jest zbyt gorzki mozna zrobic wino.
50dag miazszu zmiksowac zalac 1/2 litra czerwonego wina,dolac 50dag miodu
wymieszac i odstawic szczelnie zamkniete na 3-4 dni w ciemne miejsce.Przecedzic
i pic 3-4 razy dziennie po lyzce.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Świętowania nasze powszednie :)
z prywatnych świąt mamy oczywiście rocznice ślubu, ale jesteśmy dopiero po I,
więc trudno powiedzieć, czy robimy coś w tym samym stylu za każdym razem;)
staramy się robić sobie prezenty od serca, coś pamiątkowego - to tyle:)
W tym roku uroczyście świętowaliśmy też pewną okrągłą rocznicę naszej pierwszej
randki - spędziliśmy popołudnie dokładnie w tym samym miejscu (w sensie
dosłownym - ten sam stolik), popijając takie same drinki, itd. Bardzo to miłe było;)

Imieniny to dla mnie dość abstrakcyjne święto, nigdy ich nie obchodziłam, ale
rodzina męża (w tym on sam) raczej je obchodzą, więc dostaję życzenia z tej
właśnie strony:)
w mojej rodzinie obchodziło się imieniny, kiedy już wstyd było świętować
urodziny;))) a że nie mam 200 lat i na dodatek nie wiem, czy kiedykolwiek będę
się wstydzić, że mam ileśtam lat - ciągle hucznie obchodzę urodziny:) zwłaszcza,
że wypadają w listopadzie (deszcz, zimno, ciemno, nudno i okropnie), więc
wszyscy chętnie się wtedy relaksują imprezą;)

Chyba najfajniejsze prywatne święta mamy bezokazyjne:) czasem są takie dni, gdy
ma się ochotę np. otworzyć wino/szampana, zrobić coś smacznego do jedzenia i w
domowym zaciszu, w samych gaciach, zrobić sobie chwilę przyjemności, refleksji,
radości i poprzebywać sobie razem;))))
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wino jarzynowe
Wino jarzynowe
Czy probowal kto robic wino z jarzyn? Prosze sie nie wstydzic przyznac.
Chodzi mi po lbie wino z marchewek. Kolor bylby niepowtarzalny i aromat
niepowtarzalny zapewne. Marchewki zawieraja duzo cukru i sa zdrowe - wiec
takie wino musialoby byc zdrowe.
Chcialbym tez w nastepnej kolejnosci zrobic wino z burakow cwiklowych (bez
chrzanu oczywiscie). Takie wino mialoby niesamowicie intensywny kolor
buraczkowy. Poza tym buraki tez sa zdrowe, wiec i wino musialoby byc zdrowe.

al.1

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wino jarzynowe
Napisales:

> > Chcialbym tez w nastepnej kolejnosci zrobic wino z burakow cwiklowych (bez
> chrzanu oczywiscie). Takie wino mialoby niesamowicie intensywny kolor
> buraczkowy. Poza tym buraki tez sa zdrowe, wiec i wino musialoby byc zdrowe.

Od niepamietnych czasów robie w domu wino buraczane bezalkoholowe pod nazwą
zakwas buraczany - do picia bezpośrednio jak i do zakwaszania barszczu czy do
innych potraw czasem jako składnik marynaty ... a to że nie trzącha gdy sie go
pije i we łbie sie nie kreci to juz same zyski szczególnie na szosie gdy
policjant sprawdza co tam mamy w oddechu... :) a jaki smak!!! - i tu sie zgodzę
z Waściną tezą - czysty gorący czerwony barszcz winny jest przewspaniały ...
...z tym ze ja do kwaszenia nie uzywam niczego poza przegotowana lekko osoloną
jeszcze ciepłą wodą a do smaku dodaje tylko troche czosnku; żadnych skorek
chlebowych czy wrecz kromek chleba!!! mozna jeszcze do smaku dodać pare
plasterkow surowego imbiru; niektórzy dodaja kawalek chrzanu i liscie chrzanowe
wiśniowe i dębowe - ja jeszcze takich nie próbowalem do kwaszenia burakow;
Andrzej Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wino jarzynowe
qubraq napisał:

> Napisales:
>
> > > Chcialbym tez w nastepnej kolejnosci zrobic wino z burakow cwiklowy
> ch (bez
> > chrzanu oczywiscie). Takie wino mialoby niesamowicie intensywny kolor
> > buraczkowy. Poza tym buraki tez sa zdrowe, wiec i wino musialoby byc zdro
> we.
>
> Od niepamietnych czasów robie w domu wino buraczane bezalkoholowe pod nazwą
> zakwas buraczany - do picia bezpośrednio jak i do zakwaszania barszczu czy do
> innych potraw czasem jako składnik marynaty ... a to że nie trzącha gdy sie
> go pije i we łbie sie nie kreci to juz same zyski szczególnie na szosie gdy
> policjant sprawdza co tam mamy w oddechu... :) a jaki smak!!! - i tu sie
> zgodzę z Waściną tezą - czysty gorący czerwony barszcz winny jest
> przewspaniały ...
> ...z tym ze ja do kwaszenia nie uzywam niczego poza przegotowana lekko
> osoloną
> jeszcze ciepłą wodą a do smaku dodaje tylko troche czosnku; żadnych skorek
> chlebowych czy wrecz kromek chleba!!! mozna jeszcze do smaku dodać pare
> plasterkow surowego imbiru; niektórzy dodaja kawalek chrzanu i liscie
> chrzanowe wiśniowe i dębowe - ja jeszcze takich nie próbowalem do kwaszenia
> burakow;
> Andrzej

Znam takie cos. Drozdze sie napracuja, a bakterie (niekulturalne) niszcza z
cala bezwzglednoscia ich produkcje.

A mnie chodzi o C2H5OH
a nie o kwacha.

al.1

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Nieśmiała prośba.
gdzieś wyczytałem, że we Francji, kolebce wina i znawców wina, przeprowadzono
eksperyment z degustacja, zaproszono 30 studentów-enologii a więc tych, którzy
mają nam robić wina: do butelek ze znanymi etykietami wlano pospolite wina i
podano do degustacji - wynik był zaskakujący, niemalże wszyscy ocenili je
bardzo wysoko lub wysoko, mlaskając językami i mrucząc z zachwytu,
kojarzy mi się to ze słynnym opakowaniem pod nazwą "Callas" i znawcami opery,
którym wydaje się, że etykieta powinna i musi zastąpić zawartość
ale nie ma nic bardziej złudnego co wykazał dalszy eksperyment z winami: otóż
te same wina podano w originalnych butelkach i wynik był jeszcze bardziej
zaskakujący, oceniono je na bardzo źle a kilku degustatorów odmówiło nawet im
klasyfikacji, uważając je za ocet
wnioski niby proste ale ocena należy do czytelnika

"wino i śpiew są ze sobą nierozerwalnie związane" Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wino w serialu PA
Wino w serialu PA
Czesc,

Ogladam tak sobie i widze ze co jakis czas przewija sie w serialu watek wina
jako, ze mamy tam Morrisa M, kolekcjonera i znawcę. Czy ktos moglby spojrzec
do swoich archiwów VHS czy DVD i wrzucic liste jakie wina byly wymienione i w
jakich okolicznosciach? Pamietam tylko Chateau Latour z odcinka z przyjeciem
Morrisa jak to Ewa pomagala Shelly zrobic wino za pare tys $ z torfu, wanilii
itp., wczorajsza aukcja na rzecz biblioteki, gdzie Morris wystawil skwasniale
wino (jakie, bo ogladalem tak jednym okiem), oraz slepa degustacja wina (now
wlasnie, jakiego?) przez Morrisa w obecnosci jakiegos sommeliera, i jeszcze
jeden z zabytkowym zegarem, gdzie pili jakies zacne porto (jakie?)i Holling z
Shelly mowili S:"smakuje jak syrop" H: "Słodkie" no i Morris byl wyraznie
zniesmaczony tym poetyckim opisem :-)))

Jesliby ktos pokusił się sporzadzić taki wykaz to zapraszam na forum Wino
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=18
i zobaczymy na ile scenarzysta filmu zna sie na winie lub konsultowal to ze
znawcami. Bo takie wtręty wg mnie swiadcza, ze "cos jest na rzeczy"...

Przy okazji jako ze mamy juz 70ty ktorys odcinek, to TVN emituje je od nr 1
czy od jakiegos pozniejszego?

Pozdrawiam Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Śmiesznie, że aż smutno -
wsk18 napisał:

> dziś usłyszałem w radio,że sukcesem sejmu jest to ,że się rozwiązał ?
> no tak-bo mógł się?...

Wsk-a, zawsze tak było przed i po, tym nie ma co się przejmować, wykopki idą,
będziem robić wino z kartofli, tylko niech dadzą przepis mocny, Jakoś to będzie ... Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Żal
Żal
Siedzę sobie i popijam winko i straszny żal mnie ogarnia, że została się tylko jedna butelka. Naprodukowałem 40 i wydawało się, że na długo wystarczy... a tu przed samymi śniętami fielkieynocy zabraknie mi ulubionego trunku na lany poniedziałek.
Chyba trzeba popracować nad matematyką i w przyszłym roku zrobić wino w dwóch balonach. A tak a propos: ma może ktoś na zbyciu 100 kg winogron?

:-)

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: owocowe szleństwo
Wyłącznie wódka wchodzi w grę moim zdaniem.
W każdym razie mocny alkohol.
Arbuz jest bardzo mokry, wino w nim zginie i wywietrzeje.
Z musującego wina można zrobić koktail a la Nigella: miksujesz truskawki z
niewielką ilością cukru i białym winem musującym.
Wygląda zajebiście i sama bym się napiła...
Może za rok?

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Indyk
Indyk
Indyk w poniedzialek byl. Ja nie jadlem, bo mi indykow zal. sa to bylo nie
bylo, scisle polnocno amerykanskie, ptaszyska.

Towarzystwo bylo ciekawe. Corka pani domu wyszla za maz za uroczego
portugalczyka. I oczywiscie moje pytanie bylo czy ona sie uczy portugalskiego,
czy on polskiego.

"On" oczywiscie powiedzial taktownie, ze owszem, uczy sie.

Ale sprawy, o ile jest mi wiadomo, wygladaja tak, ze to wlasnie jezyk
portugalski bedzie dominowal. Z bardzo prostego powodu. Portugalski jest
jezykiem Ameryki Poludniowej. Czyli bedzie o wiele bardziej przydatny,
niz "polski".

Nie bede opisywal niuansow kulinarnych, bo sie na tym nie znam... Nie bylbym w
stanie podac "recipe" jak i co zrobic. Wino bylo, owszem, Egri Bikaver (jako
czerwone). Minimalnie. Bo szkoda miec klopoty z policja.

Ja na przyklad musze miec prawo jazdy, bo bym do pracy nie mogl sie dostac...


Pozdrawiam


dradam1 Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Czego ucza Waszych dzieci w szkolach?
Czego ucza Waszych dzieci w szkolach?
Moja corke w pierwszej klasie szkoly podstawowej nauczono robic wino. Na
lekcji "nuki scisle" dzieci z winogron wyciskaly sok, pozniej go odstawiono
(prawie codziennie dzieci wachaly zawartosc butelek) i na koniec porozlewano
do malych butelek i po 2 tygodniach od poczatku eksperymentu dzieci dostaly
do domu butelke z wlasnorecznym napisem "wino (i tu imie dziecka)". Takie
wino oczywiscie m u s i e l i s m y w domu sprobowac, bo przeciez zostalo
wlasnorecznie zrobione przez nasza corke...
Cala ta procedura robienia wina miala na celu wyjasnienie dzieciom co to sa
procesy chemiczne i fizyczne.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Weekendowe wypady daleko i blisko;-))
W Austrii polecam oczywiscie Wieden,Salzburg mam niesamowity sentyment do tych
miast,szczegolnie do Salzburga
A z tych mniej znanych..np.Gamlitz - orzy samej granicy ze Slowenia dla
wszystkich ktorzy uwielbiaja biale wina i gory porosniete winoroslami
Spedzilismy tam ostatni weekend i bylo niesamowicie.Spokojne wedrowki po
przepieknych gorkach,szczegolnie jesienia,przerozne kolory i wina oczywiscie
u kazdego kto produkuje wina,mozna zrobic mala degustacje,potem nie da sie
oczywiscie wyjechac bez tego napoju
Co do kwater- mozna bez problemu znalezc prywatne,cena okolo 25 Euro/osoba ze
sniadaniem.
Blizej Wiednia tez mozna degustowac pyszne biale wina - niedaleko Krems.Kwatery
tez prywatne,cena wszedzie podobna,okolo 30 Euro.

A latem proponuje okolice Salzburga.Jest tam wszystko,co mozna sobie tylko
zyczyc.Gory,niesamowite jeziora,czyste powietrze,bardzo sympatyczni ludzie ,i
ceny ..mozna wytrzymac.My mieszkalismy prywatnie,cena tez okolo 30 Euro/osoba ze
sniadaniem.
Dla dzieci -raj

Blau
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Dzien Dobry! Zebralem sei na odwage i po
Literatura? Zmartwie pania Aniutek, bo ja tylko czytam sprawy techniczne bo to
mnie interesuje. Troche tam ze szkoly zostalo ale jezeli juz to filozofia,
szczgolnie grecka, rzymska i niemiecka. Ponadto ekonomia i sprawy
inwestycji/inwestowania itp. Muzyka tylko powazna i uwielbiam Gershwina,
Biebieska Rapsodie - nigdy nie jest dla mnie za dluga. Astronomia? Skad pani
iwe ze przez roku studiowalem astronomie na Kopernika we Wroclawiu?? Fizyka
kwantowa jak najbardziej mnie pociagala i stale sledze przez internet co tam
sie nowego wydarza, oczywiscie poza takimi podstawami jak zasada
nieoznaczonosci Heisenberga czy Einstein ktoy coraz bardziej widac pokrecil nie
iwadomo dlaczego. Ale alkoholu nie pije bo bym rano nie wstal do pracy. Lubie
natomiast robic wino domowe i wg znawcow tematu oraz wg mojej degustacji
wychodzi wspaniale. Wlasnie dzis nastawilem kolejna porcje soku wisniowego na
wisnioke ktora przydaje sie bardzo w zalatwianiu interesow. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Napiszcie jakie macie marzenia ?
Z tych marzen co do podzielenia sie to takie bardzo dalekobiezne:
domek z kilkoma akrami, ogrodek organiczny na tyle duzy, zebym mogla miec pod
dostatkiem wlasne owoce i warzywa szczegolnie truskawki, poziomki i maliny. Za
malinami najbardziej tesknie, oraz agrest (nie znajdziesz w USA) i w ogole cale
mnostwo orzechow. Marzy nam sie poletko w winogronami, zeby wlasne wino robic,
oraz kilka jabloni, zeby robic wino jablkowe z regionu meza (apple woi),
kury, kozy, a dom taki ekologiczny z solar panelami, geothermal cooling/heating,
zero vinyl, zero glass wool insulation, w ogole taki zdrowy.
Chcemy byc w duzym stopniu niezalezni i samowystarczalni.

Marzenie dotyczace dzieci: zeby wyszly na dobrych ludzi i mialy szczesliwe zycie.

Marzenia na krotsza mete:
zielona karta, zeby juz o to sie nie martwic i zebysmy mogli sie wyprowadzic z
Arkadelphii (nie cierpie tego miejsca)
Zeby dzieci w koncu zaczely mowic po polsku :)

Inne marzenia sa tajemnica :)

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Napiszcie jakie macie marzenia ?
edytais napisała:

> Z tych marzen co do podzielenia sie to takie bardzo dalekobiezne:
> domek z kilkoma akrami, ogrodek organiczny na tyle duzy, zebym mogla miec pod
> dostatkiem wlasne owoce i warzywa szczegolnie truskawki, poziomki i maliny.
Za
> malinami najbardziej tesknie, oraz agrest (nie znajdziesz w USA) i w ogole
cale
> mnostwo orzechow. Marzy nam sie poletko w winogronami, zeby wlasne wino
robic,
> oraz kilka jabloni, zeby robic wino jablkowe z regionu meza (apple woi),
> kury, kozy, a dom taki ekologiczny z solar panelami, geothermal
cooling/heating
> ,
> zero vinyl, zero glass wool insulation, w ogole taki zdrowy.
> Chcemy byc w duzym stopniu niezalezni i samowystarczalni.
>
> Marzenie dotyczace dzieci: zeby wyszly na dobrych ludzi i mialy szczesliwe
zyci
> e.
>
> Marzenia na krotsza mete:
> zielona karta, zeby juz o to sie nie martwic i zebysmy mogli sie wyprowadzic z
> Arkadelphii (nie cierpie tego miejsca)
> Zeby dzieci w koncu zaczely mowic po polsku :)
>
> Inne marzenia sa tajemnica :)
>
Wlasnie mialam pisac na temat moich marzen. Ale po tym poscie nie musze. Gram w
lotka by spelnic te marzenia. Jeszcze bym dodala basen, i male jeziorko ze
zlotymi karpiami. Tak na wigile.
Lucy Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Hellllllloooooooołłłłłłłł!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!
mamba30 napisała:

> to tak jak u nas.... też jest slicznościowo ale prania jeszcze nie
> wstawiłam, nie mam wsadu, wszystko w weekenda poprałam Mam za to torbe
> winogron z działki i się zastanawiam, co z nich zrobić.... wino odpada, nie
ten
>
> szczep

Z każdego szczepu zrobisz wino, jak nie wino, to chociaż sikacza. Ludzie z
nadgnitych jabłek robią, a tobie sie szczep nie podoba, grymasisz. ))





Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Walka z wiatrakami czy świniami ?
Walka z wiatrakami czy świniami ?
niestety niewiele osób prowadzi działalność gospodarczą lub zna się na
ekonomii i właściwie żalenie się nad idiotyzmem jakim jest chujnia europejska
nie ma sensu. Rozumiem polityków(to są sprzedajne kurwy),
nauczycieli(niewykształcone najczęściej kobiety które są z założenia
komnistkami i nie mają wiedzy), urzędników(słabo wykształcone i dostające
osoby które mówią za pieniądze co każe szef), biednych ludzi którzy uciekają i
znajdują tam pracę, ale normalny człowiek ze średnią wiedzą ekonomiczną musi
wiedzieć że unia to idiotyzm, złodziejstwo oraz niszczenie idei i ludzkich
pragnień.
Rozmawiałem ze znajomym który jest wykształcony i gadał brednie tak potworne,
że gomułka chyba by lepiej potrafił bronić unijnych pomysłów ekonomicznych.
Tak sobie narzekam, bo kurwa jebana mać. Dlaczego moja konkurencja dostaje
tysiące złotych bezzwrotnych dotacji z pieniędzy które są też mi zabrane?
Dlaczego nie mogę kupić ziemi bo nie jestem rolnikiem. Dlaczego banany nie
mogą być krzywe. Dlaczego rząd zakłady firmy które są konkurencją dla firm
podatników? Dlaczego nie wolno mi chodować świń albo robić wina.
Wychowuje się bierne społeczeństwo, wypatrujące decyzji rządu, niemrawe,
biedne, ogłupione, czekające na urzędnicze rozporządzenie jakim kolorem
papieru toaletowego ma sobie podetrzeć dupę.
I tym kończę narzekanie w tym roku Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: imieniny INSTANT:)
jesteście tak wielkoduszne - że brak mi słów
nikt się nie zająknął, że to w gruncie rzeczy moja wina ( chciałam zrobić
niespodziankę i nadrobić z nawiązką kalendarzowe zaległości, ale znów obsuwa

o ile znam się na "Małgorzatach" - to lipcowa zawsze była 13 ????
ale ostatnio co rusz mnie różne kalendarze zaskakują Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Kto wie ?
he, he, he - 1/3 lub 2/5 balona muszą być puste. Ostatecznie możesz spróbować
1/4 pustego. Żeby spowolnić fermentację uchyl drzwi na trochę do tego
pomieszczenia, w którym masz balon. To jakieś pomieszczenie na zewnątrz?
Wychłodź je nieco, ale i tak musisz spuścić trochę moszczu.
I wiesz co, to co spuścisz wlej do jakiegoś gara, przykryj jak najszczelniejszą
pokrywką i połóż na niej kamień. Gar musi stać w spokojnym miejscu, najlepiej
tam gdzie masz balon. Skoro już nieźle fermentuje to i w tym garze może się
zrobić wino ;-) Tylko pokrywka musi być jak najszczelniejsza (żeby nie
wywiewało dwutlenku węgla). Dzięki temu, że fermentacja juą trwa inne bakterie
nie powinny się zalęgnąć i namnożyć. Jak fermentacja będzie hamować musisz
oczywiście zlać z tego gara do jakiegoś balona lub do dużych butelek zatykając
szyjki ciasnymi kłębuszkami waty ;-) Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Witam radośnie!!! ( i bez przymusu ,bo lista ...
Witam jeszcze jestem przy komputerze.
Siadłam dopiero wieczorem,bo jeżdziliśmy
na działkę rowerem 15 km w jedną stronę.
Obrodziły mi porzeczki cerwone i nie wiem co
z nimi zrobić, bo mąż nie chce już robić wina.
Aniu jeżeli chodzi o twoje pytanie to rzeczywiście
wieś już nie jest taka sama. W miejscu zalewu
kiedyś były łąki zarośnięte olchami, w których
było pełno zwierząt i ptaków m.i.sarny i bażanty.
Niby ładnie ale szkoda.
Sąsiadce trochę pomagałam, ale kiedyś przyszła
do mamy z płaczem, że jej córka,która mieszka obok
nic jej nie pomaga /są delikatnie mówiąc skłócone,
nawet kiedyś starałam sie je pogodzić/.
Poza tym wieś tylko teraz mi się podoba kiedy nie muszę
tam żyć, bo jednak mimo całej mechanizacji to roboty
jest dużo.To by było tyle w wielkim skrócie. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: wczoraj wstawiłem wino truskawkowe
właśnie niedawno kolega mojego brata opowiadal, że na uczelni, w ramach
zaliczeniamusial zrobic wino, z ryzu wląśnie, mówił, że mu wyzło bardzo dobre
ale dość słodkie.
Mój dziadek kiedyś zawsze robił wino z ostrężyn - pycha było i jak bylam mała
to cuda wyczynialam, żeb mu trochę podpić:)
A mój wujek jak mu sie córkauroziła to zrobił wino z jabłek i je przechowywał
do jej 18-urodzin. No poprostu rewelacyjne było, pewnie w sklepie to
kosztowałoby niezłą kaskę.
Wkrotce potem wujek zmarł a moja kuzynka postanowila przechowac ostatnią
butelke na jakąś specjalna okazję. No i otworzyła ja po obronie pracy, mnie
wtedynie było i nie piłam ale z opowiadań wiem, że nadal było bardzo dobre:)
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wieczor dresowo-kocowy
Wieczor dresowo-kocowy
chyba se zrobie.
mam dosyc ganiania.
Mam ochote spedzic wieczir w domu, najchetniej w dresie i poczytac zalegle
czasopisma. I moze zaleglosci na forum tez :)
Szkoda tylko, ze nie mam wina coby zrobic grzane wino, ale do sklepu mi sie
nie chce isc! :)


Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: gortal rocznik50.pl - strona dla 50-latków
Z tymi sfermentowanymi kompotami zrobiłes niezłe wejście.....ale dla porządku
nalezy sie przedstawic wchodząc na "skąd przybywamy ".I co odwazysz się ?

Moja rada,jezeli to kompoty niepestkowe to mozna z nich zrobić wino ,
na pewno byłeś w wojsku ?

Witaj na naszym forum. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: calvadosu mi trzeba!
Otóż niegdyś postanowiłem zrobić wino z jabłek.. narobiłem w sokowirówce soku z
jabłek i nastawiłem to w balonie do fermentacji. Fermentowało pięknie ale to co
wyszło to był jakiś potworny zajzajer.
Długo się nie namyślałem.. poszedłem na bazar i zakupiłem rurę destylacyjną,
pożyczyłem o teściów wielki kocioł do gotowania bielizny i wstawiłem do niego w
kąpiel wodną mój balon z zajzajerem..
Po kilku godzinach destylowania udało się uzyskać ok. pół litra całkiem niezłego
alkoholu ale stwierdziłem, że proces ten jest zbyt mało wydajny i więcej kasy
pójdzie na prąd niż ten alkohol jest warty.
Zmieniłem więc system z balonowo-kotłowego na czajnik z gwizdkiem. Destylat z
czajnika produkował się bardzo szybko jednak jego jakość była kontrowersyjna
wielce.. no mordę wykrzywiało jak cholera.
Pozlewałem to jednak do flaszek i odstawiłem na gorsze czasy.

Któregoś razu moja eks małżonka lekarka otrzymała od pacjenta Kalvados -
prawdziwy, francuski. Gdy to otworzyliśmy poczułem znajomy smrodek a po
spróbowaniu byłem już absolutnie pewny - moje wcześniejsze wytwory to
najczystszy w swojej formie Kalvados właśnie!!!

Tak więc przepis już masz :)
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Kobieta, pscylogia, pieniądze ;)
Stepowy napisał: "ja ju mie cznie brać na poezję.. to se sam napędzę czegoś "
Sztuka opanowana, widzę Pierwszej części nie rozumiem (standard )
a druga jest tak oczywista, że aż mi wstyd (że rozumiem)
A w Zielonej Stolicy Wina.. winobranie było (mnie nie było)
Nic to... postanowiłam w tym roku zrobić wino z winogron (prawie własnych) ale... nie wiem jak się do tego zabrać... chociaż improwizacja zawsze mi dobrze wychodzi


Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Oskoła
deczi napisała:

> Ile dziennie pije się tego soku? Kupiłam dla koleżanki i chętnie też sama bym
> sobie kupiła. Opis smaku brzmi zachęcająco. Mnie udało się dopaść taki z
> dodatkiem aronii i (niestety) cukru. Ale wolę cukier niż benzoesan sodu;-) (A
> tak a propos to czy ktoś coś wie na temat produkcji benzoesanu? Znalazłam
> ostatnio dosyć dziwną informację na jego temat i chciałabym ją zweryfikować).
> Pozdrawiam,
> D.

Witam!

Bezoesan sodu to popularny środek konserwujący. Sól kwasy bezoesowego. Kwas lub
beznoesam w stanie naturalnym znajdziesz m.in. w borówce brusznicy ( czerwonej
jagodzie i chyba jeszcze w owocach jarzębiny?) dlatego bardzo trudno jest
zrobic wino z czerwonych jagód...

Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
Pozdrawiam i zapraszam! Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: wojna wojną, a tu czas robić wino
wojna wojną, a tu czas robić wino
Dobrego przepisu szukam, tak by wino miało pyszny aromat, tak by
było inne od dotychczasowych. Picie, to jest życie?
www.winogrona.org/modules.php?name=News&file=print&sid=25 Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Dobre tanie wino - jakie znacie :))
pawel krzyzyk ma jakiś kompleks ;] ja osobiscie poszukuje napoju alko o nazwie
"sperma szatana" i jakos znalezc nie moge.....
zapomnieliscie panstwo jeszcze o tradycyjnych : PATYK , WEGRZYN , no nie mowiac
juz o beznazwowych winach ze sklepu spolem o smaku niezależnym od napisu na
opakowaniu.
kiedys mialem taka liste ze 30 pozycjii nie przekraczajacych 5 zl ..... [notatki;]]
a wino najlepiej zrobic samemu ;] Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Panie prezydencie, czy ta prohibicja to już...
Widocznie pan Kropiwnicki uważa, że jak się katolikowi nie zakaże i nie nakaże
to on przyjdzie pijany na transmisję z pogrzebu. Myślenie typowo komunistyczne.
Ale nie ma sie co dziwić. W końcu pan Kropiwnicki spędził w tym ustroju
wiekszość swojego życia, więc nim przesiąknął.
Zresztą praktyczna wartość takiego zakazu jest żadna. Ci, co piją codziennie
nie robią tego w drogich knajpach a zapas taniego wina mogą zrobić w czwartek. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Jak przyrządzić wino z winogron?
Jak przyrządzić wino z winogron?
Opis wyrobu wina który znajduje się w arykule można porównac do
trzyzdaniowego straszczenia Trylogii Sienkiewicza
:-)
Jak ktos chce naprawde zrobić wino to polecam stronę
www.wino.kocham.pl ,
tam znajdziecie wszystko. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Przemoc na ulicach
Najgorsze jest to ze policja nie wiele moze albo nie chce robić.wina
społeczeństwa ze sobie na to pozwala,za kazdym razem kazdy poinien
zawiadamiać organy scigania,nawet o słowa.trzeba się temy
przeciwstawiac bo pozostawianie tego to jest pozwalanie i
akceptowanie. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Apel do Komisji Przetargowej (Centrum Południowe)!
Wrocmanie,

wedlug mnie nie mozna miec zarzutow dot. urbanistyki do inwestorow! To ze w ich
interesie lezy zdewastowanie przestrzeni publicznej i tak wciagac mieszkancow
tylko do pasazow - to jest przecierz jasne! Zaden inwestor (myslalcy
krotkoterminowo - a tak sie u nas w polsce mysli) nie chce finansowac
konkurencji po drugiej stornie ulicy. Takie zabiegi sie oplacaja tylko przy
inwestycjach dlugoterminowych - i dokladnie na to nacisk miasto by moglo robic.
Wina lezy tylko i wylacznie po stronie miasta. Albo inaczej: po stronie naszych
reprezentantow.

A do ul.Kruczej. Ta kwestia zupelnie nie jest sprawa 'sentymentu'. Ul. Krucza
odgrywa kluczowa role w ukladzie urbanistycznym CALEJ DZIELNICY! Dzieki jej
mozna by zaczac rewaloryzacja tejze i tak podniesc mozliwosc stworzenia spojnej
czesci miasta! Do tej pory zaden urzednik nie byl w stanie odpowiedziec dlaczego
ta historyczna os - jedna z trzech glownych osi calej dzielnicy - tak
bezszczelnie zamkneli. Niszczy to szanse na stowrzenie tetniecej zycia
dzielnicy.. .tylko na rzezc jednego wiezowca. Jest to chorobliwa urbanistyka,
ktora ma krotkie nogi (krotki - czyli dokladnie na 10lat)
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wino własnego wyrobu
Wino własnego wyrobu
Mam gorącą prośbę, chciałbym w tym roku zrobić wino, jednakże posiadam sprzęt
nieco zdekompletowany, może ktoś mi podpowie czy we Wro jest jakiś sklep
gdzie można tego typu akcesoria kupć, drożdże winne, baniaki, rurki, itd.
Z góry serdeczne dzięki. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: czerwcowe pozdrowienia
Dziekuje Ci stoweczko. Nie wiem dlaczego, ale zawsze myslalem, ze chabry pisze
sie samo h i najchetniej przeczytalbym to wlasciwe jako czabry, bo az sie taka
wymowa cisnie na jezyk. Jeszcze sprawdze, zeby sie zupelnie przekonac w
slowniku agielsko-polskim, bo taki tylko mam w komputerze i jest natychmiast
pod reka. Chaber to corn flower (zbozowy kwiat), a czarny chaber to Knapweed,
czyli chwast z pagorka. Wlasnie tego slownika uzywam czesto jak mam watpliwosci
co do polskiej wymowy. Wiec od dzisiaj nie bedzie juz w moim zyciu zadnych
habrow. Beda tylko same niebiesciutkie, jak Twoja sukienka, czy kostium bikini,
albo kapelusik Toja, Chabry. O ile pamietam to z chabrow mozna bylo robic wino.
A moze sie myle. Pozdrawiam Serdecznie. Niko
Ps. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: A propos kominka i buzującego w nim ognia...
czarna33 napisała:

> Przytargalam Wam kilo podlaskiej,ogorki aa i kumpot z troskawkow:)O trunki
> mocniejsze niech sie chlopaki martwia.


rok temu ech... zrobilem wino z tuskawek, a drugie daktylowe... pieeeekne
kolory mialy, zwlaszcza jak balon sie pod swiatlo ogladalo, mienily sie tak
bursztynowo-zlociscie i krwiscie...

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: A propos kominka i buzującego w nim ognia...
ervumem napisał:

> rok temu ech... zrobilem wino z tuskawek, a drugie daktylowe... pieeeekne
> kolory mialy, zwlaszcza jak balon sie pod swiatlo ogladalo, mienily sie tak
> bursztynowo-zlociscie i krwiscie...

ty pisz jak smakowało, bo czas przeszły twojej wypowiedzi świadczy, że
degustacja już była i dla nas nic nie zostało:(( a szkoda:(( posiedziałabym ze
szklaneczką takiego winka w rączce na tarasie w bujanym fotelu, słuchając szumu
fal;))
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Śliwki ...
Gość portalu: fju fju napisał(a):

> myslalam, ze chcesz robic wino sliwkowe do sushi ...:)
kurde - ono z zielonych śłiwek, a ja mam węgierki
www.mediatinker.com/blog/archives/008424.html
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Gorzów Dyskryminowany ?????????????????????????
popatrzcie , Zielonka sie nam pojawila,
buraczana Zielonka,
dawno zielonogorskich burakow u nas nie bylo!
witamy wiec!!!
co tam nasze falubazkie buraki??
co nowego w burczandi zielonogorskiej?
czyzbyscie byli w posiadaniu "kamienia buraczanego",
i juz wiedzielibyscie ,
jak z buraka zielonogorskiego , robic wino!?!?

prosimy o recpte!
zeby takiego gie... nie moc robic!
w gorzowie , bo to wstyd na cala buraczandie europejska!!!

prosimy o recepte!!!
o recepte , nie recepture!

niech zyje buraczandja zielonogorska,
a z nia wszystkie zielonogorskie buraki!!!

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Salem Alejkum!
48 mil na godzinę
Za 48 godzin ma świecić słońce, dziewczyna ma mieć rozchylone nogi i wilgotne
wargi. A piwo ma być otwarte.

Naftę wezmę, bo co mam nie wziąć.
I Francuza nauczę robić wino !
A Niemiec niech sobie nie myśli, że będę u niego trzymał te moje wspaniałe
cacka, do latania, co kurde, filmów nie oglądał?

Hiszpan niech nie opowida, że jest ze mną blisko, tylko niech w kamasze
wskakuje!
Świat będzie lepszy. Dziś Bagdad, jutro Teheran, a pojutrze z obcego zrobimy
grzankę. Co zielona ropucha myśli sobie, że jak na kszemie ma DNA, to już
pożytku z niego nie będzie ?

Świat jutro będzie lepszy.
Demokracja zwięcieży.
I wolność jednostki.
I Rambo.

Świat jutro będzie nasz, lepszy, bo pełen hotdogów i hamburgerów.

Kolega Turek, mówi, że trzeba mu pieniędzy.
A schyl się Waść i weź, mało tego leży na ulicach?
Trzeba je tylko najpierw trotylem potraktować, albo uranem.
Że Kurd, łeb podniesie?
A kto uparł się, żeby on był ?
Do krainy wiecznych łowów wywieść, co, k..., wszystkiego muszę was uczyć ?

Co skośnoocy ?
Nalęgło się Was.
Łyżkę w garść i ryżu pilnować jak będę szczury wyganiał na półwyspie.
No.

Wasz Duży Brat.
Śmoc niech będzie z Wami Wszystkiemi.

(tekst ten to cofka potelewizyjna, przepraszam niezaangażowanych)
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Drewniany Grunwald czeka na decyzję o kupnie
Hola, hola, to nie jest tak, ze władze miasta nie powinno dbać o estetykę
przestrzeni, o swoich artystów. Tylko z sensem. To co dzierga Papina na pewno
nie ma nic wspólnego ze sztuką. Jest odtwórczą kopią i tyle. Zachwyty
Prezeydenta i niektórych radnych a także gazety Lubuskiej (co swoją drogą
przedziwne) pokazują jedynie, na jakim dnie jest wychowanie estetyczne w Polsce.
Dno osiagnęły również tutejsze pomysły "promocyjne". Nikt, ani we władzach, ani
poza nimi nie ma tu żadnego sensownego pomysłu. Winiarstwo w naturalny sposób
wydaje się być tu jakąs ideą, ale przecież nie winiarzy to zadanie. Oni mają
robić wino, przeciez nie dadzą rady jeszcze dbać o PR. Nawet mnie ta suma nie
tak przeraża, co kompletna ignorancja tych "zachwyconych" i peany Prezydenta. W
mieście, gdzie podobno są artyści, Uniwersytet i wydział artystyczny nikt ich o
nic nie pyta. To pokazuje też stopień arogancji tej władzy. Smutne. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Jak smakuje młode zielonogórskie wino
pomruk napisał:

> 2) a co do wina, to wyobraź sobie, że mój Ojciec wyrabiał w ZG wino z
> winogron, a nie jabłek. (winogrona hodowane na działce). A więc chyba jedna
> się da :-)

A wiec cos nas laczy, bo moj ojciec tez! ;-) Winogronek byl z Pracowniczych
Ogrodow Dzialkowych, zreszta wielu dzialkowcow tak robilo ("winny grod -
Zary"? ;-) ) i wiem tez, posmakowawszy chocby poslednich win zagranicznych, ze
w Polsce raczej nie udaje sie dobrego wina gronowego zrobic. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Woj. lubuskie: 26% BEZROBOCIA i atak biedy
WINO
1. Wyciąć kilkanaście hektarów lasu na stokach południowo zachodnich.
2. Drewno sprzedać.
3. Wydzierżawić grunty bezrobotnym za grosze.
4. Uruchomić środki pomocowe.
5. Założyć winnice.
6. Zrobić wino i prawdziwe winobranie.
:)
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: No to kiedy bedzie można kupić prawdziwe wino?
Temu landy'emu cholernie przeszkadza, ze w ZG można robic wino z lokalnych
winogron. Chłopie, co ci to szkodzi??? Czemu ciągle i ciągle mówisz o jabolach?
Frustracja jakaś? Nie wyjdziesz z niej w ten sposób!!! A co do wina - moi
rodzice je robili, teraz robi bratanek, to łatwe, jeśli się chce, a nie pier***i. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Tanie wina....
wino mozna zrobic ze wszystkiego, a z winogron to tylo stara szkola i
najlatwiej, phi...
nie wspominając o bukiecie, o smakach a kolorkach....
trudny
A zresztą powszechnosc spozycia wina niekoniecznie z udzialem winogron swiadczy
ze winem winno sie zwac wlasnie to co jest winem...
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Jak się robi wino domowe??
a oto prosty sposób:
1. nabyć wino marki "domowe"
2. na stronie www.kazimierz.com zasięgnąć informacji o lokalizacji przytulnej
bramy na Kazimierzu.
3. udać się pod wskazany adres i na miejscu, w towarzystwie lokalnych "bywalców
miejsc tajemnych" zrobić "wino domowe" Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Romantyczne i ciekawe miejsca w Krakowie
Miejsce nie na zimę, ale latem świetnie spełniło swoją rolę: Kopiec Kraka
podczas zmierzchu - zachód słońca z rozświetlającym się miastem w tle - można
zapomnieć o całym świecie ;)

(oczywiście spacer - bo knajp tam żadnych nie ma; ewent. można wziąć koc,
butelkę wina i zrobić sobie piknik ;>) Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: .... pochnie....
Winogronko, a co niego zrobić ? Wino, wino... wina dajcie...Nie daruje, wątek
zapożyczam, bo sie straci w necie, hehe a może mi sie przydać:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=49467015&a=49554502 Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Mareckie Przysmaki
widzialem w sprzedazy microbreaw beczulka z plastiku troche rureczek+kraniki
Miesci sie to do lodowki. Tylko wsypac jeczmien, chmiel, zrodlana wode,
poczekac az zfermentuje, precedzic i...Bezalkocholowe!
Nie wiem jak w PL.z przepisami ale jesli wolno robic wino na domowy uzytek to
czemu nie browarek?
pzdr.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Czy gruszki nadają się do produkcji bimbru?
Aby powstał alkohol to musu być cukier i drożdze.
W sumie owoce to tylko walor smakowy.
Oczywiście poza winogronem , bo na swoich łupinach zawiera b. dużą ilość
drożdzy.
Do pozostałych owoców należy dodać drożdze winne.
Żartobliwie mówiąc to nawet z papieru toaletowego można zrobić wino.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Co byś zrobił w mieście?
wali rybą...
Gość portalu: demo napisał(a):

> Ja tylko słyszałem o tym że jacyś Niemcy chcieli robić wino w Pieprzówkach
> jakieś swoje fraumilch. Ale chyba klimat jakiś inny. Swoja drogą jak się
dobrze
>
> zmruży oczy to w piepszówkach można się poczuć jak w prowansji

jak sie zamknie calkiem oczy to stojac nad brzegiem Wisly czujesz sie jak .....
nad brzegiem Wisly.
W Tbg powstaje zalew wiec moze zrobic z tego specjalne lowisko wedkarskie.
Sandacz i szczupak. Wokol Tbg jest sporo stawow hodowlanych, nie wszystkie
funkcjonuja to moze adaptacja na lowisko i hodowle pstraga. Hodowla to
przyzwoita kaska a dodatkowo staw z lowiskiem. przyjezdaja kolesiem, placa
pieniazki i do stawu wpuszczasz im wiadro pstragow. przez 30 min maja zabawe.
jak juz wylapia wszystkie to znowu placa kaske a ty wpuszczasz im kolejne
wiadro. Znowu zabawa na maksa. Takie to amerykanskie ale ... Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: 3 zaproszenia
> mnie zainteresował ów legendarny szybki karol. o ile dobrze zrozumiałem
> fenomen, to zapraszamy ludzi na wycieczkę,

Zapraszam stale, a Karol pojawia sie sporadycznie i nie zawsze jest tak mocno
jak to bylo bodajze 14 marca.

> a potem przyjeżdża karol i
> przejażdżka zamienia się w gonitwę za lisem? może organizator zamiast ścigać
> się z karolkiem i urządzać krwawą rzeźnię dla początkujących, powinien
> delikatnie zwolnić?

Tu jest tak samo jak na masie. Kazdy jest organizatorem. Zawsze podkreslam ze
trase wybiera sie wspolnie, na miejscu.
Po ostatnim wyjezdzie wpadlem na pewien pomysl. Spotykac sie i wyjezdzac razem.
W trakcie, jezeli tempo jest duze dzielic sie i slabsza grupa jedzie wlasnym
tempem i/lub wlasna (krotsza) trasa.

> narzucić własne spokojne tempo, czy to takie trudne?

Tak. Z przodu koledzy i z tylu koledzy. I z ktorymi jechac?

Zalezy mi na tym zeby przyjezdzalo duzo ludzi.
Z drugiej strony sam chce pojezdzic, wyszalec sie, bo samemu sie nie chce. Masz
pomysl jak zadowolic wszystkich? Przyjedz, wytlumacz, przekonaj...

Co do soboty to zgoda. Obiecywalem ze wyjazdy w soboty beda "spacerowe". Jednak
w ostatnia przyjechal kolega ktory chcial przejechac duzo i szybko. Skonczylo
sie na tym ze wyjechalo nas 12, a dojechalo 5. Moja wina. Powinienem zrobic tak
jak mowisz i zostac z tymi wolniejszymi. A potem na gg mialem lawine pretensji:
nie poczekalismy! Wy chyba nie chcecie zeby przyjezdzal!

Dobranoc. Znaczy pozdrawiam. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Z wiosennego pamiętnika
Z wiosennego pamiętnika
Piątek
8.00 Chyba za lekko sie ubrałam
16.00 Zaczyna prószyć śnieg. Założyłam pod płaszczyk zapasowy sweter co go
mam w pracy.

Sobota
10.00 Wiater wieje, pada deszcz, od czasu do czasu ze śniegiem. Lecę do
sklepu po winko, goście przyjdą.
16.00 Goście przyszli. Cósik zziębnięci. Nie ma wódeczki ani czerwonego wina
żeby zrobić grzańca bo zaplanowałam białe winko. Wydałam gościom cały domowy
zapas rutinoscorbiny i witaminy "C". Wypili winko i trzy dzbanki herbaty z
cytryną.
21.00. Za oknem zadymka śnieżna.Goście wyszli. Pożyczyli trzy czapki, dwa
swetry i jeden polar.

Niedziela.
10.00 Wściekłe słońce przez pięć minut później wściekła zadymka przez
dziesięć i tak w kółko.
16.00 Muszę wyjść.
19.00 Wróciłam. Wyglądam jak śniegowy bałwan.

Poniedziałek
8.00 Śnieg wali. Wkładam ocieplany paltot,beretkę, długie buty i idę do
roboty.
17.00. Muszę ze zwierzakiem do weterynarza. Przedzieram się przez miasto dwie
godziny.
19.00 U weta ludzie ze zwierzakami omotanymi w koce.
21.00 Wróciłam. Jeszcze żyję, królik też.

Poniedziałek
8.00 Śnieg wali. Zakładam futro i idę do roboty.
14.00 Zaglądam do prognozy pogody a tam: wtorek: śnieg wali, środa: śnieg
wali, czwartek...
A w Olsztynie pewnie znowu jeziora zamarzły. Zapakuję do plecaka łyżwy :)))

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Szkola nr...7 czesc osiemnasta.
Takze pamietam te wielkie szklane baniaki napelniane jakas owocowa masa . Dziub poteznego naczynia najczesciej zdobila zakrecona szklana
fajeczka pykajaca co chwila wydalajac w ten sposob fermentujace gazy.... Kilkakrotnie moj ojciec eksperymentowal z produkcja win... Nawet mu to
wychodzilo... Parokrotnie ojciec probowal robic wina na jablkach. W smaku niestety to nie bylo najlepsze wiec w jakis sposob ojciec z przyjaciolmi
przerobil to na jakis "bimber.".. Chwalili sie potem ze ow "bimber" mial smak koniaku.... Raz udalo mu sie wyprodukowac roznoowocowe wino ktrore
mialo dziwne wlasciwosci rosmieszajace. Wiem, wiem, przy winie zawsze weselej, ale nie to wlasnie wino dzialalo prawie tak jak gaz
rozmieszajacy... Ja niestety nie degustowalem ow ych trunkow poniewaz bylem wtedy jeszcze za maly... Po jakims czasie zostawil te wszystkie
baniaki i tylko zalegaly miejsce w i tak malej piwni Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Nadchodzi zima.
No przeciez pisze zeby w Winiarach robic wino....
Zreszta w ostrzejszym klimacie od naszergo robi sie wina i to
calkiem dobre. W Niemczech i zwlaszcza w Kanadzie robi sie tez
pyszne wina deserowe tzw. ice wine (wina lodowe). Przepyszne ale
musza byc bardzo schlodzone. Lepsze od najlepszych likierow.
Polecam. Nie mylic z tradycyjnymi winami deserowymi. Zupelnie inne.
A co do klimatu to chyba wszyscy wiedza, ze sie zmienia bo tak bylo
przez ostatnie 4.5 miliarda lat. Oczywista oczywistosc. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: W Polsce ciepło, coraz cieplej
Co to za brednie???
Co za brednie z tymi winnicami?

Żeby robić wino najważniejszy jest skład mineralny gleby, drenaż gruntu i tego
typu sprawki. Temperatura to czynnik wtórny, potrzebny jedynie do osiągnięcia
wystarczającego poziomu cukru w moszczu. Sama temperatura nie ma nic do
zakładania winnic. Gdyby tak było, to na Florydzie powstawałyby pyszne wina.

W Polsce niemal nie ma siedlisk zdolnych dać interesujące wina i tyle. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Kto mi da przepis na wino??
Kto mi da przepis na wino??
Mam taka wielka butle do robienia wina, tylko wiedzy
brak jak sie do tego zabrac. Kto mi powie jak zrobic
wino, kazdy owoc wchodzi w gre. Pewnie dzialkowicze
pomoga ale prosze was bardzo, nie odsylajcie mnie do
Mariana......bo on zajenty ;-) Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Klarowanie wina.
maksym2 napisał:

> Jestem w trakcie produkcji wina ze śliwek. Czy zna ktoś dobry sposób na jego
> wyklarowanie?. Kiedyś słyszałem o taninie(?).



Najlepiej przedystylować. Śliwki to kiepski surowiec na wino. W książkach piszą
że : "Wyrób wina śliwkowego jest uciążliwy, gdyż moszcz ze śliwek wyciska się
bardzo źle;młode wino ciężko się klaruje, a dojrzewa bardzo powoli; sporządzane
jest więc rzadko, najlepiej z mirabelek, jako ciężkie wino deserowe, o długim
(kilkuletnim) okresie dojrzewania." ("Domowy wyrób win" - Jan Cieślak, W-wa,
1974, Wyd.Watra).
Klarowanie win to nie taka prosta sprawa. Mogę ci tylko napisać że do
klarowania wina stosuje się m.innymi: karuk(pęcherze ryb), żelatyna jadalna,
tanina(garbnik), agar-agar, świeże białko kurze, mleko, ziemia okrzemkowa,
(ziemia hiszpańska, bentonity), żelazocyjanek potasu oraz różne węgle, jak
wymyty węgiel drzewny, oczyszczony węgiel kostny lub węgiel aktywowany
(tzw.eponit). W ostatnich latach stosowana jest powszechnie tzw.mieszanina
Majchrzaka.
Jeżeli lubisz robić wina, powinieneś zaopatrzyć się w jakąś książkę na ten temat
lub poszukać w internecie. To ogromna wiedza.
Pzdr. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Pytanko
Ludzie! Nie wpadajta w przesade!
Z tym nielubieniem Francji! Moze na waszym Forum amerykanofile sa frankofoby,
ale tutaj na miejscu w Ameryce nic podobnego!
Panowie Prezydenci sie nie lubieja, ale czy ludzie tez musza? Wcale nie!
Te historyjki z freedom fries zamiast French fries sa mocno przesadzone. Ja
znam je tylko z prasy. W restauracji nigdy nie spotkalem sie z czyms takim. Tak
jak byly french fries, tak samo sa.

Ludzie mniej kupuja francuskich win? Ale zauwazcie, podrozaly bardzo, bo Dollar
bardzo spadl. Ci co kupuja najlepsze wina po $100+ za butelke moga zapalacic
$150+ i nie zauwaza roznicy. Ale zwykly czlowiek sie liczy troche z Dollarami.
To kupuje californijskie. Ktore tez nie sa zle. Bo kto uczyl ludzi w Californi
robic wino? Francuzi. I dobrze uczyli. A grona sa te same, szlachetne gatunki z
Francji. A beczki z debu californijskiego nadaja winom specjalny smak.
Specjalisci go cenia. A najlepszy szampan z Californi to francuska rodzina
zaczela robic. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Bardzo podoba mi sie Canada i szukam meza
Szuka Pani meza ? , wiec idz w sobote na zabawe w remizie , mozliwe ze sie
ktos trafi co i pomaca i da pyska a nawet ... tego .Za syrop klonowy moze
robic wino owocowe polslodkie ktorym bedziecie sie delektowac saczac powoli i
po polsku kombinujac ... a do Kanady to bym chciala. A tymczasem po prostu FU
madam . Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: wino AMERYKANSKIE nawet 30 procent wody
koniec "Sauvignon" z Kaliforni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ostanio jak BBC informowo EU osiagnela po prawie 30 latach negocjacji umowy
pomiedzy rzadem USA ktory zobowiaze amerykanskich producentow wina do zakazu
uzywania przez amerykanskich producentow "sikaczy" ekskluzywnych nazw
europejskich takich jak "Bordoau", "Pinot Briggiot"," Sauvignon"...itd.

Tym bardzej ze kalifornijskie "sikacze" ktore udaja europejskie wina nic
wspolnego nie maja z jakoscia, procesem oraz prestizem wina do ktorego uzurpuja
sobie prawa. Bo jak mozna robic wino "Bordoau" z Kalifornijskich winogron, do
tego zamiast beczek debowych amerykanie wzucaja klepke debowa (taka sama jaka
uzywa sie do robienia parkietu) do metalowego zbiornika gdzie procesuje sie
winogrona w trybie przyspieszonym... Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Kobiety winią kobiety. Dlaczego ???
Nie do końca się zgadzam, że kobiety obwiniają inne, żeby usprawiedliwić
niewiernych mężów. Szukają raczej usprawiedliwienia dla siebie. Rozwód jest
zawsze wypadkową błędów obu stron. Według mnie (może z babskiego punktu
widzenia), jeśli związek układa się dobrze, to po prostu nie zwraca się uwagi
na zaczepki, bo bilans "co można zyskać, co stracić" wypada niekorzystnie.
Dotyczy to zresztą obu stron. Dlatego też jeśli już pojawia się ktoś trzeci,
to po prostu łatwiej obarczyć go winą, niż zrobić psychoanalizę własnego
postępowania. Problem w tym, że rzadko kto ma odwagę spojrzeć prawdzie w oczy i
przyznać, że własne postępowanie przez x lat było dalekie od ideału, że nie
chciało się słuchać, albo nie chciało się przyjąć do wiadomości, że ta druga
strona czegoś innego oczekuje od życia, że w końcu nie chciało się popracować
nad związkiem, albo np. spodziewało się, że wychowa się wreszcie faceta w
naszej "jedynie słusznej" koncepcji życia. Po co nadszarpywać sobie dobre
mniemanie o sobie, skoro można całą odpowiedzialność zrzucić na jakąś zdzirę? Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wasz wybór
Przekonać do czego? że z wody można zrobić wino, że człowiek może zamienić się z
słup soli? A może do tego, że można lewitować albo chodzić po wodzie? O
niepokalanym poczęciu już nie wspomnę przez grzeczność.
Rozumiem, jak by ktoś chciał mnie przekonać do tego, że czarna energia wynika z
wielowymiarowości Wszechświata ... ale ci ludzie są całkowicie oderwani od praw
nauki w tym co postulują. To tak jak by ktoś chciał mnie nawrócić na wiarę w
Smerfy i Gargamela.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Tylko nauczyciele majacy dzieci powinni uczyc
yoma napisała:

> "Jagodziankę na kościach". O ile rzecz się dzieje w małym miasteczku
otoczonym
> lasem :)

No tak.... Wtedy jest alibi tłumaczace niepowtarzalny kolor... Naciagane alibi,
bo kiedys (jako mieszkaniec małego miasteczka itd.) zrobilem wino jagodowe o
kolorze... głębokiej czerwieni z purpurowym odcieniem... Albo jakimś innym, ale
zdecydowanie różnym od koloru omawianego "trunku".
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Romantyczny alkohol
Zawsze mi sie wydawalo ze faceci sa odpowiedzialni za trunki? Zwlasza jak sa
zapraszani na kolacje...????
I chyba nie ma czegos takiego jak "romantyczny alkohol" - kazdy lubi i nie lubie
lubi czegos innego.. Najbardziej romanyczne jest to co oboje lubicie...
Jak chcesz go zaskoczyc to na apperatiff zaserwuj dobry szampan (jak lubisz
bardziej slodkie to mozesz zmieszac szampana albo biale wino i zrobic tzw kir)
albo dobrego Scotch'a...- do obiadu dobre wino biale czy czerwone ((a moze
jedno i drugie - w zaleznosci od potraw serwowanych), Po obiedzie Port albo
cognac. Kolorowe drinki to chyba nie sa za bardzo romantyczne do kolacji?
Moze tak sobie na popoludnie czy na plazy...
A jak chcesz tylko jeden rodzaj to zwykle butelka dobrego wina nie jest zla :) Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: kawa we Włoszech - najpiękniejsze chwile
czy z espresso nie jest jak z winem, czym drozsze, czym bardziej
wyszukane, czym ma wyższe oceny i ceny tym normalnym ludziom mniej
smakuje ?
ktoś powie, no bo trzeba się znać, ok ale jaki procent konsumentów
wyznaje się na tej "prawdziwości" ?
kilka innych pytań:
czy pijąc !!! espresso wogóle zdąży się poczuć smak ?
czy espresso należy pić z cukrem czy bez ?
jeśli z cukrem to czy ten płyn smakuje jeszcze jak "prawdziwa kawa" ?
jeśli bez cukru, to czy wogóle można poczuć jakiś smak poza mocno
gorzkim odczuciem w ustach ?
zauważyłam, iż chyba większość popija wodę po wypiciu espresso, jaki
ma więc znaczenie opisywany tu tzw. posmak ?

pardon za może dla znawców głupkowate pytania ale tych nieświadomych
jest zdecydowana większość i warto, żeby wiedzieli co piszczy w
trawie och pardon co jest w małej, grubej filiżance, no bo musi być
mała i gruba bo w cienkiej to nie będzie już prawdziwe espresso i to
pewnie wszystko jedno z jakiego automatu, nawet z tego najlepszego,
to zupelnie jak z winami a zauważyłam też, że ci co produkują wina
piją je przy obiadowym stole ze szklanki,
pewnie jakieś nie okrzesane durnie, nauczyli się robić wina, nie
które nawet smakowite ale zabrakło im już fantazji na wykwintne
kieliszki he,he, he Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Cortona i oklice
Cortona i oklice
Spędzę w okolicach Cortony tydzień /18-25 sierpnia/ z rodziną,/córka lat 19 ,
syn -25/,my z mężem chcemy zwiedzać,korzystając często z pociągu/, a dzieci
trochę się wylegiwać,wypożyczać rowery /jak z tym jest we Włoszech ?/i jeżdzić
po okolicy,nie znam tej części Toskanii i dlatego proszę o wszelkie sugestie
dotyczące zwiedzania/ planuję Arezzo,ponownie Sienę,Asyż, no i oczywiście
Cortonę,bo tam spędzimy najwięcej czasu,w Cortonie chcę też kupić miejscowe
wyroby tj oliwę i wino,gdzie zrobić to najlepiej? Gdzie są dobre lody i
godziwa restauracja? Gdzie robić obiecane córce zakupy? Bardzo proszę o rady
i wskazówki Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: KaLiFoRnIa- juz za tydzien :-)
>> nie zapomnij przejechac 17Mile Drive

Absolutnie popieram.

W polowie drogi miedzy SF i LA jest miasteczko Paso Robles, znakomite miejsce z
pieknymi winnicami, nasz Paderewski kiedys tam spedzil rok czy dwa i nawet sam
probowal robic wina, sa tam doroczne festiwale Paderewskiego.

Moze ci wpuszcza na teren bazy Vendenberg (piekna okolica), jak startuja tam
rakiety to jest co ogladac ale trzeba miec szczescie. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Dlaczego ludzie korzystaja z Biur Podruzy ?????
Odpowiedź u góry oddaje jak najbardziej istitę rzeczy ...
Pytanie jednak jest z serii dlaczego ludzie kupuja tort w cukierni
zamiast go upiec samemu - dlaczego kupuja wódke w sklepie zamiast samemu
pedzic bimber albo co juz zupełnie legalne zrobic wino ...

Ja do " dzikich krajów " jeżdże z biurem a po Europie własnym autem

pzdr deo Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: przed ICSI
Hej Libra,

Własnie w tym sek, że moja wizyta u dr Sowińskiej jest uzależniona od wyniku
kariotypu, no bo wiesz, stwierdziłam, że udam się juz z kompletem badań,a w
zasadzie udamy (bo mąż idzie ze mną). 25.03 miną 4 tygodnie od badania, ale p.
w recepcji "pocieszyła" mnie, że mogę czekać nawet 6 tygodni, wszystko się
przeciąga, to trochę moja wina, mogłam zrobić wcześniej, ale myślałam-po co
będę robić, pewnie inne wyjdą źle i trzeba będzie się leczyć.

Wykalkulowałam sobie, że gdyby było wszystko ok, to może już od tego cyklu (w
zależności, który protokół dostanę)mogłabym zacząć przyjmować leki. Pożyjemy
zobaczymy.

Trzymam mocno kciuki za wyplenienie tych wstrętnych bakterii, byłoby cudownie,
gdybyśmy mogły w zbliżonym czasie przez to przechodzić. Pewnie nie powiem nic
nowego, ale pamiętasz, pisałam, że na badaniu z 2000 r. u mojego męża
stwierdzono streptokoki i poj. coli; on pije sporo kefiru i maślanki, może to
nie to, ale może to pomogło; poza tym bierze urosept (2x2), teraz już 2x1, no i
inne leki, ale te już są bardziej indywidualne.

pozdrawiam
daj znać koniecznie, jak z tymi bakteriami
asja Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wino nam sluzy
Gość portalu: Bogdan napisał(a):

> ...miazgi lub moszczu z winogron i innych owoców.."

... lub czasopisma. Tak mozna zrobic wino "Arizona", a nie szlaczetny trunek.
Wino robi sie WYLACZNIE z winogron. I nie zmieni tego zadna polska encyklopedia.

> Chyba teraz już wiadomo kto nie zna definicji wina i kto powinień wstydzić się.

Oczywiscie. Panowie redaktorzy z PWN. Tu akurat jestem spokojny o swoja racje, a
Ty nie ucz francuzow robic wina, bo oni nie ucza Polakow jak sie robi kielbase
krakowska. I bardzo dobrze. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Zespół przewlekłego lenistwa. Pomocy!
Ale szczesciarz z Ciebie Puciek, oczy Ci sie otwieraja w tak mlodym wieku...
Masz tyle jeszcze czasu by sprobowac byc nauczycielem na Mazurach albo w
Beskidach,uprawiac lawende,albo konopie, robic wino na Ziemi Lubuskiej....albo
gdzie tylko zamarzysz.
Oj, chcialabym znowu miec tyle lat co Ty :)))
GO FOR IT!!!!
Zanim sie za to wezmierz idz na film "Finding the Neverland" - po polsku to
chyba "Marzyciel".
Pozdrawiam serdecznie Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: "przeterminowane"....a wciąż czekam..
ojojoj to tak jak ja, tez miałam termin na 08.03. ale to ponioc normalne ze sie
przedłuza u pierworódek a poza tym pogoda lipna to się naszym dzieciaczkom nie
śpieszy
ja już nie wiem co więcej poza dźwiganiem siat, schylaniem się co chwilka,
piciem kawy i czerwonego wina mogę zrobić żeby sie " przyspieszyć " a córa się
wierci i przewraca....
pozdrawiam ewa Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: dla "końcówkowiczek" i "przeterminowanych"
na Solcu z tego co zauwazylam dosc powszechnie stosuje sie wlasnie testy
oksytocynowe a ciaze mianem przenoszonej okresla sie od 43 tygodnia. Ale
lekarzom za te praktyki obrywa sie niemilosiernie- co chwila jakas ciazarna lub
jej maz robili lekarzom awanture ze nie wywoluja )
Mysle ze spokojnie mozna "pomagac" dziecku podjac decyzje o porodzie seksikiem
olejem rycynowym itp bo to nie sa srodki inwazyjne i faktycznie "wywolaja"
porod tylko jesli dziecko na to pozwoli a niewatpliwie pomagaja w czekaniu- ja
bedac w szpitalu namietnie uzywalam schodow i nie korzystalam z windy )))
tylko tyle moglam zrobic wino i seks zostalo w domu >>>>
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Grudzień jak samopoczucie ??
sorki, że dopiero teraz piszę ) Miałam nadzieję, że będzie wcześniej, a pan
doktor mówi, że wszystko ok, te bóle ze skurczami nad ranem to rozszerzanie się
szyjki macici, cyt.:" z butelki od wina musi zrobić się słoik" ) a mały
powinien urodzić się 16.12....JAK JA TO WYTRZYMAM!!! Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Sery pleśniowe
Też uwielbiam i jakoś wcale mi nie szkodzą, no chyba, że na linię. Z tego powodu
dawkuje sobie, ale nawet jak się sumiennie odchudzałam to nie rezygnowałam.
A za danie nazywane "kluski ze spleśniałym serem" czyli makaron z sosem
śmietanowym z serem z niebieska pleśnią to bym sie pokroic dała, zwłaszcza jak
do tego jest kieliszek dobrego czerwonego wina...
Idę zrobić przegląd w lodówce... Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Jedno piwo to nie piwo czyli o alkoholizmie
A moj maz nie pije codziennie i juz na pewno nie puszke (bo pol puszki to ja
wypije) wiec nie poczuwam sie do alkoholizmu, nawet wg kategorii lipcowej

tak sie czeonelam dla zasady, bo nie do konca sie z nia zgadzam. Alkoholizm to
nie oproste przelozenie codziennie= alkoholik.

zamierzam robic wina domowe. Pewnie beda okresy ze strzele kieliszek codziennie.
Mam sobie miejsce w AA zarezerwowac? No przeciez to bez sensu
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Picie alkoholu przy dziecku.
papalaya napisała:

> ergo, do momentu osiągnięcia przez dziecko pełnoletniosi, nie
wolno
> mi wyjśc z meżem na imprezę, przyjac gości, czy napić się z nim
tej
> przysłowiowej lampki wina przy kominku?

ja nie uważam, że nie wolno. Samej zdarzyło mi się napić piwa czy
wina ba a nawet drinka będąc z młoda samej w domu.

Ale prawda jest też taka, że gdyby dziecku coś się stało a lekarz
wyczułby ode mnei alkohol to miałabym spore problemy. Takei rpawo w
naszym kraju, że z matki bądź ojca po wypiciu np lampki wina
potrafiliby zrobić alkoholika narażającego dziecko na
niebezpieczeństwo
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: po co ta wojna??
do coline1
nie chcesz słuchać peanów, ale może te matki, których przykładowo dzieci
świetnie śpią, jednak robią coś, co to superspanie umożliwia. Zastanowiłaś się
nad tym?
I jeszcze jedno, jeśli narasta w tobie poczucie winy, to jest to tylko twoja
nomen omen wina. Wystarczy zrobić sobie rachunek sumienia odnośnie dziecka.
Robisz wszystko, co się da, a mimo to twoje dziecko nie jest książkowe? Trudno,
sumienie czyste.
I nie próbuj wzbudzać teraz poczucia winy u innych matek, tych, które na forum
właśnie chcą sobie porozmawiać jak na spacerze w parku, a moja to już gazety
czyta, a mój to już potrafi stepować ...
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Nero
wszystko jest ok ale nie wykrywa mi zadnego dvdromu a mam ich 2, nie wykrywa od czasu zainstalowania wina co zrobic bym spowrotem mial dvdromy Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: geforce 7600 gs
Kupilem dzisja ta karte i zainstalowalem sterowniki wszystko jest dobrze ale gdy wlaczam gre to jak gram obraz jest taki nie wyrazny diurawy jakby czego to jest wina ?? co zrobic jak mi sie uda dam screena Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Winooo
Mam pytanie, czy da sie zrobic wino z owoców cytrusowych?? Np. mandarynki, pomarancze. Jesli tak to prosze o jakis przepis Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: geforce 7600 gs

Kupilem dzisja ta karte i zainstalowalem sterowniki wszystko jest dobrze ale gdy wlaczam gre to jak gram obraz jest taki nie wyrazny diurawy jakby czego to jest wina ?? co zrobic jak mi sie uda dam screena
ustaw w opcjach gry odpowiednia rozdzielczosc
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: WINO
potrzebuje jakiegoś ebooka albo dobrej stronki jak zrobić wino z winogrona. chodzi mi żeby było ładnie wytłumaczone !!
Z góry thx Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: WINO
Witam
Mam takie nieitypowe pytanko
a mianowicie ma ktos przepis jak zrobic WINO SWOJSKIE ??
tylko tak zeby bylo w punktach co po kolei robic
Oczywiscie + daje Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wino
Mam prosbe. Czy mozna zrobic wino domowej roboty z kompotu naprzyklad?
Co trzeba do niego dodac i ile trzeba trzymac zeby sfermenował?
Jak sie nie da to prosze o przepis jakis na wino zeby mozna szybko bylo zrobic i latwo Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Pytanie dla pędzących....
...wino
czy ktoś z was wie może jak można zrobić wino bez balona (tej dużej butli)? bo słyszałem że to nie mały wydatek chciał bym spróbować zrobić jak coś wyjdzie to zrobię i zostawię do 18-nastki

za sensowne i pomocne wypowiedzi będą +
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Lornetka super EXTRA czad!!!
Dnia 2004-06-30 16:04, Użytkownik Elvgreen napisał:

| Dnia 2004-06-30 15:12, Użytkownik Elvgreen napisał:
| Wskaz mi w tej "lornetce" wystawionej na tej nieszczesnej aukcji uklad
| optyczny umozliwiajacy obserowanie odleglych przedmiotow.

Pokazany jest na drugim zdjeciu. Nawet gosc pokazal jak te odlegle
przedmioty przez uklad optyczny wygladaja.


Czy w wyniku zlozenia w odpowiedni sposob dloni i przylozenie ich do
oczu powstaje lornetka? Lornetka musi miec uklad soczewek, ktore w
odpowiedni sposob zamieniaja zbieznosc wiazki swiatla, a dzieki temu
mozesz obserwowac oddalone przedmioty. Gdyby do tego wystarczal uklad
optyczny Twojego oka, to istnienie takiego przedmiotu jak lornetka
byloby zbedne.
Jasniej?

| jakie sa cechy konstytutywne desygnatu nazwy lornetka?
| Wymien w punktach.

Mam wątpliwości co do tak postawionego pytania.


A to jakos mnie nie dziwi.

Dość dobrze chyba wyjaśniają
wszystko definicje słownika języka polskiego i wyrazów obcych?


Wyjania dobrze, tylko nie wiem , czy ja zrozumiales.
Lornetka sklada sie z dwoch lunet. Z czego sklada sie luneta?
Luneta -   soczewkowy przyrząd optyczny, składający się z obiektywu i
okularu, służący do obserwacji odległych przedmiotów, zwłaszcza ciał
niebieskich, powiększający je (dający wrażenie zbliżenia)
Slownik wyrazow obcych PWN.
Jasniej?

| Jesli "lornetka" nie posiada wlasciwosc lornetki, to nie jest lornetka.

Właściwości lornetki przytoczyłem w definicji słownika polskiego. To, że Ci
akurat definicja nie pasuje to już nie moja wina. Co zrobić. Może powinieneś
swoją własną definicję stworzyć specjalnie dla Allegro?


Ja nie musze nic tworzyc. Jak widze slonia, to wiem, ze to jest slon bo
ma pewne szczegolne cechy odroniajace go od nie-sloni. I jesli ktos mi
chce sprzedac nie-slonia pokazujac mi go palcem w oddali, to wycigam
lornetke i staram sie na przyblizonym obrazie stwierdzic co to za zwierze.

| Nie zrozumiales.

Sądzę, że poprostu porównanie było bez sensu.


A ja sadze, ze jednak nie zrozumiales.
Moze jasniej?
aL

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: NTG-PATIOMKIN
On 18 Nov 2003 06:49:34 +0100, f <v@doo.vawrote:

Salut, Frog!


Dziekuje Yanik, wlasnie o to chodzilo, juz sie sciaga, stad za darmo:

ed2k://|file|A.Zori.Zdes.Tixie.(Part.1).DivX.[.RUS.russian.].avi|712507392|222F97B5E0BB4BC4091C56CB876994A1|/

ed2k://|file|A.Zori.Zdes.Tixie.(Part.2).DivX.[.RUS.russian.].avi|658991104|07C065D8878A03843BA59AD2E8A9CB24|/


Prosze - ciesze sie, ze pomoglem :) Tobie tez dzieki ;)


Ten tytul byl potrzebny, jeszcze raz dzieki od siebie i ab. Jak znajdziesz
czas, zajrzyj prosze na strone jest nowa aktualizacja, od dzisiaj :)


Odwiedze napewno (juz laduje:). Dzieki.


I jeszcze  prosba od ab moze pamietasz kiedy byla ostatnio jakas katastrofa
w rosyjskim  lotnictwie pasazerskim? (cywilnym) Moze masz gdzie to sprawdzic,
ab potrzebuje tej informacji do artykulu, prosila zebym spytal Cie przy okazji.
Jak sobie przypominam, to bardzo dawno.


   Zadnych problemow - polecam sait www.posadki.net - (po
przetlumaczeniu na Polski to *ladowania.net*) patrz w rozdzial
*Kalendar katastrof* (autor pisze, ze od niedawna nie biedzie juz tam
wpisywac info o awaryjnem ladowaniu - tylko o katastrofach - oni sa
wydzielone czerwonym).
   W Rossji w tym roku jeszcze nie bylo (tfu-tfu), zato helikopterow
wiele padalo wojskowych. Ostatnia katastrofa w RF datowana 29.08.2002
- maly AN-28 kolo wsi Ajan na Dalekim Wszchodzie, 14 pasazerow i 2
pilota zgineli. Jeszcze przed tym 28.07.2002 w Moskwie spadl przy
wylocie IL-86 - lot byl techniczny (cos tam sprawdzali), zginelo 14
czlowiek przy udezeniu w ziemiu (z 16-u). Przed tym dana model miala
najwiekszy poziom pewnosci na swiecie (bylo dopiero dwie katastrofy
nie po winie maszyn).
   Ogolnie jak obserwujesz, ten spis z saita, to i latac nie chcesz -
mimo ze swiadome znasz, ze z autami jest w tys.razy gorzej :)

Pozdrawiam,

Yanik

-----
Trzeba w ogolie stac bydlem, zeby wyobrazic sobie, zeby z bulki i wina
mozna zrobic boga.
Wolter
-----

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Spadam
On Wed, 02 Apr 2003 14:32:54 +0200, Jakub Jędrzejak


<neverm@spam.plzwrote:
Prisoner agaya@mail.ru (Yanik) screamed during torture:

| Do zobaczenia na prgkr. Tam przynajmniej mozemy rozmawiac bez etykietek
| religijnych. Co jest duzo zdrowsze.

| Etyketki?

Wytlumacze ci zastosowana przenosnie w prostych slowach: wszelkie
dyskusje na appa wiaza sie w jakis sposob z religia, co bezposrednio
wynika z zalozen grupy. W kwestii religii mozemy sie z flowerem nie
zgadzac, co nie znaczy ze mamy to przenosic na inne pola/grupy etc.  


To rozumiem.


| Przeciesz sami wieszacie ich na siebie (juz nie mowiac o
| waszych domach i ulicach) :D

O co ci chodzi? Do ktorych 'was' zaliczasz moja skromna osobe?  
Czyzbym mial sie zaraz dowiedziec, ze jestem katolem?

Gwoli scislosci: nie przypominam sobie, zeby moj dom nosil etykietke
religijna. 'Moja' ulica tez jej nie posiada.


Milem na mysli domy rodzinne z wbudowanymi w sciany rozne glopoty, i
krzyzy, stojacych na skrzyzowanjach w wielkej ilosci. Czy to nie
*etyketki*, ktory katoly naciepija na sibie? A krzyzy na szyje?
A wypowiedzi typu *Matka boska!*, czy *Dewa Marja!*?
Flower, np, bardzo bronil tego - chyba wydaje sie mu, ze wielki krzyz
na ulice - to jest ladnie. Mnie nie - nawet obrzydliwie, bo jest to
nienaturalnie - wolalbym kwiaty i drzewa.
Nie naklejam *etyketek*, ale *wiernyje* sami zwykle ich na siebie
naciepiaja - w wygladzie i razmowach. Nie zgadzasz sie z tym? :)

Yanik

-----
Trzeba w ogolie stac bydlem, zeby wyobrazic sobie, zeby z bulki i wina
mozna zrobic boga.
Wolter
-----

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Strona 2 z 4 • Znaleziono 394 postów • 1, 2, 3, 4


© Emo Miłość NastolatkI !!! Design by Colombia Hosting