Katalog wyszukanych haseł
Widzisz odpowiedzi znalezione dla słów: wino na dobre trawienie





Temat: narzekającym na prohibicję...
Dnia 2006-05-29 12:24, przybyła do nas z pielgrzymką istota zwana
'Wojciech Sosiński', wspiąwszy się na ambonę wyszczerzyła zęby i zaczęła
bredzić, niemiłosiernie kalecząc nasz piękny język:


Lekarze twierdzą iż 25 gr. alkoholu dziennie jest jak najbardziej
wskazane ze względów zdrowotnych na układ krwionośny.


Do tego setka dziennie - pomaga na serce
trzy cztery piwa - trzeba zadbać o nerki
odrobina wina na lepsze trawienie po każdym posiłku...
jak obiadek tłuściejszy - pół szklanki pieprzówki...
;)


Co w tym jest złego?


To nawet przyjemne jest...

P.S. Miszczu, pożyczysz złotówkę? Wisz, do
browarku mnie zabrakło... ;D

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Skąd się bierze uzależnienie
Dla wszystkich palaczy ;) Ponoc organizm ludzki w przeciagu 24 godzin wyczysci
cie kompletnie z alkoholu, a z marychy niestety dopiero po paru tyg. Chyba to o
czyms swiadczy? Wszedzie wiadomo ze alk. w malych ilosciach jest zdrowy
(czerwone dobre wino na serce trawienie, kieliszek wody na krazenie itd.) a jaka
kolwiek ilosc marichuany jest zdrowa na cokolwiek???? Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: prawdziwy problem;-((((((((( wesele i alkoholizm
> Zartujesz sobie prawda? Nawet lampki szampana z okazi slubu? Ani
> wina zeby poprawic trawienie#?
> Panstwo mlodzi przesadzaja. Szacunek gosciom trzeba okazac dajac
im
> WYBOR. Rozumiesz? Bo to goscie.

Oczywiście, że nie żartuję, w kanonie zasad kultury nie jest
napisane, że alkohol jest obowiązkowy na weselu. Szacunek gościom
okazuję nie poprzez to czy postawię butelkę alkoholu, ale poprzez
moje zachowanie, poprzez troskę o smaczne jedzenie, dobrą muzykę,
poprzez podziekowanie, że przyszli i razem ze mną cieszyli się z
tego dnia. Trawienie można poprawić poprzez zioła i niekoniecznie
musi być to czerwone wino, ale... No właśnie jeśli jest to sposób na
usprawiedliwienie wypicia, to też to już nie jest normalne.

> A tata niech pokaze wlasnie silna wole.
>

Niewiele wiesz o alkoholiźmie...

> > No a jeśli ktoś nie jest w stanie za żadne skarby świata dobrze
> > bawić się nie będąc "pod wpływem" to może należałoby się
> zastanowić
> > nad kierunkiem w którym ten ktoś zmierza.
>
> Nie przesadzaj. Piszemy o weselu a nie o zwyklym codziennym
> wieczorze.
>

Nie przesadzam, temat jest mi doskonale znany i jest tak jak mówię.

> No tak zapewne, jesli mam 2 wesela w roku i na nich wypije to
> niechybnie stane sie alkoliczka.

Jeśli nie jesteś w stanie bawić się bez alkoholu to jest to już
czerwona lampka, która zaczyna migać, że coś jest nie tak.


Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Świateczne obrzarstwo....
U mnie niestety zjazd rodzinny w Niedziele, a w Poniedziałek odwiedzanie się. I
u każdego zastawiony stół....Nie da się nie jeśc, już kiedyś próbowałam, i nic
z tego nie wyszło:(
W tym roku postanowiłam jeść, ale po prostu niewielkie ilości, i niektóre dania
zastępować innymi, np. zamiast białej kiełbasy kawałek chudej wedlinki, zamiast
tortu z kremem kawałek szarlotki, itp.:) Oczywiście trochę czerwonego wina na
lepsze trawienie i morze herbaty PuErh. Zapowiedziałam już spacer do parku po
niedzielnym obiadku:)
Mam nadzieję nie przytyć za bardzo, bo że nie schudnę przez święta, to jestem
bardziej niż pewna:(
Życzę powodzenia w zmaganiach z zastawionymi stołami z całego serducha:)
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Startujem - 04.02.2008 r.
minął tydzień
Witam.
Mnie minął już tydzien na I fazie. Początkowo było wrecz idealnie,
ale nadszedł weekend i troszke sobie pofolgowałam...
W sobote byłam w odwiedzinach u kolezanki i zjadłam kawałek ciasta a
w domu wypiłam 2 lampki czerwonego wina (przynajmniej na trawienie
dobrze mi zrobiło) a wczoraj bylam w kinie na "Lejdis" i poszłysmy
na piwo a w domu wieczorej wypiłam znów 2 lampki wina. :(
Na szczescie pomimo tych wybryków waga przez weekend nie skoczyła do
góry :), poniewaz bardzo sie kontrolowałam .Po tygodniu bilans -
minus 2 kg ;p. Superrrrr!!!!! Strasznie sie ciesze i ciagne dalej I
faze jeszcze tydzien albo 2. Do świat pozostało mi jeszcze 3 kg i
jesli bede tak jesc jak teraz to powinno spaść.
Plan fitness z poprzedniego tygodnia został wykonany :) i w tym
powtóreczka, czyli:
pn-rower
wt-basen
śr-pilates
czw-rower (tu moga byc problemy bo kolega zaprosił mnie juz na
Tiramisu - Walentynki)
pt-pilates.

Menu dzisiejsze:
6 - jajecznica (2 plasterki szynki, 2 jajka, cebulka, zioła
prowansalskie)
9.30 - serek wiejski 3 %
12.30 - 2 plasterki poledwicy z indyka, połowa żółtej papryki, serek
topiony light
15 - szklanka soku pomidorowego
około 17.30 - mozzarella z bazylią i pomidorkiem
o 20 zasuwam na rowerku.

Dziewczynki a jak wyniki u Was??
Piszcie wiecej, bo mi sie za Wami teskni ;(
Ceres - jak na rowerkach???

Buziaczki
Ania Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Pytanie do Zibiur
Przepraszam, że tak długo nie odpisywałem, ale nie zaglądałem na to forum.
Dopiero dziś. A więc miałem ERCP, który w moim przypadku okazał się zabiegiem
nie strasznym i całkiem znośnym i trwał dosłownie 2 minuty. Może dlatego, że
przewodach żółciowych znajdował się 1 niewielki kamień, który po nacięciu
zszedł. Od tamtej pory minęło 2 miesiące. Jem praktycznie wszystko wg wskazań
mojego chirurga i przeciw wskazań gastroenterologa. Generalnie jest ok, choć
czasami mam delikatny dyskomfort w w okolicach wątroby (drogi żółciowe!), który
w żaden sposób nie można porównać do bólu jaki miałem przed usunięciem
pęcherzyka. Niestety, martwi mnie, że złogi mogą się odradzać, bo to efekt
cholesterolu, dlatego codziennie biorę 2 x dziennie URSOFALK, środek na
rozpuszczanie cholesterolu i zapobieganiu złogów tego typu. Ponadto, jako że mam
również przepuklinę wslizgową przewodu pokarmowego z refluksem (bardzo często
towarzyszy problemom z kamicą żółciową) biorę raz dziennie Controloc 40.
generalnie mogę powiedzieć, że jest raz lepiej raz gorzej, ale złudzeń nie mam.
Prędzej czy pózniej problem wroci. Nie jem niezdrowo, ale doety nie trzymam, na
to szkoda mi życia, zwłaszcza, że paradoksalnie nie szkodza mi rzeczy, które
powinny (salatka na bazie majonezu, kotlet schabowy), ale oczywiscie pilnować
trochę się trzeba. Piję dziennie kieliszek czerwonego wina, pomaga na trawienie.
Cale szczescie ze przemiana materii ok. wiec moze z czasem zapomnę o swoich
dolegliwosciach. Zobaczymy. Pozdrawiam Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: jak mi idzie - raport
jest rano, pije kawke w pracy i czytam co do mnie napiałyście. Wytrzymałam.
Wczoraj jeszcze wypiłam trochę wina na lepsze trawienie. Dziś od razu po pracy
wychodzę do znajomych więc będzie łatwiej. Cieszę się że wczoraj wytrzymałam.
Nawet nie chce myśleć o kolejnej porażce. O tym że mogłabym tu teraz pisać o
tym ze od jutra czy tam od dziś znów zaczynam walkę. Mogę napisać ze
wytrzymałam i ze to już kolejny dzień mojej walki(dokładnie 14). Wiem że to nie
długo, ale wierze że to początek zdrowego okresu mojego życia. Pozdrawiam
Gwiazdki i dziękuje za pomoc. Dziękuję. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: niech ktos ze mna porozmawia
Ja cyba sama nie radze sobie z tym wszystkim. Te święta mam cos kiepskie , bo
nie dosyć, że po świetach i po nowym roku czkaja mnie zzaliczenia przynajmniej
dwa w c iągu jednego wekeendu i nie wiadomo kiedy następne z angielskiego to w
domu nerwowo i rodzice próbuja mi wmówić , że wypija wino na lepsze trawienie,
a stego co wiem powini z tym uważac chociażby dlatego, że biorą leki, chodza
jacyś żli z byle powodu, a zwłaszcza mama, a ja nie potrafie a jak tak dlaej
pójdzie to chyba nie pozostanie mi nic innego jak zadbac o siebie i sie
wyprowadzic z tego domu.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Do czego służy alkohol?
na impreze, dla rozluznienia, dla zabawy, na pogaduchy bo rozplatal
sie jezyk
do jedzenia, np wino - na lepsze trawienie
na romantyczna kolacje, tez dla rozluznienia
na stres, na odwage - NIE

lubie piwo ale rzadko pije bo tuczy
lubie wino do jedzenia
lubie whisky na imprezie

i wiem ze duzo pije, mam dosc wysoka tolerancje na alkohol,
alkoholizm w rodzinie, powinnam mniej, staram sie nie przesadzic,
pilnuje sie, nie obrazam sie jak mi ktos mowi ze za duzo pije Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Jeszcze wygodniehszy grajdołek ...
lunch
Madame Ewo:)

Fasolka szparagowa,
sery pleśniowe,
dobre wino
na dobre trawienie :-)))
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: prawdziwy problem;-((((((((( wesele i alkoholizm
twoj_aniol_stroz napisała:

> To bardzo dojrzała postawa, bo pokazuje jak bardzo rodzinie zależy
> na wytrwaniu tego niepijacego alkoholika w abstynencji.

Tak bardzo dojrzala, pokazujaca szanownemu tatusiowi ze jego picie
dotyczy nawet osob ktore niekoniecznie tego chca.


A inni
> goście naprawde są w stanie bawić się doskonale bez alkoholu,
dobry
> DJ, czy prowadzacy wesele jest w stanie rozkręcić towarzystwo bez
> jednej kropli alkoholu.


Zartujesz sobie prawda? Nawet lampki szampana z okazi slubu? Ani
wina zeby poprawic trawienie#?
Panstwo mlodzi przesadzaja. Szacunek gosciom trzeba okazac dajac im
WYBOR. Rozumiesz? Bo to goscie.
A tata niech pokaze wlasnie silna wole.

> No a jeśli ktoś nie jest w stanie za żadne skarby świata dobrze
> bawić się nie będąc "pod wpływem" to może należałoby się
zastanowić
> nad kierunkiem w którym ten ktoś zmierza.

Nie przesadzaj. Piszemy o weselu a nie o zwyklym codziennym
wieczorze.

Zawsze początkiem
> alkoholizmu jest załatwianie czegoś przez alkohol - to może być
> udany seks, dobra zabawa, szczera rozmowa, rozluźnienie po pracy
> itd.

No tak zapewne, jesli mam 2 wesela w roku i na nich wypije to
niechybnie stane sie alkoliczka.

Jeśli alkohol jest właśnie sposobem na osiągnięcie
> czegokolwiek, bo bez niego się nie udaje to jest to powód do
bardzo
> poważnego zastanowienia się nad swoim życiem i uzależnieniem.

Nich sie alkohlicy zastanawiaja
Agosciom nalezy sie wybor.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wątek procentowy / procentujący / wszystko o %%%%%
czerwone wino piję
na trawienie, po obiedzie :D
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: dziyń dybry w śryde :D
pewnie, że nie są. a czerwone wytrawne wino pomaga na trawienie i dobre jest
do "ciężkich" potraw ;p Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Lampka bialego wina w 30 tygodniu...
Lampka wina napewno nie zaszkodzi.
Nie jest to Tylko oja opinia ale kilku ginekologów z którymi
rozmawiałam. Ja osobiście i w pierwszej i drugiej ciązy wypijałam
jeden kieliszek w tygodniu. wino czerwone pobudza trawienie i
krązenie.
Pozdrawiam Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu


© Emo Miłość NastolatkI !!! Design by Colombia Hosting